Kawasaki przedstawia: Ninja ZX-6R
Ninja ZX-6R wyglądem nawiązuje do wcześniejszych modeli z serii Ninja, jednak, jak zapewnia producent, gwarantuje jeszcze lepsze osiągi zarówno podczas jazdy sportowej, jak i w ruchu miejskim.
Zwiększona pojemność do 636ccm ma zapewniać większe osiągi w całym zakresie obrotów oraz lepsze użytkowanie na ulicach miast. Dodatkowo praca nowego zawieszenia, znów – jak zapewnia producent, jest w całości wykorzystywana na krętych drogach, dlatego Kawasaki Ninja ZX-6R ma się sprawdzać zarówno w górach, jak i na trasach szybkiego ruchu czy w ruchu miejskim.
Nowa generacja motocykla z rodziny Kawasaki wyposażona jest w 3-stopniowy system kontroli trakcji KTRC (Kawasaki Traction Control), możliwość wyboru trybu mocy pracy silnika (osiem dostępnych konfiguracji) oraz system hamulcowy KIBS (Kawasaki Inteligent anti-lock Braking System). Po raz pierwszy zastosowano nową technologię przedniego zawieszenia i sprzęgła. Przednie zawieszenie SFF-BP (Separate Function Fork – Big Piston) łączy technologię SFF firmy SHOWA oraz rozwiązanie typu „Big Piston”. Technologia sprzęgła natomiast nawiązuje do rozwiązań stosowanych na wyścigach (sprzęgło anty-hopingowe). Producent zapewnia, że w efekcie otrzymamy lekką pracę sprzęgła i zwiększony docisk bez zwiększonej masy.
| Kawasaki Ninja ZX-6R |
![]() |
|
fot. Kawasaki
|
Kawasaki Ninja ZX-6R ma się szczególnie sprawdzać podczas jazdy sportowej, a to z uwagi na tłumienie drgania tylnego koła podczas gwałtownego hamowania i uwzględnienie nowej technologii sprzęgła podczas redukcji biegów. Oczywiście, jak tylko sprawdzimy w praktyce – damy znać!
Decydując się na zakup nowego modelu możemy liczyć na dużą ofertę akcesoriów Kawasaki, dostajemy też możliwość wykupienia gwarancji na cztery lata.
Pełne dane techniczne wraz ze szczegółową prezentacją modelu Ninja ZX-6R zostaną przedstawione przez Kawasaki podczas targów INTERMOT w dniu 2.10.2012.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: