Piękny skok nad rondem i całkiem niezłe lądowanie
Pamiętacie kierowcę, który tak wybił się na rondzie, że przeleciał kilkadziesiąt metrów? Jak napisał jeden z komentujących „konkurencja nie śpi i trenuje”.
„To już powoli staje się nowym sportem narodowym” śmieje się kolejny komentujący. Coś w tym chyba jest, ponieważ to już kolejne podobne zdarzenie. Tym razem miało miejsce w Nowej Soli, a głównym bohaterem był kierowca Mercedesa.
Wybił się z ronda i przefrunął ponad 60 metrów! Samochodem!
Kamera która zarejestrowała to zdarzenie, była niestety dość daleko, ale widać jak samochód z dużą prędkością wjeżdża prosto na rondo, wzbija się w powietrze i po krótkim locie ląduje. Nikomu na szczęście nic się nie stało, także kierowcy, więc policja ukarała go jedynie mandatem na 200 zł.
Pamiętacie rondo, na którym Amerykanie nie wiedzieli, co robią? To była ustawka!
Jak jednak przekazał mł. asp. Adam Wachowski „Gazecie Lubuskiej”, po zobaczeniu nagrania, sprawę przekazano do prokuratury. Ta oceni czy nie postawić kierowcy zarzutu spowodowania zagrożenia w ruchu lądowym.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach