Idealny Fiat 500 na słoneczny upał
Za oknami wracają letnie upały. To czas kiedy częściej myślimy o zakupie kabrioleta. Kilka dekad temu popularne były tzw. plażowe samochody, z otwartym nadwoziem, ale jednocześnie chroniące przed promieniami słonecznymi. Ten Fiat 500 właśnie przypomina dawną modę.
W późnych latach pięćdziesiątych na południu Europy samochody plażowe były bardzo popularne. Jednym z tych modeli był Fiat Cinquecento Jolly, który idealnie sprawdzał się podczas letnich upałów. Samochód przerobiony przez Ghia był jednak dość drogi i mogli sobie na niego pozwolić wyłącznie zamożni klienci spędzający czas w nadmorskich kurortach.
Kilkadziesiąt lat później firma o nazwie Jolly postanowiła wrócić do przeszłości tworząc na bazie nowego Fiata 500 nowoczesny odpowiednik przodka zbudowanego przez firmę Ghia. Auto nie ma twardego dachu, drzwi, oraz bocznych szyb. Zamiast tego jest dużo drewna oraz fotele wykonane z bambusa. W razie potrzeby (lub opadów deszczu) można rozłożyć materiałową osłonę na dachu.
Nowy Fiat 500 Jolly jest już dostępny w sprzedaży. Firma dostosowuje auto do wymogów klientów, którzy tak jak wcześniej, muszą się przygotować nad dość drogi zakup. Cena samochodu startuje od 89 tys. dolarów.
Auto naprawdę wygląda słodko, ale czy naprawdę trzeba zapłacić prawie 300 tys. złotych, żeby móc cieszyć się jazdą Fiatem 500 z powycinanym nadwoziem? Za taką kwotę spokojnie znajdziemy rasowego roadstera ze składanym dachem.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Godny sprzedawcy Familyfrost:) Wyglada ja mała lodziarnia.