Żona sprezentowała mu prawo jazdy. Teraz grozi mu 5 lat więzienia
Sporo jest ciekawych, oryginalnych i zabawnych pomysłów na prezent, ale nie można uważać, że ktoś naprawdę nabierze się na tego typu gadżety. Pewien kierowca chciał przetestować bystrość policjantów, co nie skończyło się dla niego dobrze.
Przekroczył prędkość, policji pokazał podejrzane prawo jazdy
Jak informuje mazowiecka policja, tamtejsi funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej w miejscowości Glinojeck, kierującego Hondą. Mężczyzna przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o 33 km/h.
Podczas kontroli okazało się, że w policyjnych systemach brak jest informacji na temat prawa jazdy 47-latka. Ten jednak zapewniał funkcjonariuszy, że uprawnienia posiada, ale nie takie wydane w Polsce. Jak relacjonują policjanci:
Następnie okazał dokument prawa jazdy wydany na terytorium Wielkiej Brytanii, które już na pierwszy rzut oka wydało się funkcjonariuszom podejrzane. Mężczyzna początkowo zapewniał, że prawo jazdy jest prawdziwe. Po jakimś czasie przyznał, że dokument był prezentem, który dostał od żony na rocznicę ślubu.
Ciechanowscy policjanci zatrzymali 47-letniego mieszkańca pow. płońskiego, który przekroczył prędkość. Podczas kontroli mężczyzna postanowił wykorzystać prezent, który dostał od żony na rocznicę ślubu. Posłużył się sfałszowanym prawem jazdy.
— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) August 19, 2023
👉https://t.co/KcTjPsQOaP pic.twitter.com/dvzSrLNODc
Co grozi za posługiwanie się fałszywym prawem jazdy?
Sprawa mogła wydawać się błaha. Prezent miał postać ramki z przyklejonym prawem jazdy oraz napisem „W razie potrzeby, zbij szybkę”. Niewinny i humorystyczny gadżet.
Kto ponosi winę przy kolizji podczas jazdy na suwak? Kierowcy źle interpretują prawo
Niestety dla 47-latka, policjanci nie potraktowali tego jako żart. Próba wmówienia im, że posiada prawo jazdy i okazywanie zabawkowego blankietu, to nic innego jak próba posługiwania się fałszywym dokumentem.
Teraz mężczyźnie grozi za to do 5 lat więzienia. Ponadto będzie musiał odpowiedzieć też za jazdę bez wymaganych uprawnień.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: