Kolizja motocyklisty z BMW
Też macie czasami wrażenie, że jadąc motocyklem stajecie się niewidzialni dla kierowców samochodów? Ten motocyklista się stał.
Kierujący motocyklem z niewielką prędkością wjechał na rondo i zaczął się po nim poruszać. Do jednego z wjazdów zbliżyło się czerwone BMW, którego kierowca nie zatrzymał się, chociaż miał przed sobą motocyklistę.
Kolizji nie udało się uniknąć, ale doszło do niej przy bardzo małej prędkości. Kierującemu motocyklem prawdopodobnie nic się nie stało.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
no i kuzwa wina motocyklisty – bo nie mial odpowiedniego stroju 😛