Majteczki w kropeczki
Zakrywanie tablic rejestracyjnych dla zmylenia fotoradarów to praktyka karana mandatem, niemniej jednak nadal stosowana przez niektórych. Japończycy wymyślili nawet automatycznie uruchamiane nakładki na tablice. Pewna para motocyklistów z Gauteng zdecydowała się na bardziej chałupnicze rozwiązanie.
![]() |
|
fot. ridinglady.blogspot.com
|
Uwagę policji przyciągnął motocykl, który gnał w tempie 200 km/h – co więcej jednak, jego tablica rejestracyjna była dokładnie osłonięta parą majteczek. Prawdopodobnie damskich, bo też wedle wszelkich danych, pasażerka była kobietą. Aby uziemić beztroskiego motocyklistę, policja musiała uciec się do pościgu helikopterem. Kiedy zdał sobie sprawę, że w rywalizacji ze śmigłami nie ma szans – zatrzymał się.
Sprawa trafiła na wokandę, i, jak relacjonuje „The Star” wzbudziła ogromne zainteresowanie (i konsternację). W kuluarach trwają dyskusje: czy bielizna należała do pasażerki? W takim razie, co miała na sobie podczas jazdy? I czy mechanizm osłonowy zastosowano przed wyruszeniem w trasę, czy może podczas niej – a jeśli tak, to w jaki sposób?
Niesłychane, jak wiele zamieszania może wywołać niewinna para damskich majteczek!
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: