Od dzisiaj łatwiej zdać egzamin na prawo jazdy!

Mamy dobrą informację dla wszystkich kandydatów na kierowców. Od dzisiaj wchodzi w życie nowe rozporządzenie, które dotyczy przeprowadzania egzaminu na prawo jazdy, a dzięki któremu będzie łatwiej uzyskać wymarzone uprawnienie.

Dotychczasowe przepisy obligowały egzaminatora do bezwzględnego trzymania się przygotowanej tabeli określającej zachowania zagrażające życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu. Jeżeli podczas jazdy egzaminacyjnej kandydat na kierowcę popełnił jedno ze wskazanych wykroczeń, egzamin był przerywany.

Po wejściu w życie nowych przepisów egzaminator może pozwolić na kontynuację jazdy. Nadal jednak może w takiej sytuacji natychmiast skończyć jazdę. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa tłumaczy taką zmianę dostosowaniem egzaminu do nietypowych sytuacji drogowych. 

Egzaminator będzie mógł bardziej elastycznie oceniać zachowania kandydata na kierowcę. W końcu do naruszenia może dojść np. wskutek błędnego oznakowania drogi. W takim przypadku niebezpieczne zachowanie może zostać potraktowane jako jeden z dwóch dopuszczalnych błędów. Jazda może być wtedy kontynuowana.

Na liście błędów, które mogą zakończyć egzamin znajduje się 17 pozycji. Znajdziemy wśród nich popularne wykroczenia, takie jak wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, przejechanie przez podwójną ciągłą linię, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i przed nim, nieustąpienie pieszemu podczas cofania, włączania się do ruchu lub na oznakowanym miejscu, niezastosowanie się do znaków „stop”, „zakaz wjazdu” lub „zakaz skrętu”, przekroczenie prędkości o 20 km/h, a także naruszenie zakazu wyprzedzania lub zawracania.

Najnowsze

BMW i8 całe pokryte rdzą

Celebryci bardzo często poszukują sposobów na to, żeby ich samochody wyglądały wyjątkowo. Pewien amerykański piosenkarz sprawił, że BMW i8 wykonane z włókna węglowego zardzewiało. Jak w ogóle jest to możliwe?

Austin Mahone to amerykański piosenkarz, który nie jest znany w Europie, ale za Wielką Wodą robi karierę od dobrych kilku lat i jest obiektem westchnień nastolatek. Przy okazji jest też miłośnikiem motoryzacji. Jego ostatnim nabytkiem jest futurystycznie wyglądające BMW i8. Jednak szybko okazało się, że standardowy wygląd samochodu mu nie wystarcza.

Gwiazdor upodobał sobie chyba samochody wykonane w stylu „rost”, który jest popularny w środowisku tuningowym. Chodzi o to, żeby nadwozie samochodu było pokryte intensywnym nalotem z rdzy. Jednak w przypadku BMW i8, które posiada nadwozie z włókna węglowego, taki efekt nie jest możliwy do uzyskania.

Dlatego samochód został oklejony specjalną folią, która imituje efekt „rost”. Nietypowe zlecenie zrealizowała firma MetroWrapz, która bardzo często dostaje nietypowe zamówienia od celebrytów. Po oklejeniu samochód otrzymał nowe felgi Vossen w złotym kolorze, które dopełniają stylizację.

Zabawa w oklejanie nietypową folią nie należy do najtańszych zabiegów. Żeby uzyskać taki efekt trzeba zainwestować co najmniej 6 tys. dolarów.

Najnowsze

Vespa elektryzuje legendarny skuter

Elektryczny napęd to przyszłość nie tylko w temacie czterech kółek. Włoski producent jednośladów zaprezentował na targach EICMA koncepcyjny skuter elektryczny Vespa Elletrica oraz specjalną wersję RED.

Grupa Piaggio ma kilkudziesięcioletnie doświadczenie z napędami elektrycznymi, ale dopiero teraz postanowił je wykorzystać włoski producent motocykli i skuterów nalężący do tej grupy.

Producenci szukają sposobów alternatywnego napędzania pojazdów, które nie będą szkodzić środowisku. Dotyczy to szczególnie zatłoczonych aglomeracji, gdzie w następnych latach coraz większą popularnością będą cieszyć się pojazdy napędzane elektrycznie. Firma Vespa zamierza wykorzystać tą koniunkturę, stąd nowość zaprezentowana na targach EICMA.

Vespa na 70. urodziny zaprezentowała koncept o nazwie Elletrica. Jest to skuter przyszłości odziany w klasyczną obudowę. Producent nie zdradza szczegółów technicznych ani daty premiery elektrycznego skutera. Dodaje tylko, że maszyna zachowa wszystkie zalety swojej marki.

Przy okazji targów włoski producent pokazał produkt, dzięki któremu dołączy do firm wspomagających fundację (RED) założoną przez Bono i Bobbiego Shrivera. Procent ze sprzedaży specjalnego skutera (Vespa 946)RED zasilą fundację pomagającą w walce z AIDS oraz innymi chorobami dotykającymi ubogich rejonów świata. Z jednego egzemplarza Grupa Piaggio przekażę 150 dolarów na globalny fundusz organizacji. Poza charakterystycznym czerwonym kolorem nadwozia pozostałe parametry skutera nie zmieniły się.

 

Najnowsze

„Zapomniałaś” prawa jazdy? I tak je zabiorą

Rząd zamierza zlikwidować lukę w prawie, dzięki której za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h można było uniknąć zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące.

Już od nowego roku zacznie obowiązywać nowa ustawa, która uszczelni przepisy w kwestii zatrzymywania prawa jazdy. Kilka dni temu poinformował o tym „Dziennik Gazeta Prawna”. Nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami zmieni podstawę do wydania przez starostę decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Dotyczy to sytuacji, w której dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym została przekroczona o 50 km/h. 

Po zmianie przepisów wystarczy informacja o fakcie przekazana przez policję lub GITD. Według aktualnie obowiązujących przepisów upoważnieniem do zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące jest informacja o fizycznym zatrzymaniu dokumentu.

Ten fakt jest nagminnie wykorzystywany przez wielu kierowców, którzy zostali przyłapani na wykroczeniu. Wystarczy, że podczas kontroli policyjnej stwierdzą, że nie mają przy sobie prawa jazdy. Jeżeli policjant nie zabierze na miejscu dokumentu to nie może sporządzić dla starosty informacji o zatrzymaniu prawa jazdy. W konsekwencji tego urząd nie może zawiesić uprawnień na okres trzech miesięcy. Jedyne co spotka kierowcę to mandat za przekroczenie prędkości, brak dokumentów oraz punkty karne. 

Po wejściu w życie nowej ustawy nie będzie można uniknąć kary.

Najnowsze

Goodc

10 głupot, jakie może usłyszeć motocyklistka

Nasze społeczeństwo ma głęboko zakorzenione negatywne postrzeganie motocyklistów i bardzo często udziela im tzw. „dobrych rad”.

Oto 10 tekstów, z jakimi najczęściej spotykają się motocyklistki w trakcie postojów:

  1. „Motocyklista/tka to dawca organów”

To najbardziej zakorzeniony tekst, który ma dopiec motocyklistom. Są różne riposty, od tych z odrobiną czarnego humoru w tle: „a myślisz, że po wypadku to jakiś organ się uchowa?”, przez uświadamiające: „oddawanie organów jest pożyteczne, ja pożyję motocyklową pasją, a  potem ktoś pożyje”, po te optymistyczne: „ja narządów nie oddaję i mam zamiar z nich długo korzystać”.

  1. „Motocykliści dzielą się na tych, co już leżeli i tych, co leżeć będą”

Po takim tekście najlepiej zmienić temat: „lubię leżeć, a najbardziej w łóżku”, bo po uprawiać czarnowidztwo, samospełniająca sie przepowiednię i tej gleby wyczekiwać? Wielu motocyklistów jeździ bez wypadków, a na lęki najlepsze jest doskonalenie techniki jazdy.

  1. „Idzie wiosna, będą warzywa”

To akurat prawda i może warto ten tekst potraktować dosłownie. Zupa jarzynowa i nowalijki są całkiem spoko. A „buraki są dostępne cały czas” i w dodatku dzielą się z nami swoimi „mądrościami”.

  1. Nie boi się Pani? Mój kolega/sąsiad/znajomy miał wypadek na motocyklu i nie przeżył”

Najlepiej pozostawić bez komentarza, bo to przykra sytuacja i wymagająca delikatnego postępowania. Życie nie jest nam dane na zawsze i każdy powinien być tego świadomy. Ale jest też warte przeżycia go w pełni, a nie w poczuciu ciągłej asekuracji. Budowanie lęków i ciągłe analizowanie, że coś się może wydarzyć, nie pomoże nam w bezpiecznej jeździe. Wyciągajmy wnioski i róbmy wszystko, by do wypadku nie dopuścić.

  1.  „Ile to najwięcej pojedzie? Ile to ma koni? Ile to pali”

Przecież „dawca” musi mieć czym „pocisnąć”! O ile młodzi ludzie mają jakieś rozeznanie w parametrach motocykli, to pokolenie PRL-u nadal wspomina rakietę, jaką była przykładowo Jawa 350 i cokolwiek powiemy o parametrach naszego motocykla, długo nie będą mogli wyjść z podziwu. Sprawdzone teksty motocyklistek: „nie wiem ile pojedzie, bo przy 120 zamykam oczy”, „jedzie 50 przez miasto, a 90 poza”, „pali tyle, ile wleję”, „kiedyś koni miał 50, ale teraz to już dużo zdechło”.

  1. „Masz taki motocykl, a tak powoli jeździsz?”

To dalszy ciąg myślenia o nas, jak o „dawcach organów” i docinaniu osobom, które z tego schematu się wyłamują. Bo z jednej strony za dynamiczną jazdę motocykliści są piętnowani, a gdy jadą w miarę przepisowo, agresywnie nie wyprzedzają i stoją w korku, lub grzecznie w kolejce do świateł – to są wyśmiewani. To jak w końcu jest dobrze? I kto powiedział, że motocykl służy jedynie do zapier…?

  1. „Ile kosztował ten motocykl?”

Tu znów możemy trafić na kogoś zorientowanego, co myśli o zakupie tego modelu lub „znafcę”, któremu niezależnie jaką kwotę powiemy, to i tak złapie się za głowę – bo za tę kasę byłby już przecież całkiem niezły samochód! Jeżeli chcemy jednocześnie spławić „adoratora”, to można z przekąsem odpowiedzieć: „nie wiem, chłopak mi kupił”.

  1. „Nie za ciężki dla Pani ten motocykl?”

No umówmy się – motocykle nie są lekkie, ale większość motocyklistek ma swoje sposoby, by z każdą, nawet wielką maszyną sobie poradzić. Nie takie przeszkody potrafimy pokonać! A komentarz? „Jak ruszę, to już się nie wywracam”!

  1. „Nie za zimno na motocykl?”

„Skoro jeżdżę to raczej nie?”, każdy jest inny i ma inną wytrzymałość termiczną, a kolosalne znaczenie w tym przypadku ma dobór odzieży i kasku. Postęp w produkcji specjalistycznej odzieży jest niesamowity i nie trzeba się już ubierać na cebulę, a na klatę władać gazetę. Sezon się właściwie nie kończy, to my w różnym czasie decydujemy, czy odstawiamy swój sprzęt na zimowanie.

  1. „Sama tak Pani jeździ..”

To zwykle jest znak, że mamy „adoratora”, bo po pierwsze – nie wierzy w to co widzi, a po drugie – już robi wywiad, czy jest jakiś mężczyzna u boku motocyklistki. Tutaj wybór odpowiedzi wiąże się ze spławieniem delikwenta, bądź podkręceniem rozmowy – wedle uznania.

Tekst „Baby do garów” jest tak niskich lotów, że szkoda go komentować… dlatego nie zaistniał na naszej liście.

Drogie motocyklistki – czekamy w komentarzach pod tym artykułem na Wasze doświadczenia i sprawdzone riposty.

Najnowsze