Policja inwestuje w auta elektryczne

Cztery samochody elektryczne zasiliły flotę Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Z pierwszych w Polsce radiowozów na prąd skorzystają funkcjonariusze ze Szczecina i Szczecinka.

Szczecińskich policjantów będzie można niedługo zobaczyć w Nissanach Leafach. Jeden z nich zostanie przekazany do Wydziału Ruchu Drogowego KWP i będzie wykorzystywany do nadzoru bezpieczeństwa ruchu drogowego, a z kolejnych skorzystają policjanci Wydziału Prewencji KWP w Szczecinie oraz Komendy Powiatowej w Szczecinku. Oprócz samochodów zostały kupione trzy naścienne stacje ładowania.

Wśród nowych radiowozów jest też Nissan e-NV200, który będzie wykorzystywany do przewozu psów służbowych, pracujących w Wydziale Prewencji KWP między innymi w ramach służby patrolowej. Nowe auta będą mogły wjeżdżać na tereny, gdzie zabronione jest korzystanie z silników spalinowych.

Koszt zakupu aut oraz stacji ładowania to 670 tysięcy złotych, z czego ponad 470 tysięcy to środki przekazane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie. To już kolejna inwestycja w „elektryki”, którą dofinansował Fundusz. Do tej pory wsparł zakup 21 pojazdów elektrycznych i 9 stacji ładowania, za w sumie 3 mln zł (w tym prawie 2 mln zł dofinansowania).

Najnowsze

Pechowy łuk dla Fiata Pandy

Nagranie pokazuje jak w sytuacji, w której nie widać żadnego zagrożenia, można doprowadzić do kolizji.

Fiat Panda jechał szybciej od samochodu z kamerą, ale trudno powiedzieć, aby znacząco przekraczała prędkość. Droga była poza tym pusta, równa, może lekko wilgotna, ale zbliżający się łuk nieprzesadnie ostry.

Pomimo tego, Fiat nagle wpadł w poślizg i uderzył przodem w barierki. Jak sądzicie, co było przyczyną tej kolizji? Śliska nawierzchnia w tym miejscu? Łyse opony w Pandzie? Piszcie.

Najnowsze

Jak wyprzedzać na autostradzie – film instruktażowy

W sieci pojawiło się nagranie z autostrady A1 pokazujący nieprawidłowe zachowanie podczas wyprzedzania oraz krótka instrukcja jak, według autora, powinno się ten manewr wykonywać.

Wideo zaczyna się od sytuacji, w której autor dogania dwie wyprzedzające się ciężarówki i czeka aż zakończą manewr. Podkreśla przy tym, że ze względów bezpieczeństwa zachowuje od nich znaczny odstęp. Po chwili pojawia się bus, którego kierowca siada na zderzaku auta z kamerą, za nic mając sobie względy bezpieczeństwa.

Później autor nagrania pokazuje wcześniejszą sytuację, kiedy to on wyprzedzał inne pojazdy, odpowiednio wcześnie rozpoczynając manewry i zachowując spore odstępy. Też jeździcie w taki sposób po autostradzie? A może macie inny styl jazdy?

Najnowsze

Porsche 718 T – zredukowane dla przyjemności

Wraz z 718 T Porsche chce przenieść, jak samo to określa, trochę puryzmu z 1968 roku, do współczesnej gamy modeli małych aut sportowych - Caymana i Boxstera.

Tradycyjnie, litera „T” w modelach Porsche pochodzi od słowa „Touring” i zapowiada bardziej purystyczną. Dlatego też 718 T ma czuć się najlepiej na krętych, wąskich drogach. Lista „zredukowanych” elementów obejmuje czarne taśmy na panelach drzwi oraz sportowe fotele z dwukierunkową elektryczną regulacją, ze środkowymi panelami pokrytymi materiałem Sport-Tex oraz logo „718” wyhaftowanym na zagłówkach.  Charakter podkreśla też 360-milimetrowa sportowa kierownica GT z przełącznikiem trybów jazdy oraz elementy dekoracyjne panelu instrumentów i konsoli środkowej z czarnym, lśniącym wykończeniem.

Moduł Porsche Communication Management zastąpiono schowkiem, ale nabywcy, którzy nie chcą rezygnować z systemu inforozrywki, mogą zamówić go bez dopłaty. W sumie zabiegi te pozwoliły zrównoważyć przyrost masy własnej spowodowany instalacją filtra cząstek stałych dla silników benzynowych.

Wariant modelu zdradzają szare obudowy lusterek bocznych (odcień Agate Grey) oraz logo „718 Boxster T” lub „718 Cayman T” umieszczone po bokach. Z tyłu można rozpoznać go również po umieszczonej pośrodku, podwójnej końcówce układu wydechowego z czarnym chromowanym wykończeniem. Seryjnie oferowane są 20-calowe obręczami z lekkich stopów w tytanowym kolorze Titanium Grey i obniżone o 20 mm sportowe zawieszenie PASM.

Turbodoładowany, 2-litrowy bokser o mocy 300 KM rozkręca się do 7500 obr./min, a maksymalny moment obrotowy o wartości 380 Nm jednostka osiąga przy 2150 obr./min. Nieobciążony samochód waży 1350 kg (wersja ze skrzynią PDK: 1380 kg) i może rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 5,1 s (PDK: 4,7 s). Prędkość maksymalna wynosi 275 km/h.

Standardowo montowany pakiet Sport Chrono oferuje cztery tryby jazdy: Normal, Sport, Sport Plus oraz Individual. Można je wybierać za pomocą przełącznika na kierownicy. Programy Sport i Sport Plus przełączają charakterystykę zarządzania silnikiem i przepustnicy na bardziej sportową, a w wersji z manualną przekładnią uruchamiają funkcję automatycznego podwójnego wysprzęglenia, która wspiera kierowcę podczas redukcji przełożeń. Sport Plus dodatkowo „wyostrza” prowadzenie 718 T i uaktywnia jeszcze bardziej sportową konfigurację zawieszenia, adaptacyjnych mocowań elementów układu napędowego (Porsche Active Drivetrain Mounts) oraz opcjonalnej skrzyni dwusprzęgłowej PDK. W połączeniu z tą ostatnią dostępne są również funkcja Launch Control i przycisk Sport Response pośrodku przełącznika trybów jazdy.

Wyróżnikiem 718 T są dynamiczne mocowania przekładni – system PADM, który minimalizuje wibracje w obszarze silnik/skrzynia i ogranicza ruchy mogące wpływać na dynamikę jazdy z uwagi na całkowitą masę układu napędowego. W ten sposób łączy on zalety „twardych” i „miękkich” poduszek przekładni. Przy zmianie obciążenia oraz w szybko pokonywanych zakrętach zachowanie samochodu staje się zauważalnie precyzyjniejsze i stabilniejsze. Jednocześnie komfort podczas jazdy na nierównych drogach pozostaje bez zmian.

W Polsce Porsche 718 Cayman T kosztuje od 283 700 zł, a 718 Boxster T – od 286 800 zł. Nowe modele można już zamawiać.

Najnowsze

Bezmyślne zawracanie i kolizja

Zawracanie, wbrew pozorom, może być ryzykownym manewrem. Zwłaszcza kiedy robicie to w ten sposób, co ten kierowca.

Kierowca Seata chciał szybko i sprawnie zawrócić. Dobrym do tego miejscem wydała mu się zatoka autobusowa, a wysepka pośrodku drogi, która miała zapobiegać takim manewrom, nieistotnym szczegółem. Najpoważniejszym jednak błędem był i tak brak obserwacji sytuacji w lusterkach.

Tuż za Seatem jechało auto z kamerą, a kierująca nim osoba pomyślała pewnie, że samochód przed nią chce zatrzymać się w zatoce autobusowej. A później nie było już czasu na reakcję.

Najnowsze