Edyta Wrucha

Petrolettes – kobiecy festiwal motoryzacyjny już za miesiąc!

W dniach 28-30 lipca w Berlinie odbędzie się kolejna edycja festiwalu Petrolettes dla motocyklistek i kobiet zakręconych na punkcie motoryzacji.

Festiwal Petrolettes to 3-dniowa impreza, w ramach której odbędzie się szeroko pojęta integracja kobiecego środowiska motoryzacyjnego. Liczyć tam można na wiele atrakcyjnych koncertów, zaplecze kulinarne, prelekcje i testowanie motocykli.

Dodatkowo sobota będzie dniem akcji, więc motocyklistki będą mogły się zmierzyć w wielu konkursach: wyścigach, grach sprawnościowych i zwiadowczych lub wziąć udział w wycieczce krajoznawczej.

Na lotnisku będą wyznaczone miejsca parkingowe i na rozbicie namiotu. Na teren festiwalu nie wnosi się jedzenia ani alkoholu. Trzeba mieć ze sobą dowód osobisty, a osoby niepełnoletnie powinny być ze swoim opiekunem prawnym.

A rok temu motocyklistki bawiły się tak:

{{ vimeo(178060341) }}

Start tegorocznej edycji odbędzie się w piątek o 14, a zakończenie planowane jest o 15 w niedzielę. Bilety można zakupić online w cenie: 65 euro za pobyt 3-dniowy lub 45 euro za jeden dzień (z biletem od godz. 10 na sobotę można zostać do niedzieli).

Strona oficjalna festiwalu: http://petrolettes.com/

Najnowsze

Test BMW M6 Coupe z pakietem Competition – bawarka na ostro

Fanom motoryzacji na jego widok od razu serce zaczyna bić mocniej. Nie jest ostentacyjny i nie od razu wpadnie Wam w oko na ulicy. Jeśli jednak już go zauważycie, uchylicie szybę, aby posłuchać brzmienia silnika znikającego w oddali auta… Teraz macie już pewność - to BMW M6 Coupe - jedno z najszybszych aut, jakie możecie spotkać na drodze.

Prawie 5 metrów szczęścia w kolorze Frozen Brillant White metallic z palety BMW Individual, karbonowy dach, ceramiczne hamulce schowane za dwudziestocalowymi czarnymi felgami i ogniste serce…

Nasz test BMW M6 na torze Żerań zobaczysz na filmie.

Chaotycznie wodzę wzrokiem po karoserii, szukając detali, dzięki którym „Emka” wyróżnia się w gamie. Testowy egzemplarz to wersja wzbogacona o pakiet Competition. I tu lekkie zdziwienie, bo w zasadzie jedynymi cechami wyróżniającymi modelu, w stosunku do seryjnego M6 Coupe, są felgi o specjalnym wzorze oraz inne końcówki układu wydechowego. To, co najważniejsze, schowane jest pod karoserią. Widlasta ósemka o pojemności 4,4 litra osiąga teraz 600 koni mechanicznych (pierwotnie 560 KM). Moment obrotowy 700 niutonometrów (pierwotnie 680 Nm) kierowany jest klasycznie – na tylną oś. Już na papierze parametry silnika wyglądają niezwykle smakowicie i pikantnie, a trzeba dodać, ze pakiet Competition to przede wszystkim zmiany mechaniczne w zawieszeniu i układzie przeniesienia napędu. Nowe są sprężyny, amortyzatory i stabilizatory o zmiennej charakterystyce, a także system DSC z aktywnym mechanizmem różnicowym tylnej osi, dzięki któremu moc i moment mają być efektywnie przenoszone na koła.

Jazda, jazda i jeszcze raz jazda!
No dobrze, koniec tej katorgi. Szybko wskakuję do środka i uruchamiam silnik. Ryk wydobywający się z wydechu powoduje jeszcze większe podniecenie i obiecuje dalsze emocje. To jest ten moment, który znamy z parku rozrywki, kiedy sygnał dzwonka oznajmia, że kolejka górska za sekundę ruszy do góry.

Standardowy BMW M6 Coupe to bardzo szybki samochód. Wprowadzone zmiany spowodowały, że teraz mamy do czynienia z jednym z najszybszych cywilnych samochodów jakie możecie spotkać na drodze. Producent obiecuje, że start od 0 – 100km/h zajmie teraz 3,9 sekundy. Nie mogłam się doczekać, aby się o tym przekonać – jak to czuć?

Najpierw check lista: systemy DSC na OFF, drążek skrzyni biegów na Sport, lewa noga na hamulcu, a prawa wciśnięta do oporu na pedale przyspieszenia. Puszczam hamulec i auto o masie prawie dwóch ton wystrzeliwuje do przodu jak spłoszona antylopa. Gna przed siebie bez opamiętania i nagle uświadamiam sobie, że gdybym zamiast na torze, bawiła się tak w ruchu ulicznym, straciłabym już prawo jazdy i to pewnie dwukrotnie. Siła z jaką samochód odpycha się tylnymi kołami jest tak duża, że zaczyna przeczyć prawom fizyki. Opony Michelin Super Sport i aktywna szpera zostawiają swój gorący podpis na asfalcie.

Pakiet Competition obejmuje jeszcze jedną opcję. Po odbyciu specjalnego szkolenia, producent zdejmie M6 elektroniczny kaganiec i auto będzie mogło rozpędzić się do niebotycznych 305 km/h (Porsche Panamera Turbo 306 km/h). Jednak w moim odczuciu pędzenie przed siebie nie jest najważniejszą czynnością, jaką chciałabym robić w tym samochodzie. Fantastyczna trakcja tylnej osi zapewnia doskonałą zabawę również przy stosunkowo niskich prędkościach. Każde wciśnięcie pedału gazu daje natychmiastowy uślizg kół i samochód efektownym slajdem wchodzi w zakręt. Cały czas jednak czuję, że panuję nad tym, co się aktualnie dzieje z nadwoziem.

Rasowo czy elegancko?
No dobrze, czas ochłonąć i rozejrzeć się trochę po wnętrzu. To, że na początku przeszłam do wrażeń z jazdy było oczywiste, bo to właśnie po to człowiek staje się właścicielem „Emki” i to chyba każdej – po to, by poczuć się królem swojego, ulubionego odcinka drogi. M6 Coupe ma jednak jeszcze drugie oblicze. Na co dzień może być super wygodnym Gran Turismo do spokojnego przemieszczania się po mieście. Wielkie, obszyte doskonałą skórą fotele to komfort w czystej postaci. W tym konkretnym przypadku tapicerka Merino Aragon Brown, to również słupki i podsufitka wykonane z Alcantary. Wnętrze doskonale koresponduje z matowym, brylantowym lakierem. Choć jest wykończone luksusowo, w kilku miejscach przypomina nam, że jedziemy dziełem stworzonym przez inżynierów z M GmbH. Jednym ze smaczków stylizacji jest trójkolorowa nitka, którą obszyta została kierownica. Spokojnej jeździe sprzyja również doskonały system audio sygnowany przez Bang&Olufsen. Na pokładzie mamy wszystkie układy wspomagające kierowcę oraz system iDrive z touchpadem, za pomocą którego możemy wpisać choćby cel podróży, pomniejszać mapy itp.

Z tyłu zmieszczą się dwie nieduże osoby lub dzieci w fotelikach. Muszę w tym miejscu dodać, że spokojna praca widlastego silnika działa na dzieci usypiająco i ten fakt powinien być wystarczającym argumentem do zakupu tego samochodu – moi drodzy młodzi rodzice…

Nie dla wszystkich
Problem tylko w tym, że największą frajdę daje jednak wyciskanie z auta ostatnich soków. Szybka i bardzo szybka jazda autostradą oraz szaleństwa na torze, przy wyłączonych systemach stabilizujących, to dokładnie to, do czego zostało stworzone BMW M6. Będziecie szczęściarzami, jeśli zaprzyjaźnicie się z dobrym wulkanizatorem, bo kręcenie bączków w chmurze siwego dymu, jazda poślizgami i dynamiczne starty szybko przerobią na kwietnik nawet najlepsze opony.

BMW M6 Coupe z pakietem Competition to bardzo ostre danie. Może nie wygląda na takie z dalszej odległości, ale z bliska wiemy dokładnie, z czym mamy do czynienia. Pierwszy kęs przenosi kierowcę w inny wymiar smaku, a każdy następny powoduje, że nie chcemy przestać. To świetnie skomponowane Gran Turismo, o znamionach super samochodu. Auto, które według przepisu doprawione zostało ogromną porcją chilli, potrafi być również wyrafinowane, delikatne i smaczne. Mnie do gustu przypadło jednak bardziej to pierwotne, ostre i dzikie wcielenie bawarskiej potrawy. I tylko ta cena… prawie 850 tysięcy złotych za ten konkretny egzemplarz.

NA TAK:
– niesamowicie brzmiący silnik;
– świetne zawieszenie;
– wygodne wnętrze;
– frajda z jazdy.

NA NIE:
– dla większości: cena. Ale to auto nie jest dla większości…

Dane techniczne BMW M6, pakiet Competition

Silnik:

Benzynowy V8 – podwójnie doładowany

Pojemność skokowa:

4395 cm3

Moc:

600 KM przy 6000 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

700 Nm przy 1500 – 6000 obr./min

Skrzynia biegów:

automatyczna, 7 biegów

Prędkość maksymalna:

305 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

3,9s

Długość/szerokość/wysokość:

4898/1899/1368 mm

Najnowsze

Edyta Wrucha

Moja wielka, szwajcarska przygoda z Audi Q5

Zaczynam 7-dniową podróż po Szwajcarii Audi Q5 wypełnioną najciekawszymi atrakcjami tego kraju. Będę relacjonować!

Najnowsze

Gosia Rdest na ulicznym torze Norisring

Przed nami trzecia runda Audi Sport TT Cup. Gosia Rdest na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej.

Trzecia runda Audi Sport TT Cup już w ten weekend na ulicznym torze Norisring. Zawodnicy zmierzyli się do tej pory na torach Hockenheim i Nurburgring. W klasyfikacji generalnej na pierwszym miejscu plasuje się Brytyjczyk Philip Ellis z 75 punktami. Na drugiej pozycji znajduje się Polka Gosia Rdest – 58 punktów. Pierwszą trójkę zamyka Milan Dontje z 48 punktami.

Norisring to jedyny tor uliczny w kalendarzu Audi Sport TT Cup. Położony jest w Norymberdze, w odległości 90km od siedziby Audi, co czyni go domowym torem koncernu z Ingolstadt. Nitka ma zaledwie 2,3 km długości, dzięki czemu publiczność widzi z trybun prawie cały tor. Pomimo tylko 4 zakrętów – a może właśnie dlatego – jest bardzo wymagający i niezmiennie z roku na rok dostarcza kibicom wyścigowych emocji. „Mały, ale wariat – tak bym podsumowała tor Norisring. Ściganie się na tym obiekcie gwarantuje intensywne wrażenia. Tor jest wymagający dla samochodu, bo jeździ się po nim od strefy hamowania do strefy hamowania. Chwila nieuwagi i można znaleźć się na ścianie” – komentuje Gosia.

I tym razem puchar Audi supportuje serię DTM (Deutsche Tourenwagen Masters). Wyścigi na ciasnym torze Norisring są zawsze wyjątkowym wyzwaniem dla kierowców DTM.

Najnowsze

Nowy tor wyścigowy na Dolnym Śląsku

Na Dolnym Śląsku powstał tor Pixers Ring, na którym już za kilka dni będą mogli spróbować swoich sił zarówno profesjonaliści jak i wielbiciele szybkich maszyn.

Nieczynne lotnisko w Krzywej otrzymało drugie życie. Powstał tu 2-kilometrowy odcinek do szybkiej jazdy samochodami i motocyklami. Tor Pixers Ring to jedyne takie miejsce na Dolnym Śląsku i jedno z nielicznych w Polsce, na których fani szybkich samochodów i motocykli będą mogli rozgrzać silniki do czerwoności.

Najlepsze warunki do szybkiej jazdy
W Europie jest ponad 150 torów, na których można ćwiczyć swoje umiejętności kierowcy lub sprawdzić się w roli kierowcy rajdowego. Są to takie miejsca, jak tor Ascari w Hiszpanii czy Paul Ricard we Francji. W Polsce nie brakuje miłośników szybkiej jazdy, ale wciąż jest niewiele torów z profesjonalnym i przede wszystkim bezpiecznym zapleczem, na których można sprawdzić swoje maszyny. Pixers Ring to nowoczesny tor znajdujący się w miejscowości Krzywa na Dolnym Śląsku, położonej 100 kilometrów od Wrocławia, blisko autostrady A4, na głównej trasie Berlin-Wrocław.

Na miejscu będzie można wypożyczyć jeden z kilkunastu supersamochodów. To szansa, by poprowadzić  sportowe Lamborghini czy elektryczną Teslę. W ofercie znajdą się też: Ferrari, Porsche, a także stworzone do jazdy po torze bolidy, jak KTM X-Bow. Na wielbicieli klasyki i charakterystycznego pomruku silnika czekać będą takie perełki jak Mustang 1964 czy Dodge Charger 1970.

Sprawdź się na Pixers Ring
Na tor można przyjechać również swoim samochodem i w bezpiecznym miejscu przetestować jego możliwości. – Tor Pixers Ring jest miejscem przyjaznym każdemu kierowcy – tłumaczy Maciej Białek z firmy PIXERS, sponsora toru. – Większość torów przeznaczona jest dla hermetycznie zamkniętego środowiska kierowców. Brakowało w Polsce miejsca otwartego dla każdego miłośnika motoryzacji, które charakteryzuje kultura, wzajemny szacunek i przyjazna atmosfera. Do nas może przyjechać każdy: grupa kolegów, którzy w ramach wieczoru kawalerskiego chcą przejechać się supersamochodem, osoba, która niedawno zdała prawo jazdy i musi potrenować jazdę. To pierwsza, ale nie ostatnia taka inwestycja – dodaje Maciej Białek.

Oprócz 2 kilometrów toru do jazdy wyścigowej, na torze Pixers Ring znajdziemy minikarting i specjalne odcinki do jazdy bokiem, czyli driftingu. Ci, którzy chcieliby poczuć się za kółkiem jeszcze pewniej, mogą wykupić pakiet szkoleń w zakresie bezpiecznej jazdy. Dzięki nim nauczymy się na przykład, jak wyprowadzić auto z poślizgu oraz jak dostosować prędkość do mokrej nawierzchni.

Najlepszy start dla początkujących
Tym, którzy nie chcą od razu siadać za kierownicę, udostępnione zostaną symulatory jazdy w salonie VR (Virtual Reality). Dzięki technologii przeniesiemy się na wirtualny tor i bez obaw będziemy mogli spełnić najśmielsze motoryzacyjne marzenia, albo przełamać strach związany z jazdą autem.

Właściciele toru przygotowali też coś dla młodzieży. Już w lipcu otwarty będzie tor do skimboardingu. To sport wodny, który polega na ślizgu na desce po płytkiej tafli wody. Co więcej, na terenie Pixers Ring powstanie strefa relaksu na plaży, w której zaparkują foodtrucki.  Za kilka miesięcy będzie można wypróbować swoich sił surfując na sztucznych falach czy spróbować lotu w tunelu aerodynamicznym. Na terenie obiektu budowana jest też infrastruktura restauracyjno-hotelowa, dzięki której kilkugodzinną zabawę będzie można wydłużyć w kilkudniowy pobyt.

Otwarcie nitki dla klubowiczów i wszystkich zainteresowanych wypróbowaniem nowego toru już 1 lipca 2017 r. Oficjalnie tor będzie otwarty dla wszystkich chętnych od 8 lipca. Z atrakcji będzie można korzystać od 10:00 do 22:00 od poniedziałku do niedzieli. W dniach otwarcia na każdego gościa będą czekać dodatkowe promocje.

W skrócie:
Co?

Otwarcie Pixers Ring – centrum rozrywki motoryzacyjnej dla każdego miłośnika adrenaliny i dobrej zabawy.

Gdzie?
10 km od Bolesławca, przy autostradzie A4, na głównej trasie Berlin-Wrocław. Miejscowość Krzywa, (teren dawnego lotniska), gmina Gromadka. 

Kiedy?
Otwarcie nitki dla klubowiczów 01.07., oficjalne otwarcie toru dla wszystkich 08.01. Obiekt otwarty w godzinach: 10:00-22:00.

Najnowsze