Po co wymieniać amortyzatory?
W codziennej eksploatacji skupiamy swoją uwagę na monitorowaniu układu hamulcowego - klocki, tarcze, czy trą, hałasują. Nie wszyscy jednak wiedzą, że pomimo w pełni sprawnych hamulców i układu ABS, nasze bezpieczeństwo może zostać zagrożone.
| Czasem decyduje kilka metrów… |
![]() |
| Fot. Dekra |
Jak pokazały testy przeprowadzone przez TENNECO AUTOMOTIVE we współpracy z Monroe – producentem amortyzatorów, stan techniczny amortyzatorów samochodowych ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa na drodze, a największe na nawierzchniach o obniżonej przyczepności, czyli mokrych, zaśnieżonych oraz oblodzonych.
Prowadzone badania pozwoliły na określenie wpływu stanu amortyzagtorów na długość drogi hamowania. Dla amortyzatorów po 20 000 km pracy, długość drogi hamowania wzrosła o 50%, czyli około 35 m, na ośnieżonej drodze dla badanego samochodu osobowego wyposażonego w układ ABS.
Wniosek jest jeden: nie zapominajmy o okresowych wizytach na stacji diagnostycznej i wymianie amortyzatorów, gdy jest to konieczne. Może się okazać, że pomimo sprawnych hamulców, hamowanie awaryjne może skończyć o kilkanaście metrów za daleko.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: