Sobotnia sesja treningowa na Nuerburgring

Sobotni trening przed GP Niemiec odbył się w takich samych warunkach pogodowych jak sesje piątkowe. Niska temperatura powoduje problemy z dogrzaniem opon, co podkreślają kierowcy Brawn GP.

W piątek Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas podczas popołudniowych treningów. Wczoraj mogło to być zaskoczeniem, ale dzisiaj aktualny Mistrz Świata potwierdził, że zdecydowanie chce o sobie przypomnieć i może być jeszcze w stanie walczyć o lepsze wyniki w tym sezonie. To samo można powiedzieć o Fernando Alonso, który uzyskał drugi czas. Poniższa tabela jakby bardziej przypomina zeszłoroczne wyniki. Czyżby w połowie sezonu zmieniał się układ sił? Trudno w to uwierzyć, ale jedenasty czas Jensona Buttona i 14 Rubensa Barrichello nie wróży dzisiaj najlepiej zespołowi Brawn GP.

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Różnica

Liczba okrążeń

1

1

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:31.121

16

2

7

Fernando Alonso

Renault

1:31.340

0.219

18

3

3

Felipe Massa

Ferrari

1:31.351

0.230

20

4

15

Sebastian Vettel

Red Bull

1:31.542

0.421

17

5

14

Mark Webber

Red Bull

1:31.610

0.489

16

6

4

Kimi Räikkönen

Ferrari

1:31.615

0.494

19

7

9

Jarno Trulli

Toyota

1:31.620

0.499

23

8

16

Nico Rosberg

Williams

1:31.690

0.569

20

9

17

Kazuki Nakajima

Williams

1:31.731

0.610

20

10

6

Nick Heidfeld

BMW Sauber

1:31.928

0.807

21

11

22

Jenson Button

Brawn GP

1:32.009

0.888

22

12

10

Timo Glock

Toyota

1:32.022

0.901

20

13

20

Adrian Sutil

Force India

1:32.104

0.983

20

14

23

Rubens Barrichello

Brawn GP

1:32.124

1.003

13

15

21

Giancarlo Fisichella

Force India

1:32.135

1.014

21

16

8

Nelsinho Piquet

Renault

1:32.223

1.102

15

17

12

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:32.239

1.118

23

18

5

Robert Kubica

BMW Sauber

1:32.269

1.148

20

19

2

Heikki Kovalainen

McLaren-Mercedes

1:32.742

1.621

18

20

11

Sebastien Bourdais

Toro Rosso

1:32.883

1.762

21

Najnowsze

Mercedes Actros poddaje się kobiecie

Nowy Actros z naczepą-cysterną wypełnioną paliwem i odpowiednia dawka kobiecej energii. Gdy kury dopiero otwierają oczy, 26-letnia Susanne Fritz od dawna jest już w trasie.

Godz. 6.30, Karlsruhe-Rheinhafen
Światła reflektorów przeszywają ciemności mglistego poranka. Susanne Fritz trzeźwo ocenia: – Gdyby moja praca nie sprawiała mi takiej przyjemności, nie mogłabym regularnie wstawać o 1.30 w nocy. Jeszcze nie zdarzył mi się dzień, w którym pomyślałabym, że prowadzenie ciężarówki to praca nie dla mnie.

Znasz Polkę, która ujarzmia pojazdy ciężarowe? Napisz do nas na redakcja@motocaina.pl. Chętnie opiszemy jej pracę i pasję.

Na długo przed świtem Actros jest już na autostradzie z pierwszym ładunkiem.

Mercedes-Benz Route

Susanne, nazywana przez przyjaciół i kolegów po prostu Susi, jest kierowcą w firmie Tankhof Grün w niemieckiej miejscowości Emmendingen w pobliżu Freiburga. To średniej wielkości przedsiębiorstwo, które prowadzi kilka własnych stacji benzynowych, specjalizuje się w przewozach paliw i dystrybucji oleju opałowego.

Udając się w trasę, Susi kieruje się na autostradę. Na lekko wyboistej drodze kabina nowiutkiego Actrosa 1846 delikatnie się kołysze. Jednocześnie jednak pojazd nic sobie nie robi z ładunku 32,5 tys. litrów oleju napędowego, którymi dopiero co napełniono cysternę naczepy. Silnik o mocy 456 KM sprawia, że tak wielkie obciążenie zupełnie nie robi wrażenia na ciągniku.

Godz. 7.50, autostrada A5
Pierwsze promienie światła dziennego przeganiają ciemności. Uniosła się także mgła, dzięki czemu zdecydowanie poprawiła się widoczność. Od czasu do czasu w kabinę uderzają drobne krople deszczu, spływając smugami po bocznych szybach i lusterkach. – Najbardziej lubię moje pierwsze kursy wcześnie rano, zanim samochody masowo wyruszą na drogi. Można wtedy zrobić znacznie więcej kilometrów, zanim jeszcze zaczną się korki na autostradzie – mówi 26-letnia Susi.

Dla Susanne Fritz prowadzenie dużej ciężarówki to prawdziwa pasja: – Zawsze bardzo chciałam się przekonać, jak to jest!
Mercedes-Benz Route

Wczesne wstawanie ma jednak swoją cenę. Ósma wieczorem, gdy inni spotykają się z przyjaciółmi lub oglądają ulubione wieczorne programy w TV, to dla Susi ostatni dzwonek, by iść spać. – Po południu bardzo lubię uprawiać sport, oczywiście jeżeli jeszcze trzymam się na nogach. Ale spotykać się z przyjaciółmi naturalnie mogę tylko w weekendy – przyznaje.

Godz. 8.35, Mahlberg-Orschweier
Susi wciąga zielone spodnie kombinezonu i rękawice. Następnie rozpoczyna przygotowania do wyładunku paliwa na jednej ze stacji należących do jej macierzystej firmy. Najpierw trzeba połączyć otwór podziemnego zbiornika z zaworem spustowym pierwszej komory zbiornika naczepy i zaraz potem przewód ogranicznika przepływu. – To na wypadek, gdyby w zbiorniku podziemnym nie było dość miejsca. Wtedy system automatycznie przerywa napełnianie, nie dopuszczając do rozlania paliwa – wyjaśnia Susi.

Przed otwarciem zaworów trzeba się jeszcze upewnić, czy wskaźniki potwierdzają, że z odpowiedniej komory pompowane będzie właściwe paliwo, oraz oznaczyć i odgrodzić miejsce, w którym stoi cysterna. Niewidoczna siła grawitacji sprawia, że w krótkim czasie prawie 8 tys. litrów oleju napędowego znajdzie się w podziemnym zbiorniku.

Susie musi aż trzykrotnie podłączać wąż do kolejnych zaworów, aby opróżnić trzy komory cysterny. Jeszcze tylko podpis na dokumencie potwierdzającym dostawę 32 319 l oleju napędowego i można spokojnie wypić zasłużoną filiżankę kawy.

Zbiorniki naczepy ciągniętej przez Actrosa wypełnia ponad 30 tys. litrów paliwa

Mercedes-Benz Route

Godz. 9.55, wyjazd ze stacji paliw
Susi chowa robocze spodnie i rękawice. Zaraz potem Actros majestatycznie rusza z miejsca. Jeszcze tylko kilka zakrętów i Actros z powrotem jest na autostradzie, kierując się na północ. – Odkąd tylko sięgnę pamięcią, zawsze fascynowały mnie wielkie ciężarówki. Przede wszystkim ze względu na imponujące rozmiary i poczucie wolności, które jest twoim udziałem, gdy jesteś w drodze – zwierza się nasza rozmówczyni, która kiedyś pracowała w biurze jako handlowiec.

Ale zamiłowanie do dalekich podróży Susi ma we krwi. Jej ojciec jest kierowcą zestawu przewożącego chemikalia. To w tym samochodzie po raz pierwszy próbowała swoich sił jako kierowca. – Na dłuższą metę nie wytrzymałabym w biurze. Zawsze bardzo chciałam się sama przekonać, jak to jest siedzieć za kierownicą – mówi Susi.

Fakt, że nie zdecydowała się jeździć na dalekich trasach zapewnie należy przypisać miłości. Jej przyjaciel, pracujący w biurze handlowym, był mocno zaskoczony, ale jednocześnie dumny z zawodowego wyboru swojej partnerki. Nie chciał jednak, by Susi zostawiała go samego na długie tygodnie. – Wystarczy już to, że mam wyjątkowo nietypowe godziny pracy! – śmieje się dziewczyna. Pracę w firmie Tankhof Grün Susi rozpoczęła na początku 2006 r.

 

Przy rozładunku cysterny mogą ulatniać się łatwopalne opary. Daleko posunięta ostrożność to podstawowy warunek bezpieczeństwa

Mercedes-Benz Route

Godz. 10.45, korek na autostradzie A5
Od blisko kwadransa posuwamy się w żółwim tempie. Przed zwężeniem pasa ruchu utworzyła się kolejka pojazdów, a do tego przed nos Actrosa próbuje się wcisnąć samochód osobowy, a zaraz za nim drugi. Oba auta usiłują się przepychać, ale wkrótce lądują poza poboczem, kilkaset metrów dalej na prowizorycznym placu budowy. Niby to prawdziwy „pojedynek na szosie”, tylko zwycięzców brak. – Takie emocje nie są mi w ogóle potrzebne – zapewnia Susi. – Jeżeli sznur pojazdów się nie posuwa, to takie wyprzedzanie nic nie da – mówi Susi

Prowadzenie ciągnika siodłowego z cysterną wiąże się ze szczególną odpowiedzialnością i wymaga odpowiedniej techniki. Przy skręcaniu należy zachować wyjątkową ostrożność, aby nie dopuścić do rozkołysania płynnego ładunku, co zagrażałoby stabilności pojazdu. Z kolei gdy zbiorniki naczepy są puste, istnieje poważne ryzyko, że siła odśrodkowa spowoduje wypadnięcie z drogi.

Godz. 11.45, rafineria w Karlsruhe
Susi ponownie wkłada zielony kombinezon – trzeba bowiem znowu napełnić cysternę. Tym razem dwie komory zostają wypełnione olejem napędowym, a dwie następne benzyną super. Ten ładunek jest przeznaczony dla stacji paliw w Mannheim. – Rzadko zdarza mi się być w podłym nastroju, ale gdy taki dzień mi się przytrafi, zupełnie nie mogę znieść gadaniny w męskim towarzystwie. Czasem jest tak, że nie wolno mi nic powiedzieć, a czasem tak, że po prostu lepiej nic nie mówić. Wtedy najbardziej brakuje mi towarzystwa koleżanek – mówi Susi. Oczywiście zna sporo kobiet, które chciałyby jeździć tak jak ona, ale żadna z nich nie miała odwagi spróbować. – Szkoda! Fajnie byłoby częściej spotykać kobiety kierowców, żeby nie było tak, że gdziekolwiek się znajdę, to jestem zawsze jedyną kobietą. 

Susanne doskonale radzi sobie w profesji powszechnie uważanej za domenę twardych mężczyzn: – Moja praca sprawia mi mnóstwo przyjemności – zapewnia
Mercedes-Benz Route
Przed rozładunkiem Susi wkłada kombinezon i rękawice ochronne
Mercedes-Benz Route

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale aby zdobyć upragniony zawód kierowcy ciężarówki, sama musiała pójść niejako okrężną drogą. O tym, że miała wszelkie umiejętności do tego, by zostać dobrym kierowcą Susi wiedziała zawsze.

O takiej ciężarówce jak nowy Actros marzyłam od dawna: technika na najwyższym poziomie i do tego efektowny wygląd! – cieszy się Susi

Mercedes-Benz Route

– Dla mnie od samego początku było jasne, że dam sobie radę. Musiałam tylko udowodnić to innym – wspomina. Jedyną rzeczą, która irytowała w tym wszystkim była konieczność perfekcyjnego opanowania wiedzy technicznej. Dobrze wiedzieć, że dziś kierowca może także liczyć na pomoc nowoczesnej techniki. W wyposażeniu Actrosa prowadzonego przez Susi jest system Active Brake Assist. Urządzenie to utrzymuje bezpieczną odległość od pojazdu jadącego z przodu, a w nagłych sytuacjach uruchamia hamulec awaryjny, zmniejszając ryzyko wypadku. – Mając na karku cysternę pełną łatwopalnej cieczy, jestem wdzięczna za ten wynalazek – mówi Susi.

Godz. 12.30, droga krajowa, kierunek Speyer
Zza chmur przebijają się nieśmiało się pierwsze promyki słońca, które odbijają się od poszycia zbiornika cysterny z nierdzewnej stali. Tempomat utrzymuje stałą prędkość 65 km/h, przy której zużycie paliwa jest naprawdę minimalne. – Mogę liczyć na zużycie gdzieś pomiędzy 25,7 i 27 litrów na 100 km – to wynik jak najbardziej realny – podkreśla Susi. – Przynajmniej na drogach wzdłuż Doliny Renu, po których jeżdżę najczęściej. Przede wszystkim nie ma tu zbyt wielu wzniesień. Analizując moje pierwsze kursy nowym Actrosem, który nie jest jeszcze w pełni dotarty, myślę sobie, że powinnam uzyskać jeszcze niższe zużycie paliwa.

Przekładni Mercedes PowerShift nie zamieniłabym na żadną inną – mówi Susanne Fritz, kierowca w firmie Tankhof Grün

Mercedes-Benz Route

Susi chwali także nowoczesny, efektowny wygląd nowego Actrosa: – Prezentuje się naprawdę rewelacyjnie, dzięki zmienionej stylistyce przodu, ciekawie zaprojektowanej trzyczęściowej osłonie przeciwsłonecznej nad przednią szybą i lusterkom bocznym, które składają się z dwóch sekcji. Podoba mi się też pomysł umieszczenia wskaźników i zegarów w eleganckich ramkach w kształcie chromowanych pierścieni.

Godz. 13.25, stacja paliw przy supermarkecie
Oprócz własnych stacji paliw, firma Tankhof Grün dostarcza paliwo także do stacji należących do innych sieci. Tym razem Susi musi najpierw sprawdzić ilość paliwa znajdującego się w dwóch podziemnych zbiornikach, żeby mieć pewność, że przywieziony ładunek w całości się w nich zmieści. Specyfika stacji wymaga też użycia większej liczby węży. Podczas spuszczania benzyny, konieczne jest użycie specjalnego wahadła gazowego. Przelewaniu paliwa towarzyszy wydzielanie się oparów, które w połączeniu z powietrzem mogą tworzyć łatwopalną i wybuchową mieszankę. Wahadło gazowe powoduje, że podczas napełniania zbiornika paliwem z cysterny opary są wypychane ze zbiornika i kierowane z powrotem do cysterny.

Praktyczny schowek przy kabinie na przeróżne potrzebne rzeczy
Mercedes-Benz Route

Godz. 14.40, Mannheim
– Ale labirynt! Nie znam nikogo, kto w tej plątaninie dróg przynajmniej raz się nie zgubił – narzeka Susi, kierując się z powrotem na autostradę. Seryjnie montowana, zautomatyzowana skrzynia biegów Mercedes PowerShift cicho i płynnie zmienia przełożenia. – Na początku nie chciałam słyszeć o automatycznej skrzyni biegów! Myślałam, że przez to jazda stanie się nudna. Ale teraz nie oddałabym jej za nic. Poza tym, gdy sytuacja na drodze na to pozwala, mogę w ogóle nie myśleć o zmienianiu biegów, a przez to lepiej skoncentrować się na prowadzeniu. I nuda nie ma tu nic do rzeczy.

Celem podróży jest znowu Karlsruhe. Trzeba będzie po raz trzeci załadować samochód – to już ostatni raz na dziś. To będzie długi dzień, pełen wydarzeń. Właśnie taki, jakie Susi lubi najbardziej: – Bardzo lubię jeździć przez cały dzień. W ten sposób czas mija znacznie szybciej niż za biurkiem.

Źródło: magazyn „Mercedes-Benz Route”

Najnowsze

Pierwsze treningi w Nadrenii

W połowie sezonu zespoły Formuły 1 spotykają się na słynnym torze Nuerburgring w Niemczech. Leniwie rozpoczynająca się pierwsza sesja treningowa odbywała się w wyjątkowo niskiej temperaturze, około 10 stopni Celsjusza. Wydaje się jakby to były bardziej egzotyczne dla F1 warunki niż Malezja, w której panuje upał i wilgotność.

GP Niemiec to domowy wyścig dla Sebastiana Vettela, Timo Glocka, Nicka Heidfelda, Adriana Sutila i Nico Rosberga
fot. Red Bull

Po pewnej wygranej Sebastiana Vettela na Silverstone, leader klasyfikacji Jenson Button pozwala sobie na ocenę możliwości młodszego kolegi. Brytyjczyk uważa, że kierowca Red Bulla nie powinien stanowić poważnego zagrożenia
w wyścigu o GP Niemiec, ponieważ nie prezentuje stabilnej formy, a ponadto nie jeździł nigdy
w samochodzie Formuły 1 po Nuerburgring. Z tego względu znacznie groźniejszym konkurentem może okazać się kolega Sebastiana z zespołu Red Bull Mark Webber. Rzeczywiście, w trakcie pierwszego treningu Australijczyk uzyskał najlepszy czas.

Niezależnie od oceny Jensona Buttona, Sebastian Vettel miał tym razem pecha – musiał powrócić do garażu piechotą po jednym z wyjazdów, kiedy w jego samochodzie nastąpiła wystąpiła awaria systemu elektronicznego. Po naprawie Niemiec wykonał jeszcze kilka okrążeń, ale udało mu się uzyskać tylko ósmy czas.

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Różnica

Liczba okrążeń

1

14

Mark Webber

Red Bull

1:33.082

19

2

22

Jenson Button

Brawn GP

1:33.463

0.381

18

3

3

Felipe Massa

Ferrari

1:33.745

0.663

21

4

9

Jarno Trulli

Toyota

1:33.795

0.713

23

5

21

Giancarlo Fisichella

Force India

1:33.839

0.757

26

6

4

Kimi Räikkönen

Ferrari

1:33.840

0.758

23

7

16

Nico Rosberg

Williams

1:33.902

0.820

26

8

15

Sebastian Vettel

Red Bull

1:33.909

0.827

13

9

17

Kazuki Nakajima

Williams

1:33.952

0.870

25

10

7

Fernando Alonso

Renault

1:34.148

1.066

16

11

6

Nick Heidfeld

BMW Sauber

1:34.221

1.139

25

12

23

Rubens Barrichello

Brawn GP

1:34.227

1.145

17

13

1

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:34.483

1.401

14

14

5

Robert Kubica

BMW Sauber

1:34.694

1.612

23

15

8

Nelsinho Piquet

Renault

1:34.738

1.656

24

16

11

Sebastien Bourdais

Toro Rosso

1:34.827

1.745

27

17

12

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:34.878

1.796

28

18

2

Heikki Kovalainen

McLaren-Mercedes

1:34.893

1.811

26

19

10

Timo Glock

Toyota

1:34.911

1.829

23

20

20

Adrian Sutil

Force India

1:35.092

2.010

6

Lewis jeździł po Nuerburgring także Mercedesem Silver Arrow
fot. Daimler

Pogoda często płata figle na Nuerburgring.
W zasadzie można stwierdzić, że nikt nie spodziewa się tutaj stabilnej, letniej aury. Tak było i dzisiaj.
W ciągu dnia temperatura niewiele wzrosła i do tego w trakcie drugiej sesji pojawiła się dziesięciominutowa mżawka. Kierowcy narzekali też na porywisty wiatr, utrudniający im prowadzenie samochodów, szczególnie przy wejściu do 2. sektora toru. 

Druga sesja treningowa była jednak pewnym zaskoczeniem. Już prawie zapomnieliśmy, że rok temu najlepsze czasy uzyskiwał tu Mistrz Świata Lewis Hamilton. Po porannej, nie najlepszej postawie zespołu McLaren Mercedes, po południu Brytyjczyk okazał się najszybszym kierowcą. Jego samochód został wyposażony w nowe rozwiązania aerodynamiczne, m.in. przednie skrzydło. Z powodu braku czasu na przygotowanie takich samych rozwiązań dla Heikki Kovalainena, Fin musi zmagać się w Niemczech z MP4-24 w poprzedniej specyfikacji.

Autor najlepszego czasu w pierwszej sesji Mark Webber nie wyglądał na zadowolonego z czwartego czasu. Adrian Sutil z teamu Force India, który rano borykał się z problemami, teraz pokazał ponownie, że umie wykorzystać możliwości samochodu i w drugiej sesji uzyskał 6. czas. Robert Kubica i Nick Heidfeld w obydwu treningach zajęli odpowiednio 14. i 11. pozycje.

Poz

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Różnica

Liczba okrążeń

1

1

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:32.149

23

2

15

Sebastian Vettel

Red Bull

1:32.331

0.182

31

3

22

Jenson Button

Brawn GP

1:32.369

0.220

32

4

14

Mark Webber

Red Bull

1:32.480

0.331

28

5

9

Jarno Trulli

Toyota

1:32.511

0.362

32

6

20

Adrian Sutil

Force India

1:32.585

0.436

32

7

23

Rubens Barrichello

Brawn GP

1:32.664

0.515

26

8

7

Fernando Alonso

Renault

1:32.774

0.625

24

9

17

Kazuki Nakajima

Williams

1:32.872

0.723

32

10

8

Nelsinho Piquet

Renault

1:32.992

0.843

29

11

6

Nick Heidfeld

BMW Sauber

1:33.012

0.863

36

12

3

Felipe Massa

Ferrari

1:33.052

0.903

34

13

16

Nico Rosberg

Williams

1:33.128

0.979

34

14

5

Robert Kubica

BMW Sauber

1:33.161

1.012

28

15

10

Timo Glock

Toyota

1:33.172

1.023

34

16

4

Kimi Räikkönen

Ferrari

1:33.182

1.033

29

17

2

Heikki Kovalainen

McLaren-Mercedes

1:33.724

1.575

27

18

12

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:33.903

1.754

30

19

11

Sebastien Bourdais

Toro Rosso

1:34.025

1.876

30

20

21

Giancarlo Fisichella

Force India

1:38.877

6.728

3

Najnowsze

Znane kobiety o Citroenie

Justyna Steczkowska, Grażyna Wolszczak i Małgorzata Zientarska zachwalają na stronie francuskiej marki Citroena. Czy to nowy kanał dotarcia do potencjalnych klientów, czy po prostu skuteczna reklama?

„Oni wybrali Citroëna” to sekcja, którą można znaleźć na stronie internetowej www.citroen.pl. Poświęcono ją znanym osobom, które wybrały samochody spod znaku szewrona. Podczas krótkich filmików dzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi użytkowania Citroënów. Wśród posiadaczy, a właściwie należałoby napisać w tym kontekście – ambasadorów marki, znalazły się trzy kobiety: wokalistka – Justyna Steczkowska, aktorka – Grażyna Wolszczak, oraz przedsiębiorca – Małgorzata Zientarska.

Wiadomo, reklama dźwignią handlu. Zresztą, właściwie każda jest dobra. Z jednej strony to ciekawy kanał dotarcia do potencjalnych kupców Citroena; nowy, niebanalny sposób na zwracającą uwagę reklamę. Ale czy aby na pewno przyszli klienci marki przekonają się do niej właśnie dlatego, że znana osoba nie znalazła żadnych wad w danym modelu? Czy przestaną myśleć o cenie, o lepszych modelach konkurencji, kupnie używanego? Mamy wątpliwości…


 

Najnowsze

Finisz Rage Race 2009

Zakończony w miniony weekend lifestylowy Rage Race wygrała ostatecznie załoga w Mercedesie SL 65 AMG. Redakcja Motocainy ma na koncie pobicie wyniku Ferrari podczas zmagań najnowszą BMW Z4 po torze gokartowym. Oto nasze subiektywne podsumowanie tego niecodziennego wydarzenia motoryzacyjnego. Zachęcamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć!

W dniu startu
fot. Motocaina

Nasz team, jako zespół prasowy i patron internetowy Rage Race nie mógł być klasyfikowany jako uczestnik, lecz mogłyśmy brać udział w wybranych konkurencjach.
Rage-Race 2009 wystartował 3 lipca rano z Warszawy. Pierwszy checkpoint tego dnia zorganizowany został na Zamku Książąt Mazowieckich w Rawie Mazowieckiej, gdzie na uczestników czekały do wykonania cyrkowe zadania: chodzenie na szczudłach, na wieloosobowych nartach lub rzucanie toporkiem. Kolejne atrakcje przewidziano już w centrum łódzkiej Manufaktury; na specjalnie przygotowanej plaży poszczególne załogi mogły rozegrać mecz z zawodowymi siatkarkami, lub na czas napompować duże zabawki w kształcie zwierząt. Zgodnie z życzeniem organizatorów wszystkie maskotki dowiezione zostały na ostatni checkpoint tego dnia; niektóre – z braku miejsca w luksusowych autach, wylądowały na dachach samochodów.

Zacięta konkurencja
W Brudzewie, na małym trawiastym torze, kierowcy ekskluzywnych czterech kółek zamienili je na dwa, przesiadając się na mocno zdezolowane rowery. Dla utrudnienia przejazdu należało założyć alkogogle imitujące widzenie po wypiciu alkoholu.

Zamiast luksusowych 4 kółek, zdezelowany rower
fot. Motocaina

W Środzie Wielkopolskiej natomiast, wszystkie służby mundurowe pomagały kierowcom w zdobyciu cennych punktów; przykładowe zaświadczenia, jakie mieli zdobyć uczestnicy zabawy to zaświadczenie o umiejętności prawidłowego okazywania dowodu osobistego, o ukończeniu kursu tańca na rurze strażackiej, czy o zgodzie na wycinkę 20 hektarów lasu. Wszystkie załogi otrzymały wymagane dokumenty.
Prawdziwy test umiejętności jazdy samochodem odbył się na poznańskim torze wyścigowym. Na małej pętli kartingowej zorganizowano trzy próby: sprint na czas, KJS i slalom. Redakcyjne BMW Z4 może poszczycić się nie tylko wyprzedzeniem wszystkich Ferrari, ale uzyskaniem świetnego czasu wśród dużo mocniejszych samochodów.

fot. Motocaina
fot. Jacek Prondzynski

 

 

 

 

Poza tymi konkurencjami Motocaina spełniała życzenia podopiecznych fundacji „Mam marzenie”. Dzieci cieszyły się z możliwości otworzenia i złożenia dachu w BMW Z4 roadster oraz dynamicznej przejażdżki po zakrętach toru w Poznaniu.

Zmagań dzień drugi 

fot. Rage Race

Z Poznania załogi wyruszyły w trasę by odwiedzić Szczecinek, Koszalin, Darłowo, Ustkę i Sopot. W Szczecinku na uczestników czekały dwa zadania do wyboru: jazda rykszą w poszukiwaniu ławeczki internetowej, albo jazda na nartach wodnych. Z kolei tuż przed koncertem Tede w Koszalinie, kierowcy mieli za zadanie ułożenie i wykonanie hip-hopowego kawałka muzycznego z użyciem słów podanych przez organizatora. W Darłowie na Rage-Race’owców czekały zadania z cyklu „witaj przygodo!” – do wylosowania było szukanie skarbów lub przeprawa tratwą przez rzekę.

Meta tegorocznego Rage-Race znajdowała się przed hotelem Haffner w Sopocie. Na wieczornym wielkim finale w klubie Dream Club wręczone zostały nagrody dla najlepszych zespołów. W klasyfikacji generalnej pierwsze miejsce zajęła załoga Batman z numer 27, zdobywając 180 punktów. Drugie miejsce zostało przyznane drugiej ekipie Batman, załodze z numerem 72. Na trzeciej pozycji uplasowała się załoga Chili mini, dzięki zdobytym 175 punktom. Organizatorzy wręczyli także nagrody specjalne zespołom, które startowały we wszystkich dotychczasowych edycjach Rage-Race.

Widzi nam się
Rage Race to fajna zabawa. Kosztuje nie mało, ale udział w konkurencjach wymagających sprawności fizycznej, poczucia humoru, spostrzegawczości i dystansu do siebie daje ogromną satysfakcję uczestnikom. Organizatorzy starają się, by każdy kierowca czuł przynależność do wyjątkowego grona wyselekcjonowanych, niebanalnych osób, dysponujących ciekawymi, często niespotykanymi na polskich drogach samochodami. Przyjemnie jest zobaczyć tę grupę ludzi, która po całodziennej jeździe, wykonywaniu przeróżnych, czasem naprawdę trudnych zadań – mimo zmęczenia chce się integrować na wieczornej imprezie z szerokim uśmiechem na ustach.
Jak w każdej tak szeroko zakrojonej inicjatywie można spodziewać się drobnych potknięć; także tu czasem wkradał się chaos ogranizacyjno-logistyczny, czy chwilowa dezorientacja, które jednak nie zaważyły na ogólnym, pozytywnym rozrachunku imprezy.

fot. Rage Race

Motocaina dziękuje redakcji www.moto.pl (Wysokie Obroty) w Dodge Viper oraz KMH w Nissanie 370Z za wspólną, Rage Race’ową przejażdżkę po Polsce i pyszną rybkę w Mielnie.

Szczególne podziekowania pragniemy też złożyć redakcji Gentleman’a, która zgodziła się wieźć nasze bagaże w pojemnej BMW X5, oraz za przemiłe towarzystwo podczas nielicznych wolnych chwil Rage Race.

Test BMW Z4, które towarzyszyło nam podczas Rage Race 2009 już wkrótce!

Najnowsze