Magda Wilk i Arek Kula na mecie IV. Rallye Praha Revival
W ubiegły weekend Arkadiusz Kula i Magda Wilk z sukcesem zadebiutowali w IV. Rallye Praha Revival. Wśród dość mocno obsadzonej polskiej ekipy zajęli pierwsze miejsce.
| Wypowiedzi załogi Kula / Wilk przed starem w IV. Rallye Praha Revival przeczytasz tu. |
Niestety, punkty karne za przekroczenie prędkości podczas jednej z dojazdówek uniemożliwiły im wygranie klasyfikacji generalnej.
| Magda Wilk i Arek Kula w IV. Rallye Praha Revival 2014 |
![]() |
| fot. Kuba Żołędowski |
Magda Wilk: Rajd w Pradze ma na pewno swój urok. Jest niezwykłą trzydniową imprezą, cieszącą się bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko zawodników, ale i kibiców. Jeśli chodzi o próby to może nie jest to Rajdowy Puchar Polski, jednak nie o to w tym chodzi. Fakt faktem, że jest dość sporym wyzwaniem dla pilota, ponieważ książka drogowa zawiera drobne błędy, które mogą skutkować bardzo dużymi spóźnieniami i nie ma w niej praktycznie żadnych punktów odniesienia. Zresztą już po starcie „udało” nam się zgubić. A niestety czas jest tak wyliczony, że momentami naprawdę było bardzo ciężko. Zresztą mogą coś na ten temat powiedzieć koledzy z Poloneza – Adam Dowgird i Przemek Bosek – którzy wylądowali aż
w Niemczech. Generalnie, jak na debiut, zebraliśmy dużo pochwał właśnie z uwagi na fakt, że nie mieliśmy za dużo pomyłek na dojazdówkach. Momentami zresztą było śmiesznie, jak np. wtedy, kiedy na skrzyżowaniu stał Ed Patera, wymachując załogom gdzie mają skręcić, bo rzeczywistość rozmijała się z książką drogową o jakieś 2 km. Podsumowując, mój apetyt na zagraniczne starty mocno wzrósł!
| Magda Wilk i Arek Kula w IV. Rallye Praha Revival 2014 |
![]() |
| fot. Kuba Żołędowski |
Arkadiusz Kula: Start w Pradze zakończony sukcesem. Czuję oczywiście mały niedosyt, bo mogliśmy zająć wyższą lokatę, ale jak na debiut w tym rajdzie jestem bardzo zadowolony. Impreza faktycznie ma trochę inny charakter niż rajdy, w jakich braliśmy do tej pory udział, ponieważ próby sportowe są tutaj jedynie dodatkiem. Nie do końca liczy się czas na odcinkach. Klasyfikację generalną przegraliśmy właściwie przez jeden fotoradar ustawiony przez organizatora, mimo tego że na niektórych próbach byliśmy najszybsi. Najmilej wspominam oczywiście start z placu Vaclava. Jestem pod dużym wrażeniem jak można zrobić stricte towarzyską imprezę z taką masą unikatowych samochodów, gdzie przybywają tłumy ludzi. Jeśli chodzi o odcinki, to najbardziej ubolewam, że ten na torze Most został odwołany. Powód? Brak porozumienia pomiędzy dwoma klubami. Pozostałe próby to głównie żwirownie i lotniska, gdzie niestety wyścigowe zawieszenie mojej Alfy nie bardzo im podołało, ale już wiem co należy zmienić. Aczkolwiek gładkie, kręte asfalty na górskich dojazdówkach nasyciły mój głód na bardziej prosportową jazdę. Na szczęście Alfa bez problemu przejechała ponad 520 km. Teraz muszę ją tylko ponownie dopieścić i wyczyścić z tych tumanów kurzu, bo za chwilę kolejny start, tym razem w Classicauto Cup.
W IV. Rallye Praha Revival załogi miały do pokonania 11 prób w ciągu trzech dni. Ze 129 załóg, które dojechały do mety, Arkadiusz Kula i Magda Wilk znaleźli się na 21. pozycji w klasyfikacji generalnej. W swojej klasie otarli się o podium. Z kolei w „majówkę” pierwsza runda Classicauto Cup, gdzie załoga w czerwonej Alfie ponownie będzie walczyć o jak najwyższy stopień podium.
| Magda Wilk i Arek Kula w IV. Rallye Praha Revival 2014 |
![]() |
| fot. Kuba Żołędowski |
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!



Zostaw komentarz: