Pomysł na ślubny pojazd dla kłótliwej pary!
On chciałby pojechać do ślubu motocyklem, a ty piękną, białą limuzyną? Szkoda czasu na kłótnie i nerwy, wypożyczcie LimoBike czyli Harleya Davidsona z tyłem limuzyny.
| Ciekawe rozwiązanie dla ceniących oryginalność |
![]() |
| fot. Bornrich.org |
Pisałyśmy wam już o różnych dziwnych samochodach ślubnych. Po długim Q7 pora na LimoBike czyli praktyczne 2 w 1 stworzone przez Wildfire Tours – organizację miłośników Harleya Davidsona. Jak widać miłośnikom słynnej marki zabrakło czegoś w dotychczasowej ofercie Harleya i sami postanowili to stworzyć. W ten sposób powstało więc stuningowane połączenie legendarnego motocykla z wielką limuzyną. Limuzyna jak na taki pojazd przystało jest komfortowa i luksusowa. W jej kabinie znajdziemy telewizor plazmowy i system audo, a w czasie jazdy będzie można wyjrzeć przez otwierany dach.
Wildfire Tours będzie wypożyczał pojazd na śluby i inne eventy. Naszym zdaniem to naprawdę bardzo ciekawe rozwiązanie gdy trudno połączyć marzenia obu przyszłych małżonków lub gdy boimy się wypożyczać cabrioleta, a chcemy mieć jego namiastkę.
Źródło: bornrich
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: