Syrena Meluzyna R – znamy cenę!

Moda na przywracanie do życia legendarnych polskich marek trwa w najlepsze. Po projektach nowego Poloneza i Warszawy przyszedł czas na Syrenę, która została zaprezentowana w wersji Meluzyna R.

Sportowa wersja legendarnej Syreny ma wejść na rynek pod pieczą firmy AK Motor. Na początek jednak zaprezentowano sportową wersję, Meluzyna R, która została zbudowana przez Pawła Dytko oraz jego firmę Proton Cars z Nysy. Samochód został zaprezentowany już jakiś czas temu, wystartował nawet w Rajdzie Barbórki, gdzie mogła go zobaczyć szersza publiczność.

Właściciel AK Motor ujawnił kilka dni temu, że można już składać zamówienia na samochód i podzielił się szczegółami technicznymi. Wersja wyścigowa bez drogowej homologacji kosztuje 60 tys. euro, czyli w przeliczeniu ponad 200 tysl zł. Niebawem zostanie pokazana także wersja drogowa, ale nie ujawniono jej ceny.

Syrena Meluzyna R to samochód, który pomieści we wnętrzu tylko dwie osoby.  Jego wymiary to: 4037 mm długości, 1821 mm szerokości oraz 1439 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2508 mm. Auto zbudowane na konstrukcji rurowej waży 1,1 tony. Pod maską pracuje dwulitrowy silnik z doładowaniem. Jego maksymalna moc to 400 KM. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 3,5 sekundy. Auto jest w pełni przygotowane do wyczynowej jazdy. Wyposażono go w sekwencyjną skrzynię biegów, napęd na cztery koła oraz klatkę bezpieczeństwa.

Najnowsze

Młodzi kierowcy przeceniają umiejętności!

Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez TNS Polska, młodzi kierowcy bardzo szybko nabierają przesadnej pewności siebie, mimo niewielkiego doświadczenia za kierownicą. Takie myślenie może być tragiczne w skutkach.

TNS Polska przeprowadziło badanie na zlecenie Michelin Polska. Brały w nim udział dwie grupy respondentów. Pierwsza to uczestnicy kursu prawa jazdy, a druga to młodzi kierowcy posiadający prawo jazdy nie dłużej niż 3 lata.

Wniosek, jaki nasuwa się po przeanalizowaniu wyników jest jednoznaczny. Zmiana postrzegania niebezpiecznych zachowań na drodze jest mocno zależna od doświadczenia kierowcy. 

Według wyników badań, 85 procent osób starających się o prawo jazdy uważa podróżowanie samochodem bez zapiętych pasów jako niebezpieczne. Jednak w przypadku młodych kierowców ze stażem do 3 lat, tylko 70 procent uważa takie zachowanie za niebezpieczne. 

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku rozmowy przez telefon bez użycia zestawu głośnomówiącego. 80 procent kursantów oceniło tę czynność jako niebezpieczną, natomiast tylko 65 procent młodych kierowców pomyślało tak samo. 

Młodzi kierowcy bardzo wysoko oceniają swoje umiejętności. 84 procent kierowców, którzy mają uprawienia nie dłużej niż 3 lata uważa, że prowadzi samochód zdecydowanie dobrze lub raczej dobrze. w przypadku mężczyzn odsetek, który uważa się za dobrych lub bardzo dobrych kierowców wynosi aż 89 procent. Taką  opinię dzieli natomiast 77 procent kobiet.

Michelin zamówiło badania w ramach kampanii edukacyjnej „Złote zasady Michelin”, która jest skierowana do młodych i przyszłych kierowców. Jej celem jest propagowanie bezpiecznej jazdy.

Najnowsze

Rząd pracuje nad nowym system opłat za autostrady

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pracuje nad nowym systemem poboru opłat na autostradach, który ma sprawić, że z autostrad znikną korki na bramkach, a opłaty będą wszędzie jednolite. Czy zapłacimy przez to więcej?

System poboru opłat na autostradach to temat, który ciągnie się jeszcze od poprzedniego rządu. Mimo wielu zapowiedzi nadal nie wdrożono automatycznego systemu, a cała obsługa ruchu odbywa się manualnie, co często jest powodem utrudnień w ruchu, szczególnie w okresach wakacyjno-świątecznych. 

Powołany niedawno wiceminister Infrastruktury i Budownictwa Jerzy Szmit zapowiedział, że nowe rozwiązania mają być wdrożone do 2018 roku. Właśnie wtedy kończy się umowa z obecnym operatorem systemu ViaToll.

Wiceminister nie zdradził jeszcze szczegółów, ale podobno pierwsze rozmowy w sprawie nowego systemu już się odbyły. Rząd zamierza stworzyć system, w którym zostaną wyeliminowane wszystkie słabe strony, które wiążą się z ręcznym poborem opłat. Na razie urzędnicy obserwują, jak wygląda to w innych krajach Europy. Nowy system ma być jednolity, a więc obejmować wszystkie autostrady w naszym kraju, nawet te zarządzane przez koncesjonariuszy.

Kwestia opłat za autostrady była szeroko dyskutowana w ubiegłych latach, a szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy na bramkach z opłatami generowały się gigantyczne korki. Żeby rozładować napięcie związane z tym tematem ówczesny rząd podjął nawet decyzje o podniesieniu bramek na autostradach w okresie najwyższego natężenia ruchu, jednak kosztowało to budżet państwa co najmniej 50 milionów złotych. Nowy wiceminister przypomina o obietnicach poprzedniego rządu, a do tego zapowiada audyt tamtej operacji. 

Według obietnic nowego ministra, opracowywany system spowoduje, że na wszystkich autostradach będzie obowiązywał jeden taryfikator. Czy będzie drożej? Tego jeszcze nie wiemy, ale z pewnością ktoś będzie musiał ponieść koszty tej decyzji.

Najnowsze

Telefon komórkowy od Bentleya

Producent luksusowych samochodów marki Bentley współpracuje od kilku lat z producentem telefonów, firmą Vertu. Właśnie zaprezentowano nowy, ekskluzywny owoc tej współpracy.

Obie firmy podpisały pięcioletni kontrakt, na mocy którego zaprezentowano właśnie trzeci telefon Vertu sygnowany logo Bentleya. Ostatnia premiera luksusowego telefonu z logo motoryzacyjnej marki miała miejsce kilka miesięcy temu.

Najnowszy model został wykończony dwukolorową skórą Beluga oraz Hotspur, którą można na co dzień spotkać w samochodach tej marki. Całość przeszyto czerwoną nicią, a z przodu i z tyłu urządzenia pojawiło się logo marki Bentley. 

Telefon wyposażono w system operacyjny Android w wersji 5.1 oraz oprogramowanie Dolby Digital Plus, które steruję dźwiękiem, który wydobywa się z głośników. 

Jest to najbardziej zaawansowany technologicznie smartfon, jaki został wyprodukowany przez firmę Vertu. Do tego posiada nowoczesny wyświetlacz o wysokiej rozdzielczości full HD pokryty szafirowym szkłem.
Wyposażono go w dwa obiektywy aparatu o rozdzielczości 21 i 2 megapikseli. Klienci, którzy skuszą się na ten telefon będą mogli wybierać spośród ośmiu kolorów skóry oraz 16 kolorów przeszycia.

Telefon Vertu Signature Touch for Bentley został wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 810 oraz 4 GB pamięci RAM. Pojemność pamięci wynosi 64 GB, a za zasilanie odpowiada bateria o pojemności 3160 mAh. 

Sprzedaż nowego Vertu rusza 28 stycznia. Za model Signature Touch for Bentley trzeba będzie zapłacić co najmniej 9 tys. dolarów.

Najnowsze

25 lat Volkswagena Golfa Country

Przodkiem tak popularnych dzisiaj samochodów z rodzaju Sport Utility Vehicle (SUV) był niegdyś Golf Country. Pojawił się on na rynku 25 lat temu, by utorować drogę późniejszym modelom Volkswagena z rodziny Fun, Cross i Alltrack. Model Country powstał na bazie Golfa II Syncro wyposażonego w napęd na cztery koła. Oto jego historia.

Podczas salonu samochodowego w Genewie w marcu 1989 roku Volkswagen zaprezentował studyjnego, terenowego Golfa o nazwie Montana. W 1990 roku wszedł on do seryjnej produkcji jako Volkswagen Golf Country.

Model będący podstawą do jego konstrukcji – Golf II Syncro CL – był produkowany w Wolfsburgu. Stamtąd auta wysyłano do Grazu w Austrii, gdzie dokonywano przeróbek: w firmie Daimler Puch, Golfa wyposażano w ramę z rur stalowych, wzmocnione amortyzatory oraz w stalową osłonę podwozia. Prześwit auta wzrastał przy tym do 18 cm. Ponadto z przodu i z tyłu nadwozia montowano orurowanie chroniące przed skutkami zderzeń, koło zapasowe umieszczano natomiast z tyłu, na pokrywie bagażnika. Z przodu drogę rozświetlały nie tylko główne reflektory, ale też dodatkowe lampy oraz światła przeciwmgłowe.

Popyt na to auto nie był zbyt duży, Golf Country wyprzedzał swoją epokę. Mimo niewielkiej liczby wyprodukowanych egzemplarzy (zaledwie 7.735 sztuk), w ciągu półtora roku wytwarzania tego modelu powstały dwie wersje specjalne: lakierowany w kolorze „zieleń leśna” Golf II Country Allround z podstawowym wyposażeniem dobranym pod kątem funkcjonalności, oraz tzw. Chrom-Edition. Ta druga wersja była znacznie bardziej elegancka – miała kremową tapicerkę z prawdziwej skóry oraz specjalny czarny lakier, składany elektrycznie dach firmy Webasto oraz chromowane elementy nadwozia. Powstało jedynie 558 modeli tej specjalnej, chromowanej wersji. Jeszcze rzadziej można spotkać jeden z pięćdziesięciu egzemplarzy Golfa Country wyposażonego najbardziej wytwornie – specjalna wersja „Wolfsburg Edition” miała silnik Golfa GTI i sprzedawano ją jedynie osobom zatrudnionym w koncernie Volkswagen.

Dzisiaj Golf Country jest modelem poszukiwanym przez wielu miłośników marki. Poświęcono mu także specjalną wystawę w AutoMuseum Volkswagena w Wolfsburgu, która będzie czynna do 7. lutego 2016 roku.

Współczesnym kontynuatorem tradycji Golfa Country jest przestronny i zwinny Golf Alltrack.

Najnowsze