Kobiety częściej mylą pedały – gaz z hamulcem

Oto niepokojące doniesienia z Karoliny Północnej: badania, przeprowadzone w tamtejszym uniwersytecie, są bezwzględne - kobiety dwukrotnie częściej niż mężczyźni naciskają przypadkowo pedał gazu.

fot. Motocaina

Przypadkowo, czyli wtedy, kiedy w rzeczywistości chciały nacisnąć pedał hamulca.

Badanie, zlecone przez National Highway Traffic Safety Administration, analizowało dane z protokołów policyjnych dotyczących wypadków – zarówno w Karolinie Północnej, jak i poza nią (stan w USA). Kiedy powodem wypadku było nagłe, nieplanowane przyspieszenie, w 66 procentach przypadków winę ponosiły kobiety. Szczególną grupą ryzyka w wypadkach tego typu (już bez podziału na płeć) są osoby poniżej 20. i powyżej 76. roku życia.

Zanim jednak czytający tę notkę mężczyźni pozwolą sobie na kilka żarcików o babie za kierownicą, dodajmy, że to samo badanie dowodzi, że w 60 procent wypadków – wszystkich wypadków – winny jest jednak kierowca płci męskiej.

 

Najnowsze

Pielęgnacja felg samochodowych – poradnik

Felgi są ustawicznie narażone na zabrudzenia. Gorący pył powstający podczas hamowania, działa na nie niszcząco. Co zatem należy zrobić, aby doczyścić czarny osad na obręczach, a potem odpowiednio dbać o felgi ukochanego auta? Oto porady naszej ekspertki Anny Bułatewicz z MK Services.

Wraz z brudem ulicznym pojawia się na obręczach bardzo trudny do usunięcia, szaro-czarny osad. Jeśli przez dłuższy czas nie zostanie on usunięty, „wżera się” w powierzchnie, najczęściej lakierowane. Wskutek tego powstają drobne dziurki, w których osadzają się metale zawarte w pyle hamulcowym i które w połączeniu z wilgocią prowadzą do korozji kontaktowej. Przy tym pył hamulcowy przenika przez warstwę ochronnego lakieru, trwale uszkadzając felgi. Typowe zabrudzenie felg jest mieszanką pyłu hamulcowego oraz brudu ulicznego. Zawiera ono różne składniki, takie jak metale, wypełniacze, jak tlenek aluminium, środki antyadhezyjne, jak grafit, środki organiczne, żywice i wiele innych.

P21-S środek do czyszczenia felg
fot. MK Services

Tradycyjne domowe środki czyszczące lub szampony samochodowe nie usuwają tego rodzaju zabrudzeń. Aby móc całkowicie usunąć wszystkie składniki zabrudzenia felgi, potrzebne są specjalnie do tego stworzone środki czyszczące do felg, jak np. P21-S środek do czyszczenia felg Power Gel. Jego szczególną właściwością jest konsystencja żelu, dzięki której preparat utrzymuje się na pionowych powierzchniach, nie wysycha na czyszczonym materiale i może znacznie dłużej działać. W taki sposób mogą zostać usunięte również uporczywe zabrudzenia. Jest przy tym wydajny i nie uszkadza żadnego materiału, ponieważ jest całkowicie bezkwasowy.

Aby felgi auta zachowały na długo swoją wartość, nie wystarczy jedynie regularne czyszczenie, potrzebna jest również długotrwała ochrona. Ciągłej ochrony i pielęgnacji potrzebują przede wszystkim delikatne powierzchnie, takie jak np. lśniące, polerowane na wysoki połysk felgi aluminiowe.

Głównym zadaniem prawidłowej konserwacji felgi jest zminimalizowanie przywierania zabrudzeń do jej powierzchni. Dzięki równomiernie nałożonej warstwie ochronnej, felgi pozostają czyste o wiele dłużej. W ten sposób unikamy przywierania do felgi pyłu hamulcowego, powstającego podczas hamowania, a niebezpieczeństwo, że ten gorący pył hamulcowy zapiecze się na feldze, jest minimalizowane.

 

P21-S wosk do felg
fot. MK Services

P21-S wosk do felg ma przezroczystą, odporną na wysoką temperaturę warstwę ochronną, co zapobiega przywieraniu zabrudzeń także na mocno rozgrzanych felgach. Umożliwia skuteczne sperlenie wody, nadaje połysk i odświeża kolor.

Natomiast klasyczne kosmetyki samochodowe do pielęgnacji lakieru samochodowego nie są przeznaczone do stworzenia efektywnej ochrony felgi. Zawarte w nich woski nie są ognioodporne, poza tym miękną na feldze i spływają z niej. Ponadto tworzą idealne podłoże, na którym bez ograniczeń może osadzać się pył hamulcowy i brud. Zabrudzenia powstałe w wyniku zastosowania na feldze niewłaściwego wosku są później bardzo trudne do usunięcia.

Z biegiem czasu felgi tracą swój połysk wskutek oddziaływania zmiennych warunków atmosferycznych i promieniowania UV, soli drogowej, brudu ulicznego oraz uderzeń kamieni. Starym felgom, które mają widoczne ślady użytkowania, już nie wystarcza samo czyszczenie dla optymalnej konserwacji.

 

 

 

P21-S politura do aluminium
fot. MK Services

Przede wszystkim na felgach, które przez długi czas nie były poddawane pielęgnacji, widoczny jest gołym okiem zapieczony pył hamulcowy, często niemożliwy do usunięcia, nawet przy zastosowaniu dobrych środków do czyszczenia felg.

Politura do felg umożliwia usunięcie tego typu zabrudzeń powierzchni aluminiowej i może również efektywnie zniwelować ślady korozji.

Politura do felg musi optymalnie działać, zarówno na felgach lakierowanych, jak i na niepowlekanych, lśniących felgach, lecz także być skuteczną na felgach chromowanych. Tradycyjna politura do lakieru samochodowego nic tutaj nie da.

 

Najnowsze

GP Chin: Rosberg wygrywa, Schumacher odpada

Nico Rosberg z teamu Mercedes wygrywa swoje pierwsze GP. Za Niemcem, po pasjonującej walce w końcówce, znaleźli się Button i Hamilton.

Nico Rosberg wygrywa pierwsze GP w karierze
fot. Mercedes

Do dziś GP Chin było uznawane za jedno z nudniejszych GP w sezonie. Wszystko zmieniło się dziś za sprawą opon Pirelli, które sprawiły wiele kłopotów kierowcom. Najlepiej w takich warunkach poradził sobie młody kierowca Mercedesa, który od początku wyścigu uciekał rywalom. Dzielnie za Niemcem utrzymywał się Michael Schumacher, jednak błąd „lizakowego”, który nie zauważył sygnalizacji mechanika, doprowadził do wypuszczenia byłego siedmiokrotnego mistrza świata z niedokręconym kołem.

Na starcie zaspał między innymi Kobayashi, który spadł w dół stawki, a Senna, nie mając miejsca na ucieczkę, uderzył w tył bolidu Massy. Pierwsze zjazdy zaczęły się już po 9 okrążeniach, kiedy w boksie pojawił się Mark Webber. Degradacja opon była tak silna, że już po 10 okrążeniach tor był „czarny” od leżących kawałków gumy, które stwarzały spore zagrożenie. Zaraz za Australijczykiem pojawili się Raikkonen i Hamilton. Oba postoje wykonano perfekcyjnie, dzięki czemu kibice byli świadkami małego pojedynku pomiędzy tą dwójką.

Największego pecha, jak już wspomniałam, miał Michael Schumacher. Niemiec był także jedynym kierowcą, który nie dojechał do mety. Jednak stary mistrz nie żywi do nikogo urazy:

„W trzecim zakręcie zauważyłem, że coś jest nie tak z prawą przednią oponą. W szóstym zakręcie pojawił się dym i jakieś uszkodzenia, więc pomyślałem, że lepiej zatrzymać samochód, zanim zostanie poważnie zniszczony. Nie żywię jakichś żadnych specjalnych uczuć. Szkoda jednego z moich kolegów z alei serwisowej. Zapewne czuje się teraz za to odpowiedzialny, ale to część gry. Wyglądamy na mocnych. W Australii i Malezji szukaliśmy rozwiązania na dwa skrajne sposoby, więc tu spróbowaliśmy czegoś pośrodku i wygląda na to, że już wiemy, w czym tkwił problem” – powiedział.

Po pierwszej turze zjazdów na czele nadal znajdował się Nico Rosberg. Dalej mieliśmy zawodników McLarena, Webbera, Raikkonena i Alonso. Dość słabo w początkowej części wyścigu spisywał się Vettel, który jechał na 14. miejscu.

W czasie, kiedy ostatnia grupa kierowców odwiedzała swoich mechaników po raz pierwszy, na 22. okrążeniu po raz drugi zjawił się Mark Webber. Po drugim zjeździe swoje prowadzenie „na chwilę” stracił Rosberg. Musiał uznać wyższość Buttona, który obrał strategię dwóch pierwszych przejazdów na miękkiej mieszance. Jednak radość w McLarenie na trwała długo. Button ze względu na odmienną strategię zjechał po raz trzeci, a małe problemy w boksie – które Anglik wytknął swojemu inżynierowi na końcu – spowodowały, że Button musiał przebijać się do przodu.

Opony nie były łaskawe dla nikogo. Kimi Raikkonen, który pod koniec wyścigu zajmował wysokie, drugie miejsce, w ciągu dwóch okrążeń spadł pod koniec pierwszej dziesiątki, by ostatecznie zakończyć wyścig na 14. miejscu. Odmienne strategie spowodowały, że kierowcy z dwoma postojami i z mocno zużytymi oponami blokowali siebie nawzajem, a stawka miała układ „gąsienicy” po restarcie za samochodem bezpieczeństwa. Błędu podczas szaleńczego przebijania się do przodu nie ustrzegł się Fernando Alonso, który, próbując wyprzedzić Pastora Maldonado, wyjechał poza tor, tracąc sporo miejsc i ostatecznie lądując na 9. pozycji. Gorąco było też za plecami Rosberga. Button po pięknym manewrze wyprzedził Vettela, którego następnie wyprzedzili również Hamilton i Webber.

Ostatecznie wyścig z duża przewagą wygrał Nico Rosberg, przed Buttonem i Hamiltonem. Dość słabo spisała się ekipa Ferrari. Chociaż Fernando Alonso próbował gonić stawkę, to błąd przekreślił szansę na wysoką pozycję. Nie lepiej radził sobie Massa, który wylądował na 13. miejscu przed Raikkonenem. Warto też dodać, że team Rosberga i Schumachera utarł nosa działaczom koncernu Mercedes, którzy dość pozytywnie przyjęli pomysł o pożegnaniu się z F1 w przyszłym sezonie.

I tak oto GP Chin przeszło do historii jako wyścig „ekscytujący”, a wszystko to dzięki oponom Pirelli. Teraz czas na chwilę odpoczynku i w następny weekend spotykamy się w Bahrajnie.

 

             Kierowca                                Zespół             Strata

 

1.         Nico Rosberg                         Mercedes        –

2.         Jenson Button             McLaren          +20.6 sek.

3.         Lewis Hamilton                       McLaren          +26.0 sek.

4.         Mark Webber                        Red Bull           +27.9 sek.

5.         Sebastian Vettel                      Red Bull           +30.4 sek.

6.         Romain Grosjean                   Lotus               +31.4 sek.

7.         Bruno Senna                          Williams           +34.5 sek.

8.         Pastor Maldonado                 Williams           +35.6 sek.

9.         Fernando Alonso                    Ferrari             +37.2 sek.

10.       Kamui Kobayashi                  Sauber             +38.7 sek.

11.       Sergio Perez                           Sauber             +41.0 sek.

12.       Paul di Resta                          Force India      +42.2 sek.

13.       Felipe Massa                         Ferrari             +42.7 sek.

14.       Kimi Raikkonen                      Lotus               +50.5 sek.

15.       Nico Hulkenberg                   Force India      +51.2 sek.

16.       Jean-Eric Vergne                    Toro Rosso      +51.7 sek.

17.       Daniel Ricciardo                    Toro Rosso      +63.1 sek.

18.       Witalij Pietrow                       Caterham         +1 okr.

19.       Timo Glock                            Marussia          +1 okr.

20.       Charles Pic                            Marussia          +1 okr.

21.       Pedro de la Rosa                    HRT                +1 okr.

22.       Narain Karthikeyan                HRT                +2 okr.

23.       Heikki Kovalainen                  Caterham         +3 okr.

24.       Michael Schumacher              Mercedes        niedokręcone koło

Najnowsze

GP Chin: Mercedes bierze wszystko

Nico Rosberg popisał się fenomenalnym okrążeniem i to on, wraz z Michaelem Schumacherem, wystartuje z pierwszej linii do GP Chin.

Pierwsza trójka: Hamilton, Rosberg i Schumacher
fot. Pirelli

Nico Rosberg. To imię i nazwisko jest dziś powtarzane od rana w każdych wiadomościach sportowych. Młody Niemiec poprzez zmianę ustawień w ostatniej chwili zdobył Pole Position, wyprzedzając Schumachera oraz Hamiltona. Brytyjczyk ze względu na karę za wymianę skrzyni biegów wystartuje jako siódmy, co oznacza, że trzeci na starcie ustawi się jutro Kamui Kobayashi.

Po Q3 odpadli Karthikeyan, De la Rosa, Pic, Glock, Pietrow, Kovalainen i Vergne. Mało brakowało, a sypnęłoby niespodziankami. Założenie miękkich opon przez wielu kierowców ze środka stawki spowodowało, że mało brakowało, a w Q2 nie zobaczylibyśmy Vettela, który ostatecznie zakwalifikował się z 15. czasem.

Drugą część czasówki ogólnie można nazwać jedną wielką niespodzianką. Do finałowej części nie awansował między innymi Vettel – według doniesień z toru, Vettel ma inne ustawienia niż Mark Webber. Czyżby liczył na deszcz? Do Q3 nie awansował również Felipe Massa, a oczy pełne łez mówią w tym wypadku wszystko… Do Q3 nie awansowali oprócz wymienionej dwójki Ricciardo, Hulkenberg, Di Resta, Senna i Maldonado.

Po zapaleniu zielonego światła pozwalającego na walkę o PP jako pierwszy na tor wyjechał Kimi Raikkonen, za którym podążyli kierowcy Mercedesa i Hamilton, który musiał walczyć o jak najlepsze miejsce, mając na uwadze karę przesunięcia o 5 pozycji za wymianę skrzyni biegów. Nim wyjechała reszta stawki, Rosberg wykręcił fantastyczny czas 1:35,121, który ostatecznie dał mu pierwsze pole startowe. Czas Niemca wprawił w osłupienie m.in. Schumachera, który skomentowało to krótkim „wow”. Pod wrażeniem był również Alonso, który po kwalifikacjach pogratulował Mercedesowi wspaniałego wyniku.  

Zanim skończyły się kwalifikacje, Rosberg – niczym Vettel w ubiegłym roku – wysiadł z bolidu i cieszył się zdobytym polem startowym. Jednak, jak przyznał Nico po kwalifikacjach, była to decyzja podyktowana taktyką:

 „To bardzo wyjątkowy dzień dla mnie, ponieważ to moje pierwsze pole position w Formule 1, a dla Srebrnych Strzał pierwsze od 1955 roku. To było dziwne uczucie, ponieważ oglądałem koniec Q3 z garażu FIA, gdyż zdecydowaliśmy się zaoszczędzić jeden komplet miękkich opon na wyścig i nie mogłem nic zrobić, tylko patrzeć!” – powiedział.

Należy przyznać, że pozycja Mercedesa nie jest zaskoczeniem. Mercedes od początku tego sezonu szukał doskonałego rozwiązania, które dałoby wysokie pozycje i widać, że to GP jest dobrym na to przykładem. Jedno jest pewne. Tak wyrównanej stawki nie było dawno. Jutro się przekonamy, czy Rosberg wytrzyma ciśnienie i nie popełni błędu na starcie, czy Schumacher pokaże młodszemu, jak się jeździ, oraz czy Vettel poradzi sobie, startując ze środka stawki. Przekonamy się również, co zrobi Alonso, który po kwalifikacjach narzekał na zmianę kierunku wiatru.

„Wiedzieliśmy, że czekają nas trudne kwalifikacje i rzeczywiście tak było. Udało się nam awansować do Q3, wyprzedzając Vettela o kilka setnych sekundy. Pomiędzy Q2 i Q3 zmienił się kierunek wiatru i to pokrzyżowało nam szyki” wyjaśniał.

Po wyścigu też wszystko zwali na wiatr i złe warunki pogodowe? O tym przekonamy się już jutro.

 

   Kierowca                                            Zespół        Q1       Q2          Q3

1. Nico Rosberg                                   Mercedes  1:36.875 1:35.725 1:35.121

2. Lewis Hamilton*                             McLaren   1:36.763 1:35.902 1:35.626

3. Michael Schumacher                       Mercedes  1:36.797 1:35.794 1:35.691

4. Kamui Kobayashi                            Sauber      1:36.863 1:35.853 1:35.784

5. Kimi Raikkonen                              Lotus        1:36.850 1:35.921 1:35.898

6. Jenson Button                                 McLaren   1:36.746 1:35.942 1:36.191

7. Mark Webber                                  Red Bull   1:36.682 1:35.700 1:36.290

8. Sergio Perez                                    Sauber      1:36.198 1:35.831 1:36.524

9. Fernando Alonso                             Ferrari      1:36.292 1:35.982 1:36.662

10. Romain Grosjean                           Lotus       1:36.343 1:35.903

11. Sebastian Vettel                            Red Bull   1:36.911 1:36.031

12. Felipe Massa                                 Ferrari      1:36.556 1:36.255

13. Pastor Maldonado                        Williams   1:36.528 1:36.283

14. Bruno Senna                                 Williams   1:36.674 1:36.289

15. Paul di Resta                                 Force India 1:36.639 1:36.317

16. Nico Hulkenberg                           Force India 1:36.921 1:36.745

17. Daniel Ricciardo                           Toro Rosso 1:36.933 1:36.956

18. Jean-Eric Vergne                          Toro Rosso 1:37.714

19. Heikki Kovalainen                        Caterham 1:38.463

20. Witalij Pietrow                             Caterham 1:38.677

21. Timo Glock                                  Marussia 1:39.282

22. Charles Pic                                   Marussia 1:39.717

23. Pedro de la Rosa                           HRT      1:40.411

24. Narain Karthikeyan                      HRT      1:41.000

*kara przesunięcia o 5 pozycji za wymianę skrzyni biegów.

Najnowsze

GP Chin: Hamilton pokazuje moc swojego McLarena

Lewis Hamilton podobnie jak wczoraj pokazał, że jest w świetnej formie i wygrał trzeci trening do GP Chin, wyprzedzając nieznacznie drugiego Buttona. Czołową trójkę uzupełnił Rosberg.

Hamilton wyrasta na zdecydowanego faworyta
fot. Pirelli

Mimo czarnego nieba (które równie dobrze mogło zwiastować deszcz, jak i być efektem smogu znad Szanghaju) kierowcy nie tracili czasu i od razu ruszyli do pracy. Pierwszy na torze pojawił się reprezentant HRT – Narain Karthikeyan, który, jak w każdy weekend wyścigowy, będzie wraz ze swoim partnerem walczył o zakwalifikowanie się do wyścigu.

Wraz z upływem czasu niebo nad torem przejaśniało, a zza chmur wyjrzało słońce. W czasie, kiedy czołówka pracowała nad ustawieniami kwalifikacyjnymi, w dolnej części ekipa w składzie Caterham – Marussia – HRT trwała jak starzy dobrzy znajomi. Symulacje okrążeń kwalifikacyjnych rozpoczęły się dopiero na 15 minut przed końcem treningu. Podczas gdy Button znajdował się na pierwszej pozycji z rekordem w drugim sektorze, Michael Schumacher został poproszony przez swojego inżyniera o jedno szybkie i składne okrążenie. Niestety Niemiec nie poprawił czasu, w przeciwieństwie do Buttona, który urwał kolejne dziesiąte.

Ostatecznie sesja zakończyła się zwycięstwem Hamiltona, który na kilka minut przed końcem sesji przebił czas Buttona o 0,1 sek. Gorąco było natomiast w ekipie Force India. Paul di Resta, kończąc swoje okrążenie, nie ustrzegł się błędu i musiał się ratować przed uderzeniem w bandę na dohamowaniu do przedostatniego zakrętu. Szkot jednak zdołał wyjść z opresji cało. Dość słabo w tej sesji spisała się ekipa Ferrari.

Kierowca                                Zespół             Czas                Strata              Okr.

1.         Lewis Hamilton         McLaren         1:35.940          –                      13

2.         Jenson Button           McLaren        1:36.063          0.123               12

3.         Nico Rosberg             Mercedes        1:36.389          0.449               16

4.         Michael Schumacher Mercedes       1:36.512          0.572               17

5.         Mark Webber             Red Bull         1:36.635          0.695               16

6.         Pastor Maldonado      Williams          1:36.765          0.825               17

7.         Sergio Perez              Sauber             1:36.781          0.841               19

8.         Kamui Kobayashi      Sauber            1:36.880          0.940               17

9.         Sebastian Vettel          Red Bull         1:37.039          1.099               15

10.       Kimi Raikkonen         Lotus             1:37.061          1.121               17

11.       Nico Hulkenberg        Force India    1:37.237          1.297               16

12.       Romain Grosjean        Lotus             1:37.274          1.334               19

13.       Paul di Resta             Force India     1:37.288          1.348               16

14.       Bruno Senna               Williams          1:37.425          1.485               14

15.       Fernando Alonso        Ferrari            1:37.465          1.525               12

16.       Jean-Eric Vergne        Toro Rosso     1:37.493          1.553               13

17.       Daniel Ricciardo        Toro Rosso     1:37.628          1.688               14

18.       Felipe Massa               Ferrari             1:37.831          1.891               14

19.       Witalij Pietrow           Caterham       1:38.701          2.761               19

20.       Heikki Kovalainen     Caterham       1:39.198          3.258               19

21.       Timo Glock                Marussia         1:39.796          3.856               18

22.       Charles Pic                 Marussia        1:40.048          4.108               17

23.       Narain Karthikeyan    HRT                1:41.263          5.323               14

24.       Pedro de la Rosa        HRT                1:41.499          5.559               18

Najnowsze