Sauber wybrał de la Rosę

Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy w historii F1 będziemy mogli podziwiać w wyścigach aż trzech hiszpańskich kierowców. Pedro de la Rosa dołączy do Fernando Alonso i Jaime Alguersari w sezonie 2010.

Pedro de la Rosa jeszcze jako kierowca testowy McLaren Mercedes
fot. Daimler

Po siedmiu latach pracy jako kierowca testowy w McLarenie Pedro de la Rosa ponownie otrzymuje szansę pokazania swoich umiejętności w Mistrzostwach Świata Formuły 1. Zespół Petera Saubera ogłosił właśnie, że 38-letni Katalończyk, do którego przylgnęło kiedyś określenie „Barceloński pocisk” będzie partnerem Japończyka Kamui Kobayashi w szwajcarskim teamie. De la Rosa debiutował w F1 w 1999 roku i wziął do tej pory udział w 84 Grand Prix. Zdobył w nich 29 punktów, a jego ostatni pełny sezon to rok 2002 z zespołem Jaguara. Wieloletnie starty i 353 dni jazd testowych to doświadczenie, które chce wykorzystać Sauber Team. Hiszpan ostatnio występował w wyścigu F1 w sezonie 2006, zastępując Juana Pablo Montoy’ę w bolidzie McLarena podczas GP Brazylii.

Zawsze wierzyłem, że otrzymam jeszcze jedną szansę. Czekam na sezon z zespołem Petera Saubera, który stanowi nieodłączny element Formuły 1 od 1993 roku – powiedział Pedro de la Rosa.

Peter Sauber dodał – Najważniejsze oczywiście jest dostarczenie naszym kierowcom dobrego samochodu. Jestem zadowolony z postępów prac w tej dziedzinie mimo trudnego okresu niepewności jaki mamy za sobą.

 

Najnowsze

Nowy, rodzinny Mitsubishi – ASX

Mitsubishi niebawem zaprezentuje nowy model - kompaktowy crossover ASX, który będzie dostępny w Europie już wiosną tego roku. Auto zapowiada się całkiem ciekawie i może zainteresować

fot. Mitsubishi

W dniach od 2 do 14 marca 2010 roku na 80-tym salonie genewskim zadebiutuje nowe Mitsubishi ASX . Rocznie na Starym Kontynencie i w Rosji planuje się sprzedaż 30 000 sztuk tego modelu.

Nazwa ASX jest akronimem określenia Active Smart (X) crossover i nawiązuje do auta koncepcyjnego ASX Concept, zaprezentowanego w 2001 roku podczas salonu w Detroit. Nowy model będzie produkowany w japońskiej fabryce Okazaki, podobnie jak Lancer, Lancer Evolution i nowy Outlander.

fot. Mitsubishi

ASX jest europejską wersją modelu RVR (poprzednie wcielenia RVR trafiły w Japonii, Ameryce Północnej, Europie i kilkudziesięciu innych krajach świata do około 400 000 klientów), który zadebiutuje w lutym w Japonii. Różnice między tymi modelami dotyczą specyfikacji, układów napędowych, skrzyń biegów  i kolorów nadwozia. 

Europejska wersja auta będzie wyposażona w dwa silniki: wysokoprężny o pojemności 1.8 l., który spełnia normę Euro 5 i wykorzystuje technologię bezpośredniego wtrysku paliwa oraz system „Automatic Stop & Go”; skonfigurowano tę jednostkę z sześciostopniową przekładnią manualną. Dostępna będzie także benzynowy silnik o pojemności 1.6 l.

Najnowsze

Karnawał na drodze: jak alkohol wpływa na kobietę-kierowcę

Przeczytaj jak działa na kobiety alkohol, czy okres wpływa na jego absorbcję w organizmie i o granicach, których przekroczyć nie wolno.

Choć kobiety w tej kwestii są bardziej rozsądne, niestety zdarzają się i takie wypadki, w których to właśnie one grają główną rolę tłumacząc się: wypiłam tylko jedną lampkę wina (patrz przypadek kobiety, która wjechała w podziemia przy warszawskiej rotundzie).

Nakazy, zakazy, prośby i kontrole, przerażające liczby wypadków ze skutkiem śmiertelnym – nic nie dają i niczego nie uczą. Widać po statystykach wypadkowości, że mamy karnawał… Do samochodu po alkoholu niektórzy wsiadają niemal tak chętnie, jak chętnie wyjeżdża się na urlop. A po wszystkim zostaje  ból głowy, kiedy trzeba oszacować straty, także te moralne.

Istnieją ciekawe rozwiązania, które są obecnie testowane, np. system blokujący zapłon pojazdu po wykryciu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, czytaj tutaj. Można kupić sobie także specjalny zestaw alkomatowy – pisałyśmy o tym tutaj.

 

Zanim siądziesz za kółko po lampce wina, zastanów się, czy wiesz, co robisz.
fot. Motocaina

Kobiety w porównaniu z mężczyznami  mają odmienny metabolizm alkoholowy. Może mieć to większy i szybszy wpływ na osłabienie i późniejsze choroby wewnętrzne takie jak – uszkodzenie wątroby, zapalenie trzustki, czy ryzyko raka sutka.

– Biorąc pod uwagę tę samą ilość wypitego alkoholu przez kobietę i mężczyznę, jego stężenie we krwi u kobiety będzie o 40% wyższe niż u płci przeciwnej –  tłumaczy Jarosław Kalinowski psycholog z ośrodka terapii uzależnień „Olcha”. – Poza tym, kobiety mają mniejszą zawartość wody w organizmie niż mężczyźni, a ich drobna budowa ciała z pewnością bardziej jest narażona na oddziaływanie procentów niż u mężczyzn – dodaje Kalinowski.

Ponadto u kobiet stwierdzono szybsze wchłanianie alkoholu, ponieważ jest niższa aktywność enzymu rozkładającego alkohol w soku żołądkowym. Wchłanianie alkoholu jest dodatkowo zwiększane przez estrogeny – dlatego kobieta upija się łatwiej w przedmiesiączkowej fazie cyklu. Przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych ma także duży wpływ na  upojenie alkoholowe. Kobiety, które wypijają trzy lub więcej drinków dziennie, czyli takich, które zawierają 10 g czystego etanolu – szklankę piwa, mały kieliszek wódki bądź lampkę wina, doświadczają takich samych szkód zdrowotnych jak mężczyźni pijący trzykrotnie więcej. I mimo, że liczba zgonów jest wyższa u alkoholików, ryzyko zgonu wśród kobiet obarczonych nałogiem jest wyższa. Nie oznacza to oczywiście, że panie powinny przestać od dziś pić alkohol – tylko z umiarem i rozsądkiem.

O zmianach przepisów dotyczących m.in. karania pijanych kierowców, czytaj tutaj. O akcji – alkomat w każdym aucie dowiesz się tu. Projekt ustawy, które w tym tygodniu trafił do sejmu dotyczacy m.in. karania pijanych kierowców – czytaj o tym tu.

 

Wyrzuty sumienia po fakcie? Lepiej ich nie mieć!
fot. Motocaina

Nie można zapomnieć o ważniej kwestii jaką jest prawo. Każdy kierowca wie, lub wiedzieć powinien, że w polskim prawie przepisy zabraniają kierowania pojazdem osobie w stanie nietrzeźwości lub po użyciu środków odurzających. Przy czym polskie ustawodawstwo rozróżnia dwa progi karalnej nietrzeźwości:

– stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila lub w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3, oraz

– stan nietrzeźwości zachodzi, gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 albo w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3.

Do tego dochodzi wpływ alkoholu na sprawność kierowcy. Kierowca, który ma we krwi 0,5 prom. alkoholu czuje lekkie oszołomienie, niezauważalne dla siebie samego. Gwałtowniej reaguje na wydarzenia i nadmiernie optymistycznie oceniana sytuację na drodze. Od 0,5 do 1,0 prom. alkoholu we krwi pojawia się brak koordynacji ruchów, a czas reakcji jest znacznie wydłużony. Kierowca podejmuje nieprawidłowe decyzje, a jego ostrość widzenia znacznie się pogarsza.

Pijane za kierownicą mamy zdecydowanie gorszą percepcję i pojmowanie rzeczywistości.
fot. Motocaina

Przedział 1,0 do 1,5 prom. to stan zagrażający bezpieczeństwu jazdy. Kierowca zaczyna prowadzić samochód brawurowo i nie liczy się z innymi uczestnikami ruchu. Występuje zaburzenie równowagi i lekceważenie utrzymywania należytego kierunku jazdy. Pojawia się chęć atakowania otoczenia. Osoba, która jest opisana w tym przedziale, to potencjalny sprawca wypadków.

O konsekwencjach jazdy po alkoholu za kierownicą przeczytasz tutaj.

W przedziale promilowym od 1,5 do 2,0 zatrucie postępuje. Kierowca nie panuje nad pojazdem  jakby siedział pierwszy raz za kierownicą. Nie potrafi ocenić prędkości pojazdu, lekceważy  innych uczestników ruchu, ma problem z równowagą i wysławianiem się. Stan ten jest oceniany na niezwykle niebezpieczny.

Powyżej 2,0 kierowca ma duże trudności w prowadzeniu pojazdu, nie umie wykonywać koniecznych czynności.  Popełnia już nie tylko błędy, ale i nie rozeznaje się w sytuacji. Nie orientuje się w pojmowaniu otoczenia i wykonuje niewłaściwe ruchy, co na ogół prowadzi do tragicznych wypadków. 
– Jeżeli nie ma pewności co do własnej trzeźwości, najlepiej nie wsiadać za kierownicę – objaśnia Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP. – Za jazdę pod wpływem alkoholu można dostać 10 punków karnych, 150 złotych mandatu, a z prawem jazdy możemy się pożegnać. Jeżeli jedziemy na imprezę z zamiarem picia – po co nam samochód? A jeżeli musimy nim jechać, umówmy się z inną osobą, czy to ona nie może wracać, jeżeli nie, zamówmy taksówkę – tłumaczy Hajdas.

Jeżeli zaostrzą się przepisy, za takie wykrocznie będzie można trafić do więzienia nawet na kilka lat. Dlatego warto przemyśleć swoją decyzję conajmniej dwa razy.

Najnowsze

Zagraniczni kierowcy nie będą bezkarni

Nasza genewska korespondentka, Katarzyna Konik - Attar opisuje zacieśnianie współpracy między Francją i Szwajcarią. Teraz przekraczając prędkość w Zurichu, będziemy mogły być zatrzymane w  Paryżu, lub powodując wypadek we Francji, będziemy ścigane w Szwajcarii. Czy takie przepisy dotrą do Polski?

Popularny kierunek zimowy – Szwajcaria, jest naszpikowana radarami.
fot. Frendl

W Genewie skończyła się prawdziwa zima, a zaczęła „chlupa”. Nieprzyjemne roztopy przeszkadzają w jeździe, a przy zmiennych temperaturach przeistaczają się raz w rozmokły śnieg, innym razem w zamarznięte kałuże. Ale dziś nie o tym, raczej o wzmocnieniu współpracy między Szwajcarią a Francją. 

Otóż coraz bardziej zacieśnia się kooperacja między Szwajcarią i krajami Unii Europejskiej. 4 stycznia Paryż i Bern ogłosiły, że kierowcy dopuszczający się wykroczenia bądź przestępstwa na terenie jednego kraju, będą ścigani również w drugim kraju. Oznacza to, że np. przekraczając prędkość w Szwajcarii, będziemy mogły być z tego tytułu zatrzymane we Francji, lub powodując wypadek we Francji, będziemy z tego tytułu ściganie w Szwajcarii.

Szybką Corvette łatwo złamać przepis dot. limitu prędkości w mieście. We Francji policjanci bywają bardzo restrykcyjni.
fot. Frendl

Wcześniej tego typu zdarzeniami zajmowało się Centre de cooperation policiere et douaniere- CCPD (Centrum kooperacyjne policji i celników – przyp. autorki) w Genewie. Obecnie wszystkie przypadki zostaną zcentralizowane, a wyszukiwanie danych właściciela samochodu będzie odbywać się automatycznie. Do tej pory, zarówno we Francji jak i w Szwajcarii należało dokonać czynu „określonej wagi”, aby rozpoczęto wyszukiwanie sprawcy.

Obecnie już za złe parkowanie i niezapłacony mandat zostaniemy wyszukane w bazie. W lżejszych przypadkach oznacza to przesłanie wszelkich naszych „przestępstw” wraz z mandatami bądź do ambasady, bądź bezpośrednio do policji danego kraju. Po do lokalnych władz należeć będzie ściągniecie mandatu i przekazanie go konkretnemu krajowi.

W razie poważniejszych wykroczeń, może się to skończyć pozbawieniem prawa jazdy „na miejscu”, choć, jak zaznacza l’Office federal des routes (Biuro Federalne Dróg), nadal będą to pojedyńcze przypadki, gdyż.: „należy to do kompetencji kraju kierowcy, natomiast możemy zakazać cyrkulacji danemu kierowcy w naszym kraju”. Jak mówi Michael Cordier z l’association Greg Allure „tylko zharmonizowanie reguł we wszystkich krajach, położy kres tzw. turystyce kierowców, czyli np. wyżyciu się na niemieckich autostradach o nielimitowanych prędkościach.”

Przekroczysz prędkość z Bern, a w Paryżu mogą Cię złapać – zapłacisz spory mandat.
fot. Frendl

Wydaje się więc, ze Szwajcarzy będą dążyć do tego typu rozwiązań również z innymi krajami. Ułatwi to na pewno pracę, a przy okazji może zaowocować wyższą ściągalnością mandatów, oraz większą przezornością kierowców nie tylko we własnym kraju, ale również i w sąsiednich. 

Szwajcaria w liczbach:
47 200 – to liczba zidentyfikowanych przez CCPD kierowców francuskich, którzy spowodowali wykroczenia na terenie Szwajcarii między lutym a grudniem 2009 roku.

13 700 – to liczba zidentyfikowanych przez władze francuskie kierowców szwajcarskich, którzy spowodowali wykroczenia na terenie Francji między lutym a grudniem 2009 roku.

299 000 franków szwajcarskich – to mandat dla niemieckiego kierowcy, za przekroczenie prędkości w Szwajcarii. Jechał z prędkością 140 km/h w miejscu ograniczającym prędkość do 100 km/h. Multirecydywista to 53-letni multimilioner, który otrzymał najwyższy jak do tej pory mandat za przekroczenie prędkości w Szwajcarii. 

Opracowano na podstawie „20 minutes” z dn. 8 stycznia 2009.

Najnowsze

Oldtimer bazar już w tą niedzielę

Podczas Oldtimerbazar zrobisz zakupy dla siebie i całej rodziny, a jednocześnie odwiedzisz niezwykłe muzeum zabytkowych pojazdów - zarówno motocykli jak i samochodów. Można poczuć atmosferę minionych lat, przepięknej motoryzacji, spotkać się z jej pasjonatami z całej Polski.

1920 rok – Wanderer model 616, 616 cm3, 10 KM
fot. Oltimerbazar

Na bazarze znajdziesz m.in. bardzo bogatą ofertę konfekcyjną poczynając od bielizny, a kończąc na okryciach wierzchnich. Wybierać możemy w materiałach od bawełny, poprzez tkaniny oddychające, a kończąc na ubraniach skórzanych. Możemy zdecydować się na nowe trendy mody, lub dobrać odzież z tej samej epoki, co nasz pojazd. Do kompletu znajdziemy na pewno spory wybór kasków, nakryć głowy, czy butów.

Co kupić?
Kobiety uwielbiają drobiazgi i gadżety – być może zwrócą uwagę na biżuterię osobistą i motocyklową, torby, sakwy, akcesoria. Nie zabraknie także części zamiennych do motocykli i zabytkowych pojazdów, tj. wiekowe prądnice, trąbki sygnałowe, opony, wszelkiego rodzaju błotniki, owiewki i rury wydechowe – słowem wszystko co może się przydać miłośnikom motoryzacji. Ponadto znajdziemy też stare lampy, rowery, maszyny do pisania, białą broń, akcesoria i inne starocie oraz zabytki techniki. 

1923 rok – Scott model Super, 429 cm3, 13 KM
fot. Oltimerbazar

Na Oltimerbazar można się potargować i kupić „za bezcen” silniki różnego rodzaju, wiekowe i pordzewiałe eksponaty niejednokrotnie pamiętające jeszcze czasy przedwojenne. Wart odnotowania jest fakt, że na targach na stałe zadomowiły się stoiska z książkami i czasopismami o tematyce motoryzacyjnej. Wiedzą o tym kupujący, którzy nie raz przybywają z bardzo daleka, tylko po to by uzupełnić brakującą fachową literaturę. 

Co zobaczyć?
Zawsze wspaniale prezentują się piękne chromowane motory, wychuchane limuzyny i zabytkowe samochody, a wśród nich najstarsze auto w Polsce: Rambler 1903 roku. Z wielu innych wymieńmy niektóre: 1911 Brush, 1914 Buick, 1917 Ford T (tourning) i 1922 Ford T (coupe), 1924 Packard, 1927 Rolls-Royce, 1952 Jaguar 120, 1955 Jaguar 150, 1971 Citroen SM.

1929, rok – Gericke model V.I., 194 cm3, 5,5 KM
fot. Oltimerbazar

Poszukiwacze kolekcjonerskich motocyklowych rarytasów będą mogli obejrzeć: 1920, Wanderer model 616, 1923, Scott model Super, 1925, BSA model 4,93 PS, 1925, Royal Enfield, 1929, Gericke model: V.I., 1929, Victoria model: KR 20, 1929, Zundapp model: Z 200, 1930, DKW model: Luksus 300, 1936, Zundapp model: EM249, 1937, BMW model: R4, 1938, Sokół 1000 M111, 1938 DKW model: KS 200, 1939, P.Z.Inż. Sokół 600, 1958, Velocette model LE 200,

Będzie można opowiedzieć wnukom pokazując motocykle: WK’i, WF’ki, SHL’ki, Pannonie i Junaki, że i na takich wynalazkach jeździło się kiedyś wzbudzając zazdrość i zachwyt. Ponadto spodziewane są prototypy pojazdów Polski Ludowej!

1929 rok – Zundapp model Z 200, 198 cm3, 4,5 KM
fot. Oltimerbazar

Kogo spotkamy?
Podczas giełdy spotkać można nie tylko amatorów – pasjonatów, ale także rzeczoznawców techniki samochodowej biegłych z dziedziny historii motoryzacyjnej i oceny pojazdów zabytkowych. Można u nich nieodpłatnie (wyjątkowo w tym dniu) zasięgnąć porady z zakresu restauracji zabytków, pochodzenia i ich dostępności. Można omówić i zasięgnąć porady z zakresu rejestracji pojazdów, która mimo zmiany ustawy w tym zakresie, cały czas stanowi dla wielu entuzjastów motoryzacji nie lada wyzwanie.

Co jeszcze warto wiedzieć?
Dzieci są szczególnie mile widziane i premiowane bezpłatnym wstępem. Pierwszy Oldtimerbazar odbył się we wrześniu 1999 roku i zgromadził 300 osób. Dzisiaj giełda odbywa się w kilku miastach Polski i odwiedzana jest rokrocznie przez bez mała 100 tysięcy osób. 

Oldtimerbazar odbędzie się 24 stycznia w Warszawskim Cetrum Expo XXI na ulicy Prądzyńskiego w godzinach od 7 rano do 18 po południu.

Więcej szczegółów na www.oldtimerbazar.pl 

Najnowsze