Nissan Qashqai w nowej odsłonie jeszcze nie trafił do salonów, ale już złożono ponad 10 tysięcy zamówień
Dzięki sprawnej realizacji strategii działań przedpremierowych Nissana, klienci mieli możliwość zobaczyć i poznać najnowszą generację modelu Qashqai w wirtualnym świecie – mogli zajrzeć pod karoserię, aby dowiedzieć się więcej na temat nowej płyty podłogowej i zaawansowanej technologicznie gamy silnikowej.
Podobnie jak w przypadku poprzedników, stylistyka nowego modelu Qashqai została opracowana przez zespół Nissan Design Europe, który ma swoją siedzibę w centrum Londynu, natomiast rozwiązania konstrukcyjne są efektem pracy Nissan Technical Centre Europe w Cranfield, Bedfordshire, również w Wielkiej Brytanii. Najnowsza generacja kultowego modelu będzie tradycyjnie produkowana w zakładach w Sunderland w hrabstwie Tyne and Wear, które mogą pochwalić się bardzo wysokim poziomem jakości produkcji.

Pierwsza generacja Nissana Qashqai zadebiutowała na europejskim rynku w 2007 roku i niemal natychmiast zapoczątkowała nowy segment crossoverów. Klientów urzekło niezwykłe połączenie muskularnej sylwetki z nieco wyższą pozycją za kierownicą, wymiary typowe dla kompaktowych samochodów oraz gama wydajnych jednostek napędowych. Łącznie w Europie sprzedano ponad 3 miliony, a na całym świecie ponad 5 milionów sztuk modelu.

Pod maską nowego Nissana Qashqai znalazł się silnik benzynowy o pojemności 1,3 litra z technologią mild hybrid, która optymalizuje wydajność układu napędowego. 1,3-litrowa jednostka dostępna będzie w dwóch wersjach – o mocy 140 KM i 158 KM. Słabsza z nich połączona zostanie z 6-biegową skrzynią manualną, a klienci decydujący się na mocniejszy wariant będą mogli wybrać również bezstopniową przekładnię Xtronic. Oferowany w nowym Nissanie Qashqai układ mild hybrid 12V zapewnia dodatkowy moment obrotowy, dłuższe okresy działania systemu Stop&Start, szybki rozruch oraz funkcję Coasting Stop (tylko w wersjach z przekładnią Xtronic), co poprawia zarówno parametry zużycia paliwa, jak i emisji CO2 (-4 g/km).

W przyszłym roku do gamy silnikowej modelu Qashqai dołączy dodatkowo unikatowy układ napędowy Nissana e-POWER, w którego skład wchodzi wydajny akumulator połączony z najlepszym w swojej kategorii silnikiem benzynowym o mocy 154 KM i zmiennym stopniu sprężania, generator prądu, falownik oraz silnik elektryczny o mocy 140 kW, podobny pod względem wielkości i mocy do jednostek napędzających w pełni elektryczne modele Nissana. Jest to wyjątkowe rozwiązanie, które gwarantuje bardzo dynamiczne, płynne i liniowe przyspieszenie, typowe dla samochodów elektrycznych, bez potrzeby doładowywania akumulatora.
Co niezwykle ważne, w systemie e-POWER silnik benzynowy wykorzystywany jest jedynie do wytwarzania energii elektrycznej, a koła napędzane są wyłącznie przez silnik elektryczny. Oznacza to, że jednostka benzynowa zawsze pracuje w optymalnym zakresie obrotów, co przekłada się na dużą oszczędność paliwa i niższy poziom emisji CO2 w porównaniu z silnikami spalinowymi wykorzystywanymi w sposób konwencjonalny.

Nowy Qashqai wyposażony jest w udoskonalony system wspomagania prowadzenia ProPILOT, który zapewni kierowcy jeszcze większe wsparcie w każdej sytuacji na drodze. Technologia ProPILOT z Navi-Link została zaprojektowana tak, aby obniżyć poziom zmęczenia i stresu podczas jazdy i zapewnić intuicyjną obsługę. Opcja ta dostępna będzie wyłącznie w egzemplarzach z przekładnią Xtronic.
Samochód został także wyposażony w szereg systemów wspomagających kierowcę, a wszyscy podróżujący będą mogli cieszyć się bardziej przestronną kabiną i pojemnym bagażnikiem oraz wysmakowaną stylistyką wnętrza, w którym znajdą się fotele z funkcją masażu, wyświetlacz przezierny (Head-Up Display), zaawansowany ekran dotykowy oraz oferujący możliwość konfiguracji cyfrowy wyświetlacz TFT.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?