Kierowca na przejeździe kolejowym wybił się słabo, ale za to jak pofrunął nad chodnikiem!

Zawsze zastanawiamy się, co mógł mieć w głowie sprawca jakiegoś zdarzenia, kiedy do niego doprowadzał. Czasami jednak poddajemy się i stwierdzamy, że w głowie mógł mieć tylko jedno - niewiele.

Kierowca błękitnego Citroena C3 popisał się już w pierwszej sekundzie nagrania. Zbliżał się do skrzyżowania i przejazdu kolejowego, ale zamiast zwolnić, pędził z niemałą prędkością. Przejazd w tym miejscu był chyba minimalnie podniesiony, ponieważ samochód wybił się na nim w powietrze.

Passat wzbił się w powietrze i dachował po uderzeniu przez tira

Wyskok był skromny i chyba nie wszystkie koła oderwały się od asfaltu. To wystarczyło, żeby kierowca stracił panowanie nad autem, wybił się na krawężniku (na całkiem sporą wysokość), przeleciał nad chodnikiem i uderzył w drzewa.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

68. Rajd Safari: Sobiesław Zasada będzie najstarszym zawodnikiem w historii WRC!

91-letni Sobiesław Zasada, legenda światowych rajdów i kierowca wciąż niesłychanie popularny w Kenii, stanie do rywalizacji w Safari już po raz dziewiąty. Razem z Tomaszem Borysławskim nakleją na Forda Fiestę Rally3 numer 36.

Organizatorzy 68. Rajdu Safari opublikowali listę zgłoszeń. Widnieje na niej 58 załóg, w tym dwie polskie.

Sobiesław Zasada z Tomaszem Borysławskim nakleją na Forda Fiestę Rally3 numer 36. Są jedyną załogą w klasie RC3. 29 numer startowy otrzymali Daniel Chwist (wnuk Sobiesława Zasady) z Kamilem Hellerem (Ford Fiesta Rally2). W klasie RC2 będą rywalizować z dziesięcioma załogami, wśród których są m.in. Andreas Mikkelsen i Marco Bulacia (obaj w Skodach Fabia Evo), Teemu Suninen i Martin Prokop (obaj Ford Fiesta Mk II), Carl Tundo (Volkswagen Golf Gti).

91-letni Sobiesław Zasada, legenda światowych rajdów i kierowca wciąż niesłychanie popularny w Kenii, stanie do rywalizacji w Safari już po raz dziewiąty. Zasada weźmie udział w Rajdzie Safari, po 24 latach od swojego ostatniego rajdowego startu. Jego udział w 68. Safari Rally Kenya będzie absolutnym rekordem wieku uczestnika WRC. Legenda polskiego motorsportu wyznaje:

Jadę, bo jestem ciekaw, jak teraz wyglądają tego typu imprezy. Nie jadę na wycieczkę, a duch walki i rywalizacji jeszcze we mnie mocno tkwi. Wiem, że zmieniło się prawie wszystko w rajdach od czasu mojego ostatniego występu w 1997 roku, a jedyną wspólną cechą są tylko kenijskie bezdroża. Wierzę, że uda mi się osiągnąć metę.

68. Rajd Safari
68. Rajd Safari, fot. Grzegorz Chmielewski

Najdłuższa trasa Safari w 1972 roku liczyła 6480 kilometrów, Zasada osiągnął wtedy najlepszy swój wynik w historii tej imprezy – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej (z Marianem Bieniem w Porsche 911 S). Na drogach wschodniej Afryki debiutował w 1969 roku z Markiem Wachowskim w Porsche 911 L; byli wtedy pierwszymi Europejczykami, którzy jako pierwsi przekroczyli linię mety, jednak z powodu problemów z pompą paliwa rajdu nie wygrali.

68. Safari Rally Kenya to szósta runda tegorocznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata. Odbędzie się w terminie 23-27 czerwca.

Najnowsze

W ciągu kilku sekund doprowadził do kilku kolizji i wypadku! Po wszystkim uciekł

Kierowca dostawczego samochodu w jednej chwili mógł doprowadzić nie do jednej, ale do kilku tragedii. Sądził, że uda mu się uniknąć odpowiedzialności, ale jego złudzenia zostały szybko rozwiane przez policję.

Mieszkańcy Koszyc (woj. małopolskie) zaalarmowali służby ratunkowe o nietypowym i bardzo niebezpiecznym zdarzeniu. Młody kierowca dostawczego Renault doprowadził do kilku zdarzeń drogowych w zaledwie kilka sekund, a swoją jazdę zakończył na ścianie sklepu i uciekł.  Na miejsce dyspozytor numeru 112  skierował zespoły karetek pogotowia, które udzielały pomocy rannym, straż pożarną, która zabezpieczała miejsce zdarzenia i usuwała wycieki z samochodów, a także policjantów, którzy zajęli się ustalaniem przebiegu zdarzenia.

Pijany wypadł starym Golfem z drogi. Zginął pasażer, a kierowca uciekł
 
Okazało się, że kierowca dostawczego Renault Mascott wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, na główną nie utrzymał pojazdu na swoim pasie ruchu, zjechał na przeciwległy pas i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadący Seatem, kierowanym przez 33-latkę. Następnie przejechał przez chodnik i wjechał na parking przed sklepem spożywczy. Potrącił tam 47-letniego pieszego i kontynuował jazdę. Następnie uderzył w zaparkowane Renault Clio, w którym siedział 35-letni kierowca i zakończył swoją podróż na ścianie sklepu. Gdy dostawcze Renault się w końcu zatrzymało, wyskoczyli z niego kierowca oraz pasażer i uciekli.

Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Zorganizowano objazdy. Do tarnowskich szpitali trafili wszyscy, którzy ucierpieli w tym zdarzeniu drogowym. Okazało się, że kobieta z lekkimi otarciami i zadrapaniami mogła opuścić szpital. Jej dzieci jadące Seatem również nie ucierpiały, a jedynie były mocno wystraszone. Kierowca zaparkowanego Renault także nie odniósł obrażeń. Najbardziej poszkodowanym był pieszy, który jak się okazało, po przeprowadzeniu kompleksowych badań, ma złamane żebra.

Potrącił na pasach 7-letnią dziewczynkę! Potem uciekł i usiłował zatrzeć ślady
 
Na miejscu zdarzenia grupa dochodzeniowo-śledcza zajęła się oględzinami i zabezpieczeniem śladów i dowodów (m.in. monitoringu zewnętrznego). Natomiast mundurowi, w tym także przewodnicy z psami tropiącymi rozpoczęli  poszukiwania kierowcy. Po kilkudziesięciu minutach ustalono jego dane personalne i niedługo po tym zatrzymano go. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, na dodatek wstępna analiza wskazała, że prowadził samochód pod wpływem środków odurzających.

Młody człowiek w najbliższym czasie usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego, jazdy pod wpływem środków odurzających, ucieczki z miejsca wypadku, jazdy bez uprawnień i spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.  Grozi mu do 12  lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Hélio Castroneves wygrywa Indianapolis 500! Jak poszło kobiecej ekipie?

Hélio Castroneves po raz czwarty w karierze wygrał słynny wyścig Indianapolis 500. Został tym samym czwartym kierowcą w historii, który odniósł cztery zwycięstwa w wyścigu Indy 500. W tegorocznej edycji Indianapolis 500 wystartował też pierwszy, stworzony w większości przez kobiety zespół. Jak im poszło?

To był najszybszy wyścig Indianapolis 500 w historii! Wygrał go Hélio Castroneves, który na swoje czwarte zwycięstwo w Indy 500 musiał czekać aż 11 lat. Wcześniej Castroneves wygrał w  2001, 2002 i 2009 roku. Brazylijczyk został tym samym czwartym kierowcą w historii, który odniósł cztery zwycięstwa w wyścigu Indy 500, dołączając w statystykach do rekordzistów kultowego wyścigu – AJ Foyta, Ala Unsera i Ricka Mearsa.

Paretta Autosport, zespół, który tworzą w większości kobiety, dzięki świetnej jeździe kwalifikacyjnej Simony De Silvestro, zakwalifikował się do Indianapolis 500. Zawodniczka startowała do wyścigu z ostatniego, 11 rzędu.

Simona De Silvestro zakończyła rywalizację w tegorocznym Indianapolis 500 na 31 pozycji, ze stratą 31 okrążeń do zwycięzcy.

Najnowsze

Kierowca Audi zarysował drugie auto, więc wystraszył się i uciekł

Też podnosi się wam ciśnienie na widok kierowców, którzy przez swoją nieporadność uszkadzają czyjeś auto, a potem uciekają?

Kierowca Audi chciał chyba wjechać w lukę parkingową, ale było dość ciasno. O wiele prościej byłoby mu wycofać w nią, ale on próbował zaparkować przodem. Skończyło się tak, że przerysował Skodę Fabię, a może także wgiął zderzak lub błotnik, bo czeskie kombi wyraźnie się poruszyło.

Zniszczył kilka zaparkowanych samochodów i uciekł. Na szczęście zostawił tablicę rejestracyjną

W takiej sytuacji powinno się zaczekać na właściciela, spróbować znaleźć go w pobliskim budynku, gdzie zapewne przebywa, albo przynajmniej zostawić do siebie numer telefonu. Co zrobił kierowca Audi? Bez większego zastanowienia uciekł z miejsca zdarzenia.,

Najnowsze