Kobieca opowieść o historii auta
Zachwycamy się nimi codziennie, jeździmy nimi do pracy, szkoły, na wakacje, ale nie wszystkie wiemy skąd się wzięły, nie znamy ich historii. Dziś to kobieta przybliży nam genezę automobilizmu za pośrednictwem książki "Historia samochodu".
![]() |
|
fot. wydawnictwo Historica
|
Kobiety, które chciałyby się dowiedzieć czegoś więcej i poczytać o genezie automobilizmu zapraszamy do lektury świeżo wydanej „Historii samochodu”. Dzięki niej dowiemy się czegoś o tym, skąd się wzięły pojazdy, które służą nam na codzień i przekonamy się, że tym, co kierowało ludźmi do ich udoskonalania były marzenia. Dokąd doprowadzą one motoryzację?
Autorką książki jest kobieta – Magdalena Binkowska. Oto krótki opis tego, co zawarła w swej książce.
„Kiedy w 1769 roku Nicolas Joseph Cugnot, kapitan francuskiej armii, kończył prace nad swoim „mechanicznym mułem”, jeżdżącym z zawrotną wówczas prędkością 4,5 km na godzinę, nie przypuszczał, że 228 lat później Andy Green przekroczy w samochodzie marki Thrust SCC barierę dźwięku. Od czasu pierwszych wehikułów, które budziły niechęć, a czasem nawet przerażenie, minęło wiele lat. Dziś inżynierowie budują coraz szybsze supersamochody, kierowcy biją rekordy prędkości, a na drogach z roku na rok zaczyna brakować miejsca. Wyścigi Formuły 1 i widowiskowe rajdy przyciągają przed telewizory miliony kibiców, którzy jak zaczarowani patrzą na mknące bolidy. Podobnie było w czasie pierwszych rajdów, choć ówcześni zwycięzcy na pewno przegraliby z dzisiejszymi biegaczami. I tylko jedno się nie zmienia: ciągłe dążenie do realizacji marzeń, by jechać jeszcze szybciej, stworzyć jeszcze lepszy model pojazdu, ustanowić kolejny rekord. Samochody ciągle pobudzają wyobraźnię i nic w tym dziwnego: przecież są wspaniałe!”
Książka do kupienia w dobrych księgarniach i na empik.com
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: