Jak działa filtr kabinowy?
Wiosna w pełni, czyli nadszedł sezon na alergie i notoryczne kichanie za kierownicą. Zanieczyszczone powietrze dostając się do wnętrza samochodu może negatywnie wpływać na kierowcę, którego nieuwaga grozi wypadkiem. Czy filtr kabinowy montowany w samochodzie jest w stanie nas przed tym obronić?
Jak działa filtr kabinowy?
![]() |
|
fot. Bosch
|
Filtry kabinowe zaczęto montować fabrycznie przed blisko 15 laty i szacuje się, że do roku 2015 będzie w nie wyposażonych 100 proc. aut wyjeżdżających z fabryk. Filtr umieszczony jest w układzie wentylacji pojazdu przed wirnikiem dmuchawy, chroniąc go przed uszkodzeniem. Zbudowany jest z trzech warstw osadzonych w obudowie z tworzywa sztucznego – wstępnej, która zatrzymuje największe cząstki brudu i kurzu, środkowej mikrofazy zatrzymującej mikrocząsteczki, pyłki i bakterie oraz nośnej warstwy filtrującej stabilizującej konstrukcję filtra. Dodatkowym sposobem oczyszczania powietrza wewnątrz samochodu jest zastosowanie w filtrze aktywnego węgla, który stanowi czwartą warstwę zatrzymującą szkodliwe dla zdrowia gazy, jak tlenki azotu, ozon i związki siarki. Filtry te umożliwiają jazdę z włączonym nawiewem lub klimatyzacją podczas przejazdu przez tunele lub w ulicznych korkach, czy pokonywaniu zapylonych nawierzchni szutrowych, kiedy stężenie zanieczyszczeń na zewnątrz jest bardzo duże. Jednocześnie takie filtry są odporne na upały, mróz i wilgoć.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: