Nowy Mercedes-Benz Klasy C zaprezentowany! W ofercie tylko 4-cylindrowe silniki. Co jeszcze wiemy?

23 lutego 2021
102
Nowa Klasa C jako pierwsza klasyczna seria modelowa Mercedes-Benz jest całkowicie zelektryfikowana, w czym zasługa hybryd plug-in oraz „łagodnych” hybryd ze zintegrowanym rozrusznikoalternatorem oraz instalacją 48 V. Czy będzie godnym następcą swoich poprzedników?

W ostatniej dekadzie Klasa C była jednym z najczęściej kupowanych modeli Mercedes-Benz. Poprzednia generacja, wprowadzona w 2014 roku, tylko w wersjach limuzyna i kombi trafiła w ręce ponad 2,5 mln nabywców.

Najnowsza Klasa C robi krok naprzód w dziedzinie cyfryzacji i wysokiej jakości. Design jej nadwozia łączy zmysłowość ze sportowymi i eleganckimi akcentami. Już na pierwszy rzut oka uwagę zwracają dynamiczne proporcje – krótki przedni nawis i dłuższy tylny oraz duży rozstaw osi, a także pokrywa silnika z wybrzuszeniami. Aby zachować klasyczne proporcje, przednia szyba i kabina pasażerska zostały przesunięte ku tyłowi.

Przy długości 4751 mm i szerokości 1820 mm wersje Limuzyna i Kombi są zauważalnie większe niż dotąd. Rozstaw osi wzrósł o 25 mm, do 2865 mm. Mimo zwiększenia gabarytów współczynnik oporu Cd powietrza pozostał na poziomie poprzedników (limuzyna: 0,24, kombi: 0,27).

Z większych wymiarów karoserii nowej Klasy C korzystają podróżujący – zarówno z przodu, jak i z tyłu. Przestrzeń na wysokości łokci w porównaniuz poprzednikiem wzrosła o 22 mm z przodu i o 15 mm z tyłu. Miejsca nad głową z tyłu przybyło o 13 mm (kombi: o 11 mm). W połączeniu z nawet o 35 mm większą przestrzenią na nogi z tyłu podróżowanie w drugim rzędzie siedzeń jest jeszcze przyjemniejsze.

Podobnie jak nowa Klasa S, nowa Klasa C została wyposażona w drugą generację systemu operacyjnego MBUX (Mercedes-Benz User Experience). Jej wnętrze staje się jeszcze bardziej cyfrowe i inteligentne, ponieważ zarówno w zakresie osprzętu, jak i oprogramowania nastąpiły znaczne postępy – doskonałej jakości obraz ułatwia obsługę funkcji samochodu. Także asystent głosowy „Hej Mercedes” stał się bardziej interaktywny. Niektóre czynności – takie jak odebranie połączenia telefonicznego – można teraz zlecić nawet bez używania hasła „Hej Mercedes”. Asystent „potrafi” też objaśnić funkcje auta, np. podpowie, jak sparować smartfon przez Bluetooth lub gdzie można znaleźć apteczkę. Ponadto, dzięki funkcji Smart Home, za jego pomocą można zdalnie obsługiwać wyposażenie inteligentnego domu. „Hej Mercedes” jest też w stanie rozpoznać pasażerów po ich głosach.

Dzięki systematycznej elektryfikacji i inteligentnemu downsizingowi nowa Klasa C wyznacza nowe standardy w zakresie efektywności. Gama jednostek napędowych obejmuje tylko 4-cylindrowe silniki z modułowej rodziny motorów Mercedesa FAME (Family of Modular Engines). Tym samym odgrywa ona istotną rolę w elastyczności międzynarodowej sieci produkcyjnej,z dostosowaną do potrzeb elektryfikacją. Oprócz turbodoładowania zarówno jednostki wysokoprężne, jak i benzynowe wyposażono w rozrusznik zintegrowany z alternatorem (ISG), który – jako „łagodna” hybryda drugiej generacji – zapewnia wsparcie przy niskich prędkościach obrotowych silnika.

Automatyczna przekładnia 9G-TRONIC została udoskonalona pod kątem przystosowania do ISG i jest teraz montowana we wszystkich wersjach Klasy C. Silnik elektryczny, energoelektronikę i chłodnicę przeniesiono do skrzyni, rezygnując z okablowania – z korzyścią dla przestrzeni montażowej i masy. Dodatkowo zwiększono efektywność przekładni. Przykładowo zoptymalizowana współpraca z elektryczną pomocniczą pompą oleju pozwala, w interesie efektywności, zredukować wydatek mechanicznej pompy względem poprzednika o 30%. Ponadto zastosowano nowe, w pełni zintegrowane sterowanie skrzynią, z wielordzeniowym procesorem i nową techniką łączności. Pomijając zwiększoną moc obliczeniową, drastycznie zmniejszono liczbę elektrycznych interfejsów, a waga elementów sterujących przekładnią w porównaniu z poprzednikiem spadła o 30%.

Wkrótce po premierze nowej Klasy C do oferty dołączą hybrydy plug-in z napędem czwartej generacji. Połączenie 129-konnej jednostki elektrycznej i około 100-kilometrowego zasięgu w trybie stricte elektrycznym (WLTP) ma sprawić, że hybrydowa Klasa C plug-in w wielu przypadkach będzie mogła poruszać się wyłącznie „na prądzie”, bez używania silnika spalinowego – początkowo będzie to 2-litrowy wariant ultranowoczesnej 4-cylindrowej jednostki M 254. W dalszej kolejności pojawią się limuzyna i kombi z hybrydowym napędem plug-in z silnikiem wysokoprężnym.

Opracowany przez Mercedes-Benz AG wysokonapięciowy akumulator nowych Klas C w wersji plug-in należy do rodziny akumulatorów czwartej generacji. Składa się z 96 ogniw i ma łączną pojemność 25,4 kWh. Aby uwzględnić wysoką gęstość energii, akumulator wyposażono w wewnętrzny układ chłodzenia. Dzięki temu system zarządzania temperaturą może sterować temperaturą roboczą niezależnie od wentylacji kabiny. Oprócz harmonijnej pracy w gorących i zimnych regionach umożliwia to szybkie ładowanie prądem stałym (DC). Nawet gdy akumulator jest całkowicie rozładowany, Mercedes obiecuje, że można go „zatankować” do pełna w ciągu około 30 minut, korzystając z opcjonalnej ładowarki DC o mocy 55 kW. Dostępna jest też standardowa trójfazowa ładowarka AC o mocy 11 kW (w zależności od rynku), służąca do ładowania prądem przemiennym.

Wprost z Klasy S pochodzą opcjonalne reflektory DIGITAL LIGHT. Światłow każdym takim reflektorze jest załamywane i kierowane przez 1,3 miliona mikroluster. Rozdzielczość przednich lamp wynosi zatem ponad 2,6 miliona pikseli na pojazd. Reflektory DIGITAL LIGHT oferują funkcję projekcji symboli na nawierzchni drogi. Wyświetlając linie pomocnicze, znaki lub animacje, mogą dodatkowo zwiększyć bezpieczeństwo jazdy.

Nowa Klasa C ma być szczególnie zwinna i stabilna w prowadzeniu m.in. dzięki zastosowaniu opcjonalnej skrętnej tylnej osi, połączonej z bardziej bezpośrednim układem kierowniczym przednich kół. Kąt skrętu tylnych kół wynosi do 2,5 stopnia. Pozwala to zmniejszyć średnicę zawracania o 43 cm, do 10,64 m.

Samochody będzie można zamawiać od 30 marca br. Pierwsze auta pojawią się w salonach latem 2021 roku.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!