Nowe Kawasaki KX450F 2016
Kawasaki KX450F na 2016 rok to dumny przedstawiciel udanej serii motocykli crossowych MX1 japońskiego producenta. Co się w nim zmieniło?
Najnowsze wcielenie Kawasaki KX450F cechuje głównie obniżenie masy silnika i nadwozia. W jednostce napędowej wprowadzono usprawnienia, z których najbardziej cenione rozwiązanie konstrukcyjne to „works-base bridged-box bottom piston” – unikatowe dla Kawasaki (znane jeszcze z modelu 2010 KX450F). Co zmieniono w nowym silniku? Przeprowadzono modyfikacje głowicy, zaworów dolotowych, krzywek wlotowych na wałku rozrządu.
W układzie elektronicznym znalazł się tryb kontroli ruszania, złączki DFI plug-and-play oraz możliwość zmiany ustawień ECU. Korzystając z nowego, przenośnego zestawu kalibracyjnego KX FI każdy kierowca może uzyskać taką samą precyzję regulacji parametrów wtrysku paliwa (FI), jak fabryczne zespoły mechaników Kawasaki.
Umożliwiono czteropozycyjną regulację kierownicy i dwupozycyjną regulację podnóżków. Przednia tarcza hamulcowa ma 270 mm.
W nowym KX450F montuje się teraz wyścigowe zawieszenie o szerokim zakresie regulacji SFF-Air TAC (wykorzystano tytan). Duże, 49-milimetrowe rury wewnętrzne mają gwarantować sztywność widelca, a niska charakterystyka tarcia ma się przekładać na jego miękkie działanie.
Na nowy wygląd motocykla składa się węższa, inaczej ustawiona niż do tej pory osłona chłodnicy, bardziej płaskie siedzenie i zbiornik. Czarne obręcze, czarne osłony widelca i zielone akcenty nadal pozostają znakiem rozpoznawczym Kawasaki. Zielone wykończenie regulatorów zawieszenia i zielone elementy osłon silnika nadają KX450F wygląd ekstremalnej maszyny wyścigowej.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: