Honda X-ADV dostępna w Polsce – poznaj cennik
Honda X-ADV to nowość na rynku jednośladów. Jest to połączenie miejskiego skutera z maszyną przygotowaną do jazdy off-road. W przeszłości takie połączenia się zdarzały, ale były wykorzystywane w celach wojskowych. Tym razem jest to zupełnie cywilna maszyna i niebawem pojawi się w salonach.
Pod koniec 2015 roku na tragach EICMA japoński producent pokazał po raz pierwszy koncept, który wywołał sporo kontrowersji. Kilka miesięcy później okazało się, że model X-ADV w niezmienionej formie trafił do produkcji.
Marc Marquez podjął się kilka tygodni temu nietypowej misji. Po tym jak objechał stok narciarski motocyklem MotoGP, przyszedł czas na skuter. Honda X-ADV wyposażona w opony z kolcami pojawiła się na znanym stoku.
Honda X-ADV posiada dwucylindrowy silnik o pojemności 745 cm3. Napęd jest przekazywany poprzez dwusprzęgłową skrzynię biegów Dual Clutch Transmission. Maksymalna moc to 54,8 KM (40,3 kW) przy 6250 obr./min, a maksymalny moment obrotowy wynosi 68 Nm przy 4750 obr./min.
Na wyposażeniu standardowym znajdziemy 5-stopniową regulowaną przednią szybę, duży schowek pod siedzeniem, który pomieści kask off-roadowy, wzmocnione ochraniacze rąk, intuicyjny kokpit, centralny podnóżek oraz system bezkluczykowy Honda Smart. Na pełnym baku paliwa o pojemności 13,1 litrów pokonamy 300 km.
Polski importer Hondy opublikował pierwsze cenniki modelu X-ADV. Terenowy skuter będzie kosztować w Polsce odpowiednio 48 900 zł za X-ADV ABS DCT i 49 400 zł za X-ADV ABS DCT Limited Edition, która wyposażona jest w kufer centralny z systemem jednokluczykowym, z podparciem pod plecy i stelażem. Chętni muszą się jednak pospieszyć, ponieważ produkcja limitowanej wersji jest ograniczona. Pierwsze egzemplarze trafią na polski rynek pod koniec marca. Pełna dostępność tego modelu będzie możliwa dopiero od kwietnia.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: