Feline One – ekskluzywny naked za 1000000 złotych
Zgadza się, milion złotych. Niecodziennie jesteśmy świadkami tak śmiałych pomysłów, jak prezentacja motocykla wartego 280 tys. dolarów!
Mieliśmy okazję poznać już kilka nowości na sezon 2015, które zaskakują niską masą, ilością elektroniki i koni mechanicznych w jednostkach napędowych. Czym zabłyśnie Feline One, którego produkcja ma ruszyć na początku 2016 roku?
Zacznijmy od początku. Twórcą całego zamieszania jest, Yacouba Galle, francuski projektant związany mocno z branżą motocyklową, który ponad 15 lat temu stworzył prototyp Kawasaki ZXR-750 Cafe Racer, przez kolejne lata pracował jako dziennikarz, wziął też udział w wyścigu 24-godzinnym Le Mans. Wartym uwagi wydarzeniem w jego karierze, było opracowanie modelu MV Agusta Bestiale. Natomiast od niedawna pracuje nad motocyklem Feline One.
Charakteryzujący się wyjątkowym wyglądem Feline One to przede wszystkim 3-cylindrowy silnik o pojemności 801 cm3 o mocy 170 KM. Użyta w jednośladzie tytanowa rama oraz elementy z włókna węglowego (wydech, wahacz, część przedniego zawieszenia) i aluminium pozwoliły uzyskać imponującą mase pojazdu na poziomie 155 kilogramów (na sucho). Wszystkie części zostały wykonane z najwyższej jakości materiałów, produkowanych przez najlepszych ekspertów oraz zostały przetestowane podczas czteroletnich badań technologicznych. Motocykl wyróżniają również nowoczesne zegary oraz takie bajery jak wskaźnik temperatury opon.
Yacoube Galle podkreśla, że w Feline One najważniejsze jest połączenie zaawansowanych technologii z niepowtarzalnym wyglądem. Przekonamy się jednak czy to wystarczy, by sprzedać 50 motocykli, które zaplanowano wyprodukować – każdy egzemplarz został wyceniony na 280 000 dolarów.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: