Karolina Chojnacka

Nowy system BMW iDrive. Zapomnijcie o przyciskach, ekrany rządzą światem

System multimedialny BMW iDrive ma już 20 lat i właśnie doczekał się swojej ósmej odsłony. Czy coś ją łączy z pierwszą, która zadebiutowała w Serii 7 E65? Tak. Nazwa. No i jeszcze pokrętło.

Eksperci od komunikacji już lata temu nazwali nas społeczeństwem ekranów. Ekrany są wszędzie. I czy tego chcemy, czy nie, rządzą także we wnętrzach samochodów.

W systemie BMW iDrive, zaprezentowanym po raz pierwszy w 2001 roku w nowym wówczas BMW serii 7, nie tylko zrezygnowano ze starych nawyków, ale także ze stale rosnącej liczby przełączników, przycisków i urządzeń sterujących w kokpicie. W najnowszej generacji pozostał już tylko jeden przycisk obrotowy, zwany kontrolerem iDrive.

BMW iDrive 8

Przeczytaj też: BMW iDrive świętuje 20 lecie istnienia. Co z tej okazji zaprezentuje na targach CES 2021?

Wraz z nową generacją BMW iDrive nowo opracowany system operacyjny BMW 8 zyskuje nową stylistykę. Mocna i wyrazista grafika, nowoczesne kolory, futurystyczne kształty, jasne światło i gra odbić tworzą imponujący i wciągający efekt wizualny. Jednocześnie interfejs użytkownika zoptymalizowano tak, aby prezentować odpowiednią ilość informacji zawsze w prosty i zrozumiały sposób.

Główną rolę odgrywają dwa ogromne ekrany połączone w całość wspólną ramką, do której wizualnie jeszcze będziemy się chyba przez jakiś czas przyzwyczajać. Oba wyświetlacze znacznie różnią się od siebie wielkością.Ten przed kierowcą ma przekątną 12,9 cala, a centralny aż 14,9 cala.

Wyświetlacz informacyjny umieszczony na wprost kierowcy wyróżnia się dużą powierzchnią, jak i charakterystycznymi kształtami, dynamicznymi efektami świetlnymi, dużą głębią kolorów i nowoczesną kolorystyką. Wszystkie wskazania prezentowane są w bardzo wysokiej rozdzielczości 200 ppi.

Za pomocą przycisków funkcyjnych na kierownicy można szybko i wygodnie wybierać różne opcje indywidualizacji wskazań w obszarze za kierownicą. System obsługi w dwóch osiach umożliwia łatwą nawigację po liście w pionie oraz zmianę menu za pomocą przechylania pokrętła w osi poziomej. W zależności od preferencji lub sytuacji na drodze kierowca może w kilku krokach przełączać się pomiędzy trzema widokami i różnymi widgetami za pomocą kciuka.

BMW iDrive 8

W widoku „Drive” dynamicznie dostosowujący się obszar w centrum wyświetlacza informacyjnego może wskazywać indywidualnie wybrane informacje. Widok „Focus” został stworzony z myślą o szczególnie dynamicznej jeździe. Z kolei w układzie „Gallery” wyświetlanie informacji związanych z prowadzeniem pojazdu jest mocno zredukowane, aby zapewnić jak najwięcej miejsca na treści widżetów. Dzięki temu można jeszcze bardziej szczegółowo przedstawiać informacje z aktualnie wykorzystywanego źródła mediów, mapy lub działaniach i sugerowanych czynnościach systemów wspomagających kierowcę. Dobrane kolorystycznie, trójwymiarowe animacje, które dzięki refleksom świetlnym mają szczególnie dynamiczny efekt, nadają każdemu z trzech widoków indywidualny charakter.

Na dużym i poziomo rozciągniętym wyświetlaczu centralnym uwagę zwraca przejrzysta struktura i nowe rozmieszczenie widżetów, która zapewnia zawsze doskonały ogląd informacji. Aplikacje na ekranie głównym są ułożone w nieskończone pasmo, a ich zawartość ograniczona została do najważniejszych informacji. Widżety wyświetlają często używane funkcje, które można bezpośrednio aktywować dotknięciem, z kolei elementy wyświetlane na ekranie głównym oraz ich kolejność można dowolnie wybierać i konfigurować. Zmieniają się one kontekstowo w płynnych animacjach, wyświetlając więcej lub mniej informacji w zależności od sytuacji.

BMW iDrive 8

Całość można obsługiwać głosowo i dotykowo. BMW nie zrezygnowało jednak z przycisku obrotowego, zwanego kontrolerem iDrive. To rozwiązanie stosowane od początku istnienia systemu, będące znakiem rozpoznawczym marki i elementem cenionym przez klientów.

BMW iDrive 8

Nowy system BMW iDrive, dzięki wykorzystaniu szybkich procesorów, ma działać dużo szybciej i płynniej niż poprzednia generacja.  Dodatkowo charakteryzuje go wyjątkowo bogata możliwość personalizacji, która pozwala dostosować sposób wyświetlania informacji na obu ekranach do własnych preferencji.

W przyszłości w BMW ID będzie można bezpiecznie zapisywać i przenosić między pojazdami jeszcze więcej indywidualnych ustawień. Przypisany kod PIN lub powiązanie kluczyka zapewnia ochronę indywidualnych danych przed dostępem innych użytkowników pojazdu.

Po zalogowaniu się w samochodzie za pomocą BMW ID samochód wita kierowcę i wskazuje indywidualny awatar, który można wczytać w aplikacji My BMW. Po aktywacji BMW ID za pomocą powiązanego kluczyka lub po wybraniu BMW ID w samochodzie natychmiast dostępne są indywidualne ustawienia pojazdu.

System ma się aktualizować automatycznie, dzięki stałemu połączeniu z siecią.

Nowa odsłona systemu multimediów BMW zadebiutuje w elektrycznym SUV-ie BMW iX, a następnie będzie wdrażana we wszystkich nowych modelach niemieckiej marki.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Shelby Super Snake Speedster – sportowy kabriolet o mocy 836 KM. Czy tak wygląda amerykański samochód marzeń?

Shelby Super Snake Speedster to samochód-hołd dla jednego z najważniejszych konstruktorów samochodów w historii motoryzacji. Jest szybki, mocny i bez dachu. Czy tak wygląda amerykański samochód marzeń?

Firma Shelby American postanowiła uczcić 98. urodziny swojego założyciela Carolla Shelby’ego. I zrobiła to w najlepszy możliwy sposób, wypuszczając 3 limitowane modele: Shelby GT, GT500 SE oraz Super Snake Speedster.

Shelby Super Snake Speedster nawiązuje do modelu z 1967 roku, który powstał tylko w jednym, jedynym egzemplarzu. Ten limitowany model powstanie w liczbie 98 i będzie dostępny tylko w Stanach Zjednoczonych. I dobrze, bo warto, żeby tak piękne i wyjątkowe samochody pozostały unikatowe.

Shelby Super Snake Speedster

Pod maską Shelby Super Snake Speedster Amerykanie umieścili pięciolitrowy silnikV8 Coyote, napędzający obecną generację Mustanga, do którego dodano dużą sprężarkę marki Whipple. Obraca tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów lub 10-biegowej automatycznej, do których w standardzie jest dodatkowa chłodnica. Skrzynie są znacznie przeprojektowane w stosunku do oryginalnych, ponieważ muszą sobie poradzić z większymi obciążeniami. Dzięki 836 KM mocy, samochód rozpędza się od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy!

Shelby Super Snake Speedster

Shelby Super Snake Speedster największe wrażenie robi z zewnątrz. Samochód ma przeprojektowane wloty powietrza z przodu, nowy splitter, a otwory wentylacyjne z przodu mają zapewnić odpowiednie chłodzenie hamulców. Maska, zgodnie z zapewnieniami producenta, wykonana jest z aluminium.

Dodatkowo Shelby Super Snake Speedster ma przeprojektowany układ wydechowy, wzmocnione półosie w tylnym zawieszeniu oraz sprężyny o lepszych właściwościach wyczynowych niż seryjna wersja.

Shelby Super Snake Speedster posiada też 20-calowe kute felgi. Za kołami ukryte są potężne hamulce Brembo. Z przodu są 6-tłoczkowe, a z tyłu 4-tłoczkowe.

Sportowy kabriolet powstanie w liczbie 98 i będzie dostępny tylko w Stanach Zjednoczonych. Cena? Około 140 tysięcy dolarów.

Najnowsze

Pijany uciekał przed policją i spowodował kolizję. Wtedy okazało się, że lista jego przewin jest znacznie dłuższa

Zatrzymany przez policjantów kierowca okazał się być prawdziwym przestępcą drogowym. Teraz może na lata trafić do więzienia.

Patrol łódzkiej drogówki został powiadomiony przez świadka, że kierowca Forda zataczając się, odszedł na bok, aby załatwić swoją potrzebę fizjologiczną wprost przy ulicy. Zdaniem zgłaszającego mężczyzna ten był pijany i za chwilę odjedzie. W czasie gdy funkcjonariusze zawracali, zauważyli, że Fordem ruszył już w kierunku centrum. Na widok jadącego za nim radiowozu przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.

Pijany wjechał na trawnik i zniszczył znak. Pod komisariatem i na oczach policjantów

Na jednym ze skrzyżowań uderzył w Skodę Fabię, z czego skorzystali policjanci. Podbiegli do samochodu i zza kierownicy wyciągnęli 41-letniego kierowcę. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia świadka. Okazało się, że mężczyzna jest kompletnie pijany. Badanie wykazało aż 3 promile alkoholu w organizmie!

Pijany spowodował kolizje i uciekał, aż zatarł silnik

To jednak nie był koniec tej historii. Policjanci  zostali poinformowani, że około 20 minut wcześniej na innym łódzkim skrzyżowaniu doszło do potrącenia pieszej, a kierujący osobówką odjechał z miejsca zdarzenia. Okazało się, że numer rejestracyjny auta sprawcy pokrywa się z numerem zatrzymanego Forda.

Pijany kierowca rozbił się na drzewie i uciekł. Ale miał bardzo sprytne wytłumaczenie dla policji

Jednak i na tym jeszcze nie koniec. 41-latek nie miał przy sobie prawa jazdy i w trakcie rozmowy z policjantami przyznał się, że dwa dni wcześniej zostało mu ono zatrzymane. Także za jazdę pod wpływem alkoholu!

Pijany jechał po drodze tym czymś. A potem wjechał w ogrodzenie

Zatrzymany kierowca trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszy szereg zarzutów. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, kierowanie pomimo zatrzymanego prawa jazdy, potrącenie pieszej pod wpływem alkoholu i ucieczkę z miejsca zdarzenia, a także za ucieczkę przed policją. Mężczyźnie grozi dożywotni zakaz kierowania pojazdami oraz kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Najnowsze

To prawdopodobnie najbardziej bezsensowna kolizja na rondzie, jaką widzieliście

Rondo to rodzaj skrzyżowania, który w założeniu ma zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Często efekt jest odwrotny, ponieważ kierowcy nie potrafią z nich korzystać. Ale co wydarzyło się tutaj?

Do typowej kolizji na rondzie dochodzi wtedy, gdy dwaj kierowcy nagle chcą zjechać na ten sam pas. Ewentualnie gdy kierujący sądzi, że zdąży wjechać przed innym autem. Ta sytuacja była jednak inna.

Kierowca Matiza pojechał pod prąd na rondzie. Na rondzie turbinowym!

Na nagraniu widzimy dwa samochody poruszające się po obwiedni ronda. Nagle w ten na prawym pasie uderza Seat, którego kierowca nie zdążył zahamować. Pytanie dlaczego? Zagapił się? Za późno zorientował, że to nie on ma pierwszeństwo?

Wyłączona sygnalizacja na rondzie i kierowcy natychmiast się pogubili. Skończyło się kolizją

Z uderzonego auta natychmiast wyskoczył pasażer i zaczął dyskusję ze sprawcą zdarzenia. Według opisu nagrania omal nie doszło do rękoczynów, ale nic na to nie wskazuje w opublikowanym wideo.

Najnowsze

Ferrari 458 Italia rozbite w Krakowie. Nie opanował auta na prostej drodze!

Ile to już widzieliśmy nagrań z sytuacji, w których kierowcy mocnych i egzotycznych aut w widowiskowy sposób tracili nad nimi kontrolę. To kolejne z takich zdarzeń.

Przebieg zdarzenia, a właściwie jego finał, został przypadkowo nagrany przez kamerę w zaparkowanym samochodzie. Kiedy Ferrari pojawia się w kadrze, już ślizga się bokiem, a kierowca ma wciśnięty hamulec. Prawidłowa reakcja, ale było na nią za późno. Włoski supersamochód uderzył w krawężnik, zniszczył znak drogowy, a później wybił się w górę na drugim krawężniku.

Można mieć Ferrari i nie znać przepisów. Ale wytłumaczyła mu je policja

Jak widać na ostatnim ujęciu, zniszczenia dotyczą tylko prawego rogu, ale są poważne. Urwane koło, uszkodzone zawieszenie, układ hamulcowy i zapewne kierowniczy, nie wspominając o błotniku reflektorze i prawdopodobnie wielu innych elementach.

Drogowa walka Passata z GT-R-em

Trudno określić, co było przyczyną tego zdarzenia (poza brakiem umiejętności i rozsądku kierowcy). Tuż przed nim jechał Nissan GT-R oraz Porsche 911 i prawdopodobnie poruszali się razem. Nie można jednak powiedzieć, żeby się ścigali. Może coś na chwilę spowolniło kierowcę Ferrari i chciał dogonić swoich kolegów? 458 Italia ma 570 KM, które trafiają tylko na tylną oś. Zbyt mocne wciśnięcie gazu, nawet na suchej i prostej drodze, może postawić auto bokiem.

Najnowsze