Nowa Suzuki Vitara od 61 900 złotych
Do gamy Suzuki dołącza najnowsza odsłona popularnego SUVa. Vitara może się pochwalić napędem na 4 koła Allgrip i konkurencyjną ceną.
Nowe Suzuki Vitara jest już dostępne w polskich salonach, a jej ceny rozpoczynają się już od 61 900 złotych za wersję z napędem na jedną oś oraz 69 900 złotych za modele z napędem na cztery koła z czterema trybami jazdy.
Vitara jest oferowana w czterech poziomach wyposażenia; jest też dostępna gama elementów stylizacyjnych i możliwości personalizacji wyglądu samochodu. Do wyboru dostępnych jest piętnaście kolorów lakieru nadwozia, w tym trzy zupełnie nowe odcienie, a także kilka dwukolorowych kompozycji.
Vitara została wyposażona m.in. w radioodtwarzacz CD/MP3, system komunikacji bezprzewodowej Bluetooth z zestawem głośnomówiącym oraz siedem poduszek powietrznych, które chronią pasażerów w razie kolizji czołowej lub bocznej.
W wybranych wersjach wyposażenia dostępny jest także adaptacyjny tempomat i system audio, który można skonfigurować ze smarfonem. Z nowinek pojawia się system Radar Brake Support (dostępny w wybranych wersjach modelu), który wykorzystuje radar do zapobiegania kolizjom lub łagodzenia ich skutków.
Suzuki Vitara dostępna jest także w opcji z oknem dachowym.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: