Hybrydowy Golf GTI w 2020 roku
Do salonów wjeżdża właśnie odświeżona wersja Volkswagena Golfa siódmej generacji, a w Wolfsburgu pracują już nad kolejnym wcieleniem popularnego kompakta. Przy okazji pojawiły się pierwsze sugestie na temat wersji GTI.
Trendy w koncernie Volkswagen obejmują przez następne lata mocne inwestycje w technologie hybrydowe i elektryczne. Nowy Golf GTI ma być mocniejszy, a do tego oszczędniejszy.
Producent nie ujawnił jeszcze szczegółów, ale docierają do nas informacje, że pod maską pojawi się jednostka 2.0 TSI wspomagana przez układ hybrydowy. Elektryczne wsparcie zapewni wzrost mocy przy zmniejszeniu zapotrzebowania na paliwo.
Dotychczasowa, najmocniejsza wersja Golfa GTI to Clubsport, przygotowany w limitowanym nakładzie z okazji 40-lecia produkcji tego modelu. Model różnił się mocą większą o 45 KM, a dzięki funkcji Boost chwilowe osiągi wzrastają do 290 KM. Topowym modelem jest wersja GTI Clubsport S, która powstała w nakładzie 400 egzemplarzy. Z dwulitrowej jednostki wyciśnięto 310 KM i maksymalny moment obrotowy o wartości 380 Nm.
Ósma generacja Volkswagena Golfa jest w przygotowaniu. Jednak na premierę poczekamy jeszcze kilka lat. Wersja GTI zadebiutuje tuż przed końcem obecnej dekady. Niewykluczone, że producent rozszerzy paletę wariantów o model GTI zasilany w pełni elektrycznie.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: