Gdzie i kiedy będzie można obejrzeć premierę prototypów polskich elektryków? Znamy szczegóły!

Już we wtorek 28 lipca o godz. 14 odbędzie się premiera polskiej marki samochodów elektrycznych. Wiemy, gdzie będzie można zobaczyć tak długo wyczekiwane wydarzenie!

Transmisję będzie można oglądać m.in. za pośrednictwem strony internetowej ElectroMobility Poland oraz facebookowego profilu Misja Elektromobilność. Na kilka dni przed tym wydarzeniem spółka udostępniła także wstępne szkice autorstwa studia Torino Design, w którym powstały projekty polskich „elektryków”.

Zbliżająca się premiera  polskiej marki motoryzacyjnej to ważna chwila zarówno dla naszego projektu, jak i całej polskiej motoryzacji. Z tego powodu dołożyliśmy wszelkich starań, aby mogli ją obejrzeć wszyscy, którzy interesują się polską elektromobilnością. Zdecydowaliśmy się na zorganizowanie tego wydarzenia w formule online. Transmisja odbędzie się we wtorek 28 lipca o godz. 14 i będzie dostępna dla wszystkich zainteresowanych. Liczymy, że w tym ważnym dniu będą Państwo z nami – mówi Piotr Zaremba, prezes spółki ElectroMobility Poland. 

Gdzie i kiedy będzie można obejrzeć premierę prototypów polskich elektryków? Znamy szczegóły!

Premierę, podczas której poznamy nazwę i logo marki polskich samochodów elektrycznych oraz zobaczymy prototypy dwóch aut: hatchbacka i SUV-a, będzie można oglądać m.in. za pośrednictwem strony internetowej ElectroMobility Poland (www.electromobilitypoland.pl) oraz facebookowego profilu Misja Elektromobilność (www.facebook.com/ElectroMobilityPL).

Premiera jest zwieńczeniem niezwykle ważnego etapu prac nad projektem. Jego celem jest wykreowanie nowej polskiej marki samochodów elektrycznych i rozpoczęcie ich masowej produkcji. Nad wyglądem aut, które zobaczymy już za tydzień, wraz z zespołem polskich inżynierów i stylistów, pracowali m.in. projektanci z włoskiego studia Torino Design. To renomowana pracownia z Mediolanu mająca na swoim koncie z takimi markami, jak BMW czy Ferrari. Teraz Torino Design skupia się na realizacji projektów związanych z pojazdami elektrycznymi. 

Gdzie i kiedy będzie można obejrzeć premierę prototypów polskich elektryków? Znamy szczegóły!

W lutym w rozmowie z PAP Giuliano Biasio, dyrektor kreatywny Torino Design opowiadał m.in. o tym, jakie założenia towarzyszyły projektantom przy pracach nad polskimi elektrykami. 

Naszym celem było przekazanie emocji związanych z nową odsłoną nowoczesności, w której samochód z radością zaprasza właściciela i jednocześnie chroni środowisko. Ten samochód jest całkowicie zintegrowany z krajobrazem i otoczeniem w spontaniczny, dynamiczny sposób. Spontaniczność i dynamika to cechy, jakimi charakteryzuje się dzisiaj Polska – tłumaczył Biasio. 

Gdzie i kiedy będzie można obejrzeć premierę prototypów polskich elektryków? Znamy szczegóły!

Żeby wyobrazić sobie w jaki sposób studio Torino Design rozpoczynało swoją pracę związaną z projektowaniem polskich „elektryków”, spółka ElectroMobility Poland na kilka dnia przed premierą opublikowała wstępne, koncepcyjne szkice Włochów. Pokazują one, jakie inspiracje stylistyczne towarzyszyły autorom projektów od samego początku prac. Wskazują kierunek myślenia o designie i marce, który swoje ucieleśnienie znalazł w prototypach.

Na ile są one podobne do finalnego wyglądu samochodów? O tym przekonamy się już 28 lipca – podczas premiery polskiej marki samochodów elektrycznych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Moto GP: Fabio Quartararo wygrywa swój pierwszy wyścig w karierze

Fabio Quartararo wygrał Grand Prix Hiszpanii, wyścig inaugurujący sezon 2020 Moto GP. To pierwszy triumf Francuza w królewskiej klasie.

Fabio Quartararo ruszał z pole position, ale już w pierwszym zakręcie stracił prowadzenie i na końcu pierwszego okrążenia był dopiero czwarty. Nie poddał się i na dziewiątym okrążeniu udało mu się odzyskać prowadzenie, którego nie oddał do samego końca.

Francuz wygrał swój pierwszy wyścig w MotoGP z ponad 4,5-sekundową przewagą nad drugim Maverickiem Viñalesem. Podium uzupełnił Andrea Dovizioso.    

Quartararo zadedykował swoje zwycięstwo ofiarom pandemii koronawirusa:

To na pewno najlepszy moment mojego życia. Trochę to dziwne uczucie ścigać się bez kibiców. Chciałbym, aby tutaj byli i wspólnie ze mną świętowali. Szczerze mówiąc, ten wyścig był zarówno dla nich, jak i dla wszystkich dotkniętych COVID-19.

Dedykuję go również całej rodzinie, mojemu bratu, który zawsze mnie wspiera, rodzicom.

Przeczytaj też: Kto jest najbardziej utytułowanym producentem motocykli w Moto GP?

Nie wszyscy będą jednak dobrze wspominać inaugurację sezonu 2020.

Marc Marquez na cztery okrążenia przed końcem wyścigu zaliczył poważnie wyglądający wypadek. Po Grand Prix oficjalnie poinformowano, że Hiszpan doznał poprzecznego złamania trzonu prawej kości ramiennej. Wiadomo, że nie wystartuje w zaplanowanym na najbliższy weekend Grand Prix Andaluzji.

Przeczytaj też: Moto GP bez rundy w USA

Najnowsze

Przesadził z prędkością i nie zmieścił się w bramkach poboru opłat

To jedno z tych zdarzeń, które są na tyle zaskakujące i nieprawdopodobne, że trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie na to, jak kierowca mógł do nich doprowadzić.

Do zdarzenia doszło dosłownie na oczach inspektorów ITD, którzy pełnili służbę na drodze S8. Kierujący Peugeotem podczas przejazdu przez bramki (mające służyć w przyszłości jako punkt poboru opłat), z dużą prędkością uderzył w metalowe bariery ochronne. Siła uderzenia była tak duża, że bariery zostały wyrwane z fundamentów i odrzucone na kilkanaście metrów!

Podczas jazdy próbnej zniszczył Ferrari F40 warte fortunę. Smutny widok!

Samochód uległ poważnemu uszkodzeniu, doszło do wycieków płynów eksploatacyjnych, a zamontowane w pojeździe poduszki powietrzne wystrzeliły. Inspektorzy natychmiast przerwali prowadzone kontrole i udzielili pomocy poszkodowanym. Nikt z podróżujących osobówką nie doznał poważnych obrażeń. O zdarzeniu poinformowano służby ratunkowe. Inspektorzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz kierowali ruchem drogowym. 

Nasz znajomy rowerzysta tym razem udokumentował szereg własnych wykroczeń. Zmądrzał?

Zastanawiające jest to, jak doszło do opisywanego zdarzenia. Naturalnym odruchem podczas przejeżdżania przez bramki (nawet otwarte) lub inne zwężenia, jest zdjęcie nogi z gazu. Czy ten kierowca nie zamierzał zwalniać, ale źle ocenił swoją precyzję prowadzenia samochodu? A może wykonał jakiś gwałtowny ruch w trakcie przejeżdżania przez bramki?

Najnowsze

Policjanci chcieli sprawdzić możliwości służbowych aut i wzięli udział w legalnym wyścigu. Przekroczyli swoje uprawnienia?

Funkcjonariusze policji w Stanach Zjednoczonych dysponują bardzo mocnymi, sportowymi samochodami, które pomagają im w walce z piratami drogowymi. W Dallas dwóch policjantów postanowiło sprawdzić możliwości Dodge Charger w trakcie legalnego wyścigu. Sytuacja jest ciekawa, bo przełożeni policjantów aktualnie weryfikują, czy doszło do przekroczenia uprawnień, natomiast społeczność broni funkcjonariuszy i chwali ich "ludzkie" podejście.

Zacznijmy od tego, że wyścig był w pełni legalny i zorganizowany za zgodą lokalnych władz przez grupę miłośników motoryzacji, tuningu i „upalania”. 
Całe wydarzenie było od początku zabezpieczone przez policję, straż jak i pogotowie ratunkowe, wszystko w pełni kontrolowane na wypadek, gdbyby coklwiek się stało. Można wręcz powiedzieć, że stworzono idealne warunki do wyścigu. 

W czym tkwi problem? Dwóch policjantów wzięło udział w rywalizacji „na kreskę”, aby sprawdzić swoje umiejętności „jeden na jednego”. Wykorzystali do tego służbowe samochody.

Wyścig policjantów wzbudził tak ogromne zainteresowanie, że nie trudno się domyślić, że został nagrany i udostępniony w mediach społecznościowych. Emocjonujący filmik szybko stał się hitem internetu. Przełożeni policjantów jednak nie zareagowali na tę sytuację tak entuzjastycznie. Rozpoczęto śledztwo, które ma udowodnić przekroczenie uprawnień policjantów.

Grupa, która zorganizowała wyścig, gdy tylko dowiedziała się o tym, że rozpoczęło się śledztwo w sprawie „występu” policjantów w służbowych samochodach na wyścigu od razu zaczęła bronić funkcjonariuszów. 

W apelu wystosowanym do przełożonych policji podkreślają, że niewielu policjantów pokazało w ostatnich miesiącach tak „ludzkie” podejście do ich motoryzacyjnej pasji. Wszyscy obecni na wyścigu zgodnie stwierdzili, że przedstawiciele policji zrobiłi bardzo dobre show i chętnie by jeszcze raz coś takiego zobaczyli.

Co sądzicie o tej sytuacji? Czy policja w Dallas nie powinna wykorzystać tego całego zdarzenia na swoją korzyść? Właściwie poza dobrą zabawą nic złego się nie stało. Dajcie nam znać w komentarzach.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

„Superswede” – filmowa biografia Ronniego Petersona

Ronnie Peterson to jeden z najlepszych zawodników Formuły 1, który nigdy nie wywalczył tytułu mistrzowskiego. Film dokumentalny „Superswede” opowiada historię słynnego Szweda, który zginął w wyniku obrażeń odniesionych podczas GP Włoch w sezonie 1978.

W latach 70. XX wieku Ronnie Peterson był jedną z największych gwiazd Formuły 1. Wystartował w 123 wyścigach i wygrał 10 z nich. W 1973 roku miał szansę na zdobycie tytułu mistrza świata, ale seria awarii jego Lotusa mu to uniemożliwiła. Zmarł tragicznie w wyniku obrażeń odniesionych podczas GP Włoch w 1978 roku.

Po starcie wyścigu bolid Petersona został trącony przez samochód Jamesa Hunta. Szwed uderzył w bandy, a jego Lotus stanął w płomieniach. Próbujący wyminąć go kierowcy wpadali na siebie i skończyło się na gigantycznym karambolu. Z płonącego bolidu Petersona wyciągnął Hunt. Szwed miał złamane obie nogi. Akcja ratunkowa była wyjątkowo powolna, służby medyczne zostały wpuszczone na tor dopiero dwadzieścia minut po wypadku! Tuż po karambolu Peterson był świadomy, rozmawiał z lekarzami, a po trafieniu do szpitala wyraził zgodę na operację kończyn, w których zalegały odłamki kości. Wydawało się, że operacja zakończyła się powodzeniem, a Szwed będzie powoli wracał do zdrowia. W nocy szpik kostny z fragmentów kości dostał się jednak do krwiobiegu, co spowodowało stworzenie zatorów w ważnych narządach: płucach, wątrobie i mózgu. Rano światem F1 wstrząsnęła wiadomość o śmierci Ronniego Petersona.

Przeczytaj też: Niki Lauda i James Hunt w filmie „Rush” – trailer

„Superswede: A Film About Ronnie Peterson” składa się głównie z archiwalnych nagrań wyścigów F1, co stanowi nie lada gratkę dla fanów królowej sportów motorowych. W dokumencie kibice zobaczą także wypowiedzi kilku byłych kierowców o swoim rywalu, między innymi Nikiego Laudy, Emersona Fittipaldiego, Jackiego Stewarta czy Mario Andrettiego.

Przeczytaj też: Hugh Jackman jako Enzo Ferrari? Powstanie film o legendarnym Włochu

Najmłodsi fani Formuły 1 o latach 70. jedynie słyszeli. Film „Superswede” będzie więc dla nich świetną okazją, by zobaczyć słynne wyścigi i bolidy, przy okazji poznając historię jednego z najwybitniejszych kierowców tamtej dekady. Dla starszych kibiców, dokument będzie doskonałym pretekstem, by przypomnieć sobie dawne czasy i cudowne brzmienie silników V8. 

Najnowsze