Ewa Wójtowicz powraca na trasy GSMP!
Po 10 miesiącach "urlopu macierzyńskiego" na wyścigowe trasy powróci w weekend Ewa Wójtowicz. Zmierzy się z konkurentami na słowackiej trasie Banovce.
– Po dość długiej nieobecności na trasach wyścigów wracamy do ścigania. W najbliższy weekend wystartuję na mojej ulubionej trasie w całym kalendarzu wyścigów górskich – Banovce. Wyścig ten traktuje jako trening w przygotowaniach już do przyszłego sezonu, gdyż w tym momencie ciężko będzie walczyć z rozjeżdżoną konkurencją – mówi zawodniczka.
![]() |
|
fot. materiały zawodniczki
|
Mimo dłuższej przerwy w startach mam cichą nadzieje, że moje czasy nie będą znacząco odbiegać od wyników rywali i moich zeszłorocznych osiągnięć. Po 10 miesiącach przerwy miło będzie powrócić za stery mojej „cytrynki” i do rywalizacji w GSMP. W gruncie rzeczy, liczę na dobrą zabawę i po raz kolejny naładowanie swoich rajdowych akumulatorów adrenaliną! Do zobaczyska już jutro na Słowacji – podsumowuje Ewa.
Weekendowy wyścig rozegrany zostanie w Słowacji na 3700 metrowej Tarsie z Uhrovca na szczyt góry Jankov Vrsok w pobliżu Banovców nad Bebravou. Organizator zawodów Motorsport Banovce przygotował zmagania w kilku cyklach: Mistrzostwach Polski, Mistrzostwach Słowacji oraz rundę FIA CEZ Hill Climb Trophy oraz FIA CEZ Trophy-Historic.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: