Kamil Wiśniewski na quadzie wskoczył na podium Dakaru!
To historyczny sukces Polaka podczas 44. edycji Rajdu Dakar.
Zawodnik Orlen Team ukończył zmagania na świetnej 3. pozycji. To jego pierwsze podium. Udane występy zaliczyli także inni zawodnicy zespołu. Kuba Przygoński swój dwunasty Dakar ukończył na 6. miejscu, a Maciej Giemza ostatecznie uplasował się na 18. pozycji.
W tym roku trzeci raz z rzędu zmagania dakarowców odbyły się w Arabii Saudyjskiej. Na starcie stanęło 1065 zawodników w 578 pojazdach, reprezentujących 63 narodowości. Tegoroczna trasa była najbardziej piaszczystą w wieloletniej historii, a ponad 80% odcinków stanowiły całkowicie nowe szlaki. Zawodnicy pokonali aż 8 tysięcy kilometrów.
Dakar to jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających rajdów na świecie, ale również globalne wydarzenie marketingowe. W 2021 roku był relacjonowany przez 70 stacji telewizyjnych docierających do 190 krajów na całym świecie. Transmisje telewizyjne zeszłorocznej edycji trwały łącznie ponad 1200 godzin, a na oficjalnych kanałach Dakaru w mediach społecznościowych odnotowano ponad 135 mln odsłon publikowanych materiałów.
Kamil Wiśniewski przez całe dwa tygodnie jechał dobrym, równym tempem i rozsądnie gospodarował siłami.
Cel który sobie zakładałem, został osiągnięty. Poprawiłem o jedną pozycję swój zeszłoroczny wynik. Jestem na podium. Na początku rajdu miałem pewne problemy z osiągnięciem maksymalnych obrotów w moim quadzie. Przebiłem cztery koła. Dostosowanie ustawień maszyny do kamienistych odcinków też trwało kilka dni. W drugiej części rywalizacji wszystko funkcjonowało już bardzo dobrze. Przed nami dużo pracy. Za chwilę zaczynamy zamawiać części i budować quad na kolejną edycję rajdu. W 2023 roku pojadę z myślą o tym, żeby znowu poprawić swoją pozycję. Nie udałoby mi się tego zrobić bez całego zespołu. Ja startuję, ale to oni każdego dnia na Dakarze, ale też przez cały rok dopracowują sprzęt, tak żebym mógł rywalizować z najlepszymi zawodnikami na świecie – mówił Wiśniewski.
W klasyfikacji generalnej quadowców triumfował Francuz Alexandre Giroud. Na drugiej lokacie zmagania zakończył pochodzący z Argentyny Francisco Moreno.
Kuba Przygoński swój dwunasty Dakar ukończył na 6. miejscu. W piątek, razem z Timo Gottschalkiem, dojechali do mety w Dżuddzie na 21. pozycji. Na początkowych etapach Przygoński mówił dużo o wyzwaniach związanych z prędkością samochodu. Na dobre przełamał się dopiero na czwartym odcinku.
Ten Dakar, jak każdy inny, zapamiętam jako ekstremalnie ciężki. Cieszę się z faktu, że wygraliśmy klasyfikację samochodów tylnonapędowych. Rywalizacja w naszej klasie, gdzie jadą legendy światowego motorsportu, zawsze jest bardzo zacięta. To miłe uczucie być między takimi zawodnikami jak Carlos Sainz czy Sebastien Loeb, rywalizować z nimi i wygrywać – mówił Przygoński po powrocie do Polski.
Martin Prokop i Viktor Chytka znakomicie rozpoczęli tegoroczną rywalizację. Na pierwszym etapie stanęli na podium i przez długi czas utrzymywali miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Na 10. etapie przez problemy techniczne stracili do czołówki ponad cztery godziny. Cały rajd ukończyli na 25. pozycji. Swój czwarty dakarowy triumf zanotował Katarczyk Nasser Al-Attiyah. Na drugim miejscu Dakar ukończył Francuz Sebastien Loeb, a na trzecim Saudyjczyk Yazeed Al-Rajhi.
Powody do zadowolenia może mieć w tym roku Maciej Giemza. Motocyklista nie najlepiej rozpoczął tegoroczne zmagania. Na pierwszym etapie, razem z kilkunastoma zawodnikami, zgubił trasę i ze stratą kilkudziesięciu minut dojechał do mety dopiero na 43. pozycji. Później systematycznie piął się w górę, a na 10. odcinku do mety zlokalizowanej w Biszy dojechał na ósmym miejscu – najlepszym w jego dotychczasowej karierze. W klasyfikacji generalnej zajął 18. lokatę.
W pierwszym tygodniu rajdu adaptowałem się do warunków pustynnych, a w drugim to przyniosło efekty. Kilka razy meldowałem się w pierwszej dziesiątce i dawało mi to motywację do kolejnych etapów. Żartuję, że ten rajd mógłby trwać dla mnie kolejny miesiąc, wtedy moja pozycja byłaby jeszcze lepsza – mówił Giemza.
Najlepszym motocyklistą 44. edycji Dakaru został Brytyjczyk Sam Sunderland. Drugie miejsce zajął Pablo Quintanilla z Chile, który zwyciężył na ostatnim etapie, a trzecie – Austriak Matthias Walkner.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: