Pięć zawodniczek w Pucharze Kobiet w Ypres
W dniach 27-29 czerwca w Ypres odbędzie się kolejna runda Rajdowych Mistrzostw Europy, która jest jednocześnie kolejną w Pucharze Kobiet. Na starcie zobaczymy rekordową ich liczbę zawodniczek.
Idzie nowe – rajdy samochodowe, zdominowane dotychczas przez mężczyzn, być może niedługo się nieco zmienią. Widać to nie tylko na arenie międzynarodowej, gdzie coraz więcej pań święci triumfy, a młodziutkie zawodniczki zaginają swoim talentem doświadczonych rywali. Także w Polsce pojawia się za kierownicą coraz więcej kobiet, które chcą być traktowane jako pełnoprawny zawodnik – bez taryfy ulgowej. Starują w różnych dyscyplinach, począwszy od kartingu, KJS’ów, rajdów, wyścigów czy na zmaganiach terenowych kończąc. Borykają się często z nielada problemami: zawiścią kolegów nie mogących uwierzyć, że objeżdża ich kobieta, czy brakiem sponsorów, którzy wciąż sądzą, że bezpieczniejszą inwestycją jest mężczyzna (nawet ten, który zajmuje dalsze pozycje za wspomianą zawodniczką).
Ale są też przykłady pań – niestety narazie za granicą, które zachodzą całkiem wysoko, zwłaszcza biorąc pod uwagę range wydarzeń w świecie sportów motorowych. I tak po czterech dotychczasowych rajdach Mistrzostw Europy w klasyfikacji pań prowadzi Ekaterina Stratieva, zwyciężczyni otwierającej rundy na Wyspach Kanaryjskich. Na Korsyce natomiast najlepsza okazała się Molly Taylor, która traci do liderki dwa punkty. Runda w Ypres będzie jednak szczególna z tego względu, że weźmie w niej udział aż pięć pań – oprócz wspomnianej Stratievej i Taylor, również Melissa Debackere, Evelien De Corte i Julia Devalot. Wszystkie debiutują w tej kategorii.
| Ekaterina Stratieva |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
| Molly Taylor |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
| Evelien De Corte |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
| Melissa Debackere |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach




Zostaw komentarz: