Fabryka Volkswagena wyprodukuje nawet 1500 samochodów elektrycznych dziennie
Jeszcze w 2019 roku z taśm fabryki Volkswagena w Zwickau zjadą pierwsze modele z rodziny ID. wyposażone wyłącznie w elektryczny napęd. Na początek będzie to ID.3.
W czasach NRD produkowano tu legendarnego Trabanta 1.1. Od ponownego otwarcia fabryki przez Volkswagena w 1990 roku jej bramy opuściło ponad 5,5 miliona aut, głównie Volkswagenów Golfów, Golfów Variantów i Passatów. Fabryka ma powierzchnię ponad 1,8 miliona metrów kwadratowych (odpowiada to 252 boiskom do piłki nożnej), z tego 1,4 miliona metrów jest zabudowane. Do połowy 2018 roku produkowano tutaj Passata, dzisiaj są to Golf i Golf Variant. Późną jesienią zostanie uruchomiona produkcja ID.3; równocześnie z nim, jeszcze do połowy 2020 roku, z taśm będzie zjeżdżał Golf Variant.
Maksymalna wydajność zakładu zostanie zwiększona z dzisiejszych 1.350 samochodów do 1.500 dziennie. A ponieważ liczba modeli wzrośnie z trzech do sześciu, załodze z pewnością nie grozi bezrobocie – i to mimo że produkcja aut elektrycznych jest łatwiejsza, niż spalinowych.
Druga linia w fabryce w Zwickau według tych samych zasad zostanie przygotowana do końca 2020 roku i jeszcze w tym samym roku rozpocznie się na niej produkcja. Podczas przebudowy zostanie wykorzystanych 9.000 ton stali, powstaną hale o powierzchni 50.000 metrów kwadratowych, zainstalowanych zostanie 1.625 robotów.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: