Film ze szkolenia eco-driving w Skoda Auto Szkole

Jak zwykle było wesoło, ale i ciekawie - każdy uczestnik szkolenia wyniósł konkretną porcję wiedzy z eco-drivingu. Zobacz co się działo na filmie.

Pełną relację ze szkolenia przeczytasz tu.

Wrażenia uczestniczek szkolenia z eco-drivingu tutaj.

Dla przypomnienia 5 zasad eco-drivingu:

1. Jedź na najwyższym możliwym biegu i na najniższych możliwych obrotach silnika.

2. Przyspieszaj, jeśli warunki ruchu na to pozwalają, dynamicznie wciskając pedał gazu.

3. Ruszaj od razu, nie rozgrzewaj samochodu na postoju.

4. Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że zatrzymanie potrwa dłużej niż 30 sekund.

5. Bądź przewidujący – unikaj zbędnych przyspieszeń i hamowań.

Najnowsze

Wrażenia uczestniczek szkolenia z Eco-drivingu

Oto wrażenia ze szkolenia w Skoda Auto Szkole z eco-drivingu trzech uczestniczek Motocaina Team.

Czy jazda w myśl eco drivingu przekonała nas? Zawsze po szkoleniu wysyłam maila do moich konkursowiczek – z pytaniem o to, co sądzą o zajęciach oraz czy są z nich zadowolone, czy też nie? I naturalne jest to, że w takim teamie, z taką załogą nie może być inaczej, a moje pytanie… okazuje się czysto retoryczne. Zawsze jednak ciekawią mnie reakcje uczestniczek. W końcu czy takie jednodniowe szkolenie daje wymierne korzyści, cokolwiek zmienia w stylu jazdy, a jego „treść” można wdrożyć w życie, szczególnie u takich osób jak dziewczyny, które są młode i lubią mieć frajdę z jazdy? Poniżej ich wypowiedzi.

Motocaina Team na szkoleniu z eco-drivingu w Szkole Auto Skoda
fot. Skoda

Kasia
Szkolenie z eco driving przeszło moje oczekiwania. Początkowo myślałam, że będzie nudno, bo eco jazda do tej pory kojarzyła mi się z czyś powolnym i mozolnym. Jakże się myliłam! Nie dość że było wesoło, dynamicznie i bardziej komfortowo niż początkowo sądziłam, to po testach porównawczych przeżyłam szok. Wdrażając w życie złote zasady eco drivingu przejechałam ten sam dystans, co wcześniej o całą minutę szybciej, auto potrzebowało średnio o 1,1 l paliwa na 100 km mniej, to jeszcze moja średnia prędkość podskoczyła o 2 km/h.

Jednak największym zaskoczeniem był dla mnie powrót z Poznania do domu (Piła). Postanowiłam zastosować się do stylu eco, bo mi się po prostu spodobał. Jechałam bez stresu. Wszyscy mnie wyprzedzali, ale mi to nie przeszkadzało, ponieważ nie byłam zawalidrogą, a i tak doganiałam ich co jakiś czas na światłach, czy skrzyżowaniach. Jechałam w 100% przepisowo, obeszło się też bez drogich „pocztówek” z trasy, a co najlepsze – dojechałam do domu o 10 minut szybciej!

Powinniście sami się przekonać i skorzystać ze szkolenia Eco Driving w ŠKODA Auto Szkoła. Szczerze polecam dosłownie wszystkim. Jest merytorycznie i przy okazji bardzo wesoło.

Karolina
Szkolenie daje duże możliwości pod względem nauki jazdy w stylu eco, ale przede wszystkim – świadomość, że taka jazda jest tak naprawdę interesująca, płynniejsza, mniej monotonna, ale przede wszystkim jest bardziej ekonomiczna i przy okazji przyjazna środowisku naturalnemu. Bardzo cenna okazała się głównie wiedza jak jeździć, aby jednak auto zużywało mniej paliwa, czyli oszczędniej i w sposób bardziej przyjazny środowisku. Choć może to się wydawać niemożliwe, nasza wiedza jak i praktyczne umiejętności wzrosły podczas kilku godzin tak naprawdę bardzo dobrej zabawy. Na kursie panuje niesamowicie pozytywny klimat i przyjazna atmosfera, co w głównej mierze jest zasługą bardzo fajnych, sympatycznych, z bogatą wiedzą, pozytywnie nastawionych i chyba zawsze uśmiechniętych instruktorów. W przyszłości bardzo chętnie wezmę udział w kolejnych szkoleniach o wyższych stopniach zaawansowania, aby dalej doskonalić swoją technikę jazdy, jak również wiedzę i świadomość z tym związaną, co dla mnie – osoby, która ma od 3 miesięcy prawo jazdy – jest bardzo istotne.

Małgosia
Dla mnie udział w tym szkoleniu był złamaniem stereotypów zakorzenionych w mojej głowie. Myślałam eco driving – czułam niechęć, bo to nuda, 0-100 km/h trwające wieczność, frustracja za kołkiem… A tu szok! Jest trochę dynamiki, jest w tym jakaś odmienna technika, jest czas na „ogarnięcie” całej sytuacji na drodze, a nie tylko wiszenie na czyimś „tyłku” i wiązanka pod nosem w stylu – „Boże jak on się wlecze”.

Najnowsze

Terapia szokowa ze Skoda Auto Szkoła – relacja i galeria ze szkolenia Eco-Driving

Nadszedł czas na szkolenie z eco drivingu. Nie ukrywam, że jazda w stylu eco zdecydowanie nie jest tym, co lubię najbardziej. Wręcz przeciwnie. Szczerze, to nawet niespecjalnie wierzyłam w tę całą filozofię. Ale co tam? Dla mnie to po prostu kolejne wyzwanie i możliwość poznania nowego. Tyle tylko, czy faktycznie coś uda mi się z tego szkolenia wynieść? Coś poza długopisem?

W piątek podczas kolacji mogłam poznać kolejnych członków mojego teamu. Dziewczyny „18+” – zdziwiło mnie, że trafiłyśmy z konkursem do osób, które – podobnie jak ja – raczej lubią „depnąć” w pedał gazu i mają ciężką nogę. Ale widocznie coś je zaciekawiło, zainteresowało i przykuło uwagę. Jeśli nie tematyka eco, to może po prostu nowe wyzwanie w postaci uczestnictwa w szkoleniu. Zapewne stąd ich nastawienie było podobne do mojego. Czyli towarzyszyła im niezbyt duża wiara, że panom ze ŠKODA Auto Szkoła uda się przekonać nas do eco drivingu.

Jak zwykle wesoło w Motocaina Team 🙂
fot. Skoda

W sobotę po śniadaniu pognaliśmy do ŠKODA Autolab – Interaktywnego Centrum Bezpieczeństwa – gdzie na sali czekał już zespół instruktorów. Harmonogram szkolenia składał się zarówno z części teoretycznej, jak i praktycznej. Zaczęliśmy od rozmowy czym właściwie jest jazda eco. Radek powoli wprowadzał nas w ten temat, przy czym nie omawialiśmy jeszcze złotych zasad eco drivingu. Podzieleni na dwie grupy wskazaliśmy plusy i minusy tego stylu jazdy. Z naszym nastawieniem w przypadku rzeczy na „NIE” mieliśmy zdecydowanie łatwiejsze zadanie. W końcu eco driving do tej pory kojarzył się nam z nudą, aferami w samochodzie (pasażerowie, którzy chcieliby więcej wrażeń), możliwością uśnięcia za kierownicą, wolną jazdą i absolutną koniecznością wyłączenia myślenia, bo po co myśleć skoro… toczymy się z prędkością ślimaka. Wydawało nam się, że argumenty te są nie do obalenia. Sposób jazdy przyjazny dla środowiska i domowego budżetu musi być przecież wolny i siłą rzeczy – totalnie nudny.

Skupienie na twarzy uczestniczki szkolenia – trzeba zapamietać kilka zasad eco-drivingu.
fot. Magda Wilk

Jakie nudno?!
Po krótkim wstępie ruszyliśmy do aut. Przed nami dość prosty test nawyków. Każda z nas miała do pokonania 13-kilometrowy odcinek, własnym stylem jazdy. Pan instruktor na prawym fotelu „cichutko” sobie siedział, obserwując i analizując technikę prowadzenia samochodu. Rejestrował przy tym średnią prędkość, zużycie paliwa i czas pokonania trasy, czyli elementy mające wpływ na ekonomię oraz bezpieczeństwo. Nasze przejazdy mocno się różniły. Mój był dość agresywny. Karoliny, która odebrała prawo jazdy w lipcu – zachowawczy. Gosi? Hm, mieszany, bo jak sama powiedziała, zbytnio zasugerowała się tematyką szkolenia i zanim dowiedziała się, czym jest jazda eco, już próbowała jechać według własnej „eco-filozofii”. Kasia z kolei prowadziła inny samochód, ale widząc jak oddalała się od nas, śmiało można stwierdzić, że raczej do najspokojniejszych kierowców nie należy.

Po jazdach ponownie wróciłyśmy na salę. Tym razem w celu poznania złotych zasad eco drivingu, które znajdziecie również na stronie ŠKODA Auto Szkoła. A jakie to zasady?

1. Jedź na najwyższym możliwym biegu i na najniższych możliwych obrotach silnika.

2. Przyspieszaj, jeśli warunki ruchu na to pozwalają, dynamicznie wciskając pedał gazu.

3. Ruszaj od razu, nie rozgrzewaj samochodu na postoju.

4. Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że zatrzymanie potrwa dłużej niż 30 sekund.

5. Bądź przewidujący – unikaj zbędnych przyspieszeń i hamowań.

Dziewczyny z Motocaina Team spisują za i przeciw jazdy eco.
fot. z archiwum Magdy Wilk

Co ciekawe, wszystkich punktów jest 12. Przy okazji brawa dla trenera Radka za bardzo dużą wiedzę nie tylko z tematyki eco drivingu, ale i z zagadnień dotyczących motoryzacji. W grupie trafił się bowiem jeden „nadgorliwiec”, którego pytania sięgały „dna” aut. Trenerskie umiejętności wychodzenia z różnych sytuacji, jak i bogata wiedza „pana prowadzącego” pozwoliły jednak sprawnie i szybko sprowadzić go na ziemię.

Nadszedł czas powrotu do samochodów i sprawdzenia poznanej teorii w praktyce. Wsiadamy i… instruktor Michał zdecydowanie się ożywił!

Od kiedy tylko ruszyliśmy dawka informacji, którą w ciągu jednej minuty na każdym prawie skrzyżowaniu, zakręcie, podjeździe zaczął nam przekazywać była taka, że i my zdecydowanie się obudziłyśmy: „Gaz, gaz, szybko czwórka, luz, sprzęgło, zmieniaj bieg…”. Ktoś mówił, że eco jazda jest nudna? Ten argument został w jednej chwili obalony! W warunkach drogowych według zasad Eco Drivingu z instruktażem trenera pokonałyśmy ten sam dystans, co wcześniej. Jak wyszła konfrontacja tych dwóch przejazdów?

Nadszedł wreszcie ten wiekopomny moment, czyli przekazanie notatek, które instruktor uzupełniał i tak skrzętnie przed nami ukrywał. W tym momencie nastąpił szok! I to jaki!?

Wnioski nasuwają się same…
fot. Magda Wilk

Dające do myślenia fakty
Tą samą Skodą Rapid ze 105-konnym turbodieslem pokonałam trasę ze średnim zużyciem paliwa wynoszącym 7,4 l/100 km. Teraz? 4,2 l/100 km! Za drugim razem jazda była zdecydowanie płynniejsza, więc mogłam się tego spodziewać. Zaskoczyło mnie jednak to, że miałam wyższą średnią prędkość. Jakby tego było mało, dziewczyny dodatkowo skróciły czas przejazdu! Nawet o 3 minuty! I to chyba zrobiło na nas największe wrażenie!

Po jazdach otrzymałyśmy instrukcje dotyczące ekonomicznej jazdy, czyli co wykonujemy dobrze, nad czym musimy popracować i jakie są nasze najlepsze cechy jako eco kierowcy. Co ciekawe, tutaj wpisano mi dynamiczne ruszanie/przyspieszanie, co wydawałoby się, że kompletnie nie ma nic wspólnego z profilem eco kierowcy. Kolejny mit został więc obalony.

Po takiej dawce terapii szokowej ponownie wróciłyśmy na salę, aby podsumować nasze wyniki. Radek przedstawił korzyści z eco jazdy, z których podstawowe to przede wszystkim zmniejszenie zużycia paliwa – nawet do 25% – oraz pozytywny wpływ eco jazdy na bezpieczeństwo kierowców w codziennym użytkowaniu pojazdu. Na koniec mogłyśmy zwiedzić Skoda Autolab, o którym już wcześniej pisałam tutaj.

Dachowanie w symulatorze w Skoda Autolab na wesoło – zwykle nie jest to przyjemne…
fot. Magda Wilk

ŠKODA Auto Szkoła obaliła naszą teorię i hucznie stwierdziłyśmy, że jazda w stylu eco nie jest nudna! Warto więc skorzystać z tego typu wiedzy, bo jeśli nawet nie chodzi o pieniądze, to może należy pomyśleć o zaoszczędzonym czasie. Mimo wszystko finanse zdecydowanie bardziej mnie przekonują, bo tak jak to podsumował Radek: „moi koledzy odkąd stosują zasady eco jadąc na rajd, w kwocie dojazdu mają też teraz hotel”. Wiem jak ciężko jest zamknąć budżet na wszelkie starty w sportach motorowych, dlatego eco driving jest tym bardziej w cenie.

Nie mówię, że zawsze będę „eco-kierowcą”, ale na pewno wdrożenie kilku zasad w niektórych sytuacjach pozwoli mi nie tylko na zaoszczędzenie pieniedzy na hotel podczas zawodów, ale być może i na nową sukienkę, która przyda się… jak już będę odbierać rajdowe trofea.

Póki co, w codziennej jeździe szkolenie najbardziej przyda się chyba Małgosi, mamy bliźniaków, która stwierdziła: „eco jazda to chyba najlepszy sposób na to, żeby moje dzieci nie wymiotowały w samochodzie!”

To chyba wystarczy za cały komentarz!

Chcesz wygrać kolejne szkolenie – tym razem z safe-drivingu? Kliknij tu.

Najnowsze

Relacja i wypowiedzi uczestniczek szkolenia offroad

Kinga Rzeszutek i Dagmara Piotrowska dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat uczestnictwa w szkoleniu Skoda Auto Szkoła Offroad.

Uczestniczka szkolenia Skoda Auto Szkoła Offroad.
fot. Skoda

Pełną relację ze szkolenia przeczytasz tu.

Film ze szkolenia offroadobejrzysz tu.

Kinga Rzeszutek

Niezapomniany weekend tylko z Motocainą i Skodą w roli głównej. Pierwsze zadanie to dotarcie do celu, będąc uważnym i czujnym zarówno jako kierowca jak i pasażer. Od początku zatem mogliśmy siebie poznać współpracując w grupie. Każde kolejne zadanie budziło jeszcze więcej emocji. Przy kolejnym zadaniu poznaliśmy podstawowe pojęcia z zakresu Off-Roadu oraz podstawy tej techniki jazdy.
Najwięcej stresu i skupienia wzbudził niewątpliwie konkurs tzw. „TRIAL”, w którym to ćwiczyliśmy umiejętności manewru między słupkami z piłeczką. Uwieńczeniem tego emocjonalnego dnia była
przejażdżka PATROLEM i poznanie zaawansowanego już Off-Roadu. Oprócz dobrej zabawy przesłaniem szkolenia było niewątpliwie bezpieczeństwo za kierownicą. Wykwalifikowani instruktorzy oraz perfekcyjna organizacja przemawiają tylko za tym, by ponownie w tego typu szkoleniach brać udział.

Dagmara Piotrowska

Szkolenie – świetna sprawa! Przyjeżdżasz i od momentu wejścia do hotelu wszystko zostawiasz za sobą, a wszelkie problemy właściwie przestają Cię obchodzić. Spędzasz miły wieczór z nowo poznanymi
ludźmi, a następnego dnia, skoro świt zjawiacie się na szkoleniu. Do dyspozycji macie: 4 samochody (Yeti, Octavia i 2 Scouty jeszcze na czeskich blachach), trasę off-road, trial (slalom z naprawdę wąskich bramek, ustawionych pod dziwnymi kątami na zboczu wzgórza – zadanie dla cierpliwych) i wyjazd na „zwiedzanie z przewodnikiem” (roadbook). O Wasze bezpieczeństwo i rozwój umiejętności dbają bardzo sympatyczni i kompetentni instruktorzy, którzy odpowiadają na wszelkie pytania i dodają otuchy, kiedy siedzisz w Yeti na szczycie właściwie pionowej skarpy i masz z niej zjechać „na luzie”, czy przejechać przez trawers pod kątem 45 stopni w stosunku do podłoża. W międzyczasie krótkie przerwy na odpoczynek i nabranie sił oraz wymianę doświadczeń. A na deser przejażdżka z Szefem Nissanem Patrolem Super Safari jako mała próbka tego, czego można doświadczyć na prawdziwej wyprawie off-road. Niesamowite przez jakie przeszkody ten samochód potrafi przejechać!. A gdzie jest za duży, tam wyśle Yeti. Szkolenie polecam z całego serca! Portalowi Motocaina chciałabym podziękować za możliwość wzięcia w nim udziału, Magdzie Wilk za troskliwą opiekę nad konkursowiczkami, a instruktorom za poświęconą uwagę, cierpliwość i całą frajdę, którą miałyśmy, kiedy oni, mimo że n-ty raz tego dnia, z entuzjazmem tłumaczyli i uczyli. Ahoj!

Najnowsze

Wygraj szkolenie z doskonalenia techniki jazdy Szkoła Auto Skoda – WYŻSZA SZKOŁA JAZDY: Safe-Driving

Zapraszamy do udziału w konkursie - stawką jest szkolenie w Skoda Auto Szkole z bezpiecznej jazdy samochodem już 25 października!

Szkolenie z zakresu bezpiecznej jazdy to przede wszystkim zajęcia praktyczne – uczestnicy ćwiczą m.in. hamowanie awaryjne, jazdę w zakręcie czy omijanie przeszkody, umiejętne korzystanie z najnowszych systemów bezpieczeństwa aktywnego ABS, ESP itp.

Program szkolenia opracowany został przy współpracy z partnerem merytorycznym Szkoła Auto ŠKODA – ADAC Fahrsicherheitscentrum Berlin-Brandenburg.

Wygraj szkolenie z doskonalenia techniki jazdy Szkoła Auto Skoda: WYŻSZA SZKOŁA JAZDY – Safe Driving, które odbędzie się 25 października 2014 w Bednarach pod Poznaniem.

TERMIN konkursu:
Termin wpisywania komentarzy: od 11.10.2014 roku do 17.10.2014 roku, do godziny 23:59

Wyniki: 18 października na Motocaina.pl

NAGRODA:
Szkolenie + nocleg (dzień przed szkoleniem)

Dodatkowo, podczas kursu będzie można wygrać kolejne szkolenie w profesjonalnym oścrodku ADAC (ADAC Fahrsicherheitscentrum Berlin-Brandenburg) w Linthe.

ZASADY KONKURSOWE:
Jedna z zasad Safe Drivingu brzmi: zdaj sobie sprawę z własnych słabości – reakcja kierowcy to jeden z najważniejszych czynników wpływających na bezpieczeństwo.

Napisz pod tym artykułem maksymalnie w 5 zdaniach jakie są Twoje słabości za kierownicą i
dlaczego chciałbyś dołączyć do naszego zespołu oraz pojechać z Magdą Wilk i Motocaina Team na szkolenie z Safe Driving?

Dołącz do Motocaina Team na następne szkolenie!

Trzy najciekawsze, najzabawniejsze albo najpoważniejsze odpowiedzi wygrywają!

Czas start!

Regulamin konkursu w materiałach dodatkowych.

Jak wyglądały poprzednie szkolenia? Zobacz na naszych filmach:

– film ze szkolenia X-lecie Skoda Auto Szkoła – tutaj
– film ze szkolenia offroad – tutaj.

5 zasad Safe Drivingu

1.     Pamiętaj o prawidłowej pozycji za kierownicą – to nie tylko kwestia wygody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa.
2.     Twoje auto jest wyposażone w ABS? Poznaj zasady jego działania i naucz się wykorzystywać zalety systemu podczas hamowania.
3.     Zdaj sobie sprawę z własnych słabości – reakcja kierowcy to jeden z najważniejszych czynników wpływających na bezpieczeństwo.
4.     Poznaj zasady działania ESP. Tylko wtedy będziesz w stanie wykorzystać wszystkie jego możliwości.
5.     Dbaj o stan techniczny samochodu, na przykład źle dobrane lub nadmiernie zużyte opony, mogą być bezpośrednią przyczyną wypadków.

Najnowsze