Harley-Davidson Low Rider S nowością wśród motocykli typu cruiser

Harley-Davidson Low Rider S nowością wśród motocykli typu cruiser

11 lutego 2016
16
Oto nowa generacja mrocznego, amerykańskiego stylu w motocyklach turystycznych.

Wszystko zaczęło się w 1977 roku, kiedy pierwszy Harley-Davidson Low Rider pojawił się na rynku jako fabryczny motocykl w stylu custom. Niedawno amerykańska marka zaprezentowała najnowszy wariant z tej kategorii - Low Rider S, napędzany silnikiem Screamin’ Eagle Twin Cam 110, który dołącza do niedawno wprowadzonych modeli Fat Boy S oraz Softail Slim S i zostaje trzecim członkiem rodziny motocykli cruiser Harley-Davidson z serii S - z dużą mocą i stylizacją inspirowaną światową kulturą custom.

Motocykl ma zmodyfikowane zawieszenie oraz hamulce, ale wrażenie robi układ napędowy. Potężny silnik Screamin’ Eagle Twin Cam 110 V-Twin to największy fabrycznie montowany silnik Harley-Davidson. Ma wlot powietrza Screamin’ Eagle Heavy Breather oraz układ wydechowy 2-1-2 w stylu Fat Bob, generując 156 Nm momentu przy 3500 obr/min - to 13% więcej niż standardowy motocykl Low Rider. Sprzęgło przekazuje tę moc do 6-stopniowej skrzyni biegów. Tempomat włączany przez elektronicznie sterowaną przepustnicę należy do standardowego wyposażenia. Cały układ napędowy oraz wydech są pomalowane na kolor czarny w kombinacji czarnego lakieru matowego, fakturowanej czerni i elementów pokrytych czarnym lakierem błyszczącym.

W Low Riderze S zastosowano amortyzatory emulsyjne wypełnione azotem oraz widelec kartridżowy Premium Ride. Przedni hamulec z dwoma tarczami hamulcowymi współpracuje z układem ABS, który jest w standardzie. Nowe pojedyncze siedzisko, płaska kierownica na 5,5-calowych wspornikach oraz centralnie montowane podnóżki mają sprawiać, że kierowca siedzi pewnie i w agresywnej pozycji. Siedzisko nadal znajduje się nisko, na wysokości zaledwie 67 cm nad asfaltem. Kierowca patrzy na drogę zza małej owiewki.

Low Rider S jest oferowany jedynie w kolorze Vivid Black. Inne czarne elementy wykończenia podtrzymują mroczny klimat - od widelca, przez konsolę aż po wsporniki tylnego błotnika. Jedyny wyjątek: nowe, lekkie koła odlewane z aluminium w kolorze Magnum Gold, inspirowane złotawymi kołami magnezowymi stosowanymi w samochodach wyścigowych w latach 60. XX wieku. A złoty emblemat na zbiorniku paliwa to hołd złożony motocyklowi XLCR Café Racer z 1977 roku.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!