Czy ciężarówki z lego nadają się do jazdy?
Wycieczka do Legolandu to gwarancja niesamowitej przejażdzki w samochodach zbudowanych z kolorowych klocków. My znamy samochody, w których jeździć się nie da, ale można się do nich przymierzyć. Choć nie robi ich kobieta, przyznacie, że z iście kobiecą precyzją.
| Ten Jelcz naprawdę jest zbudowany z klocków! |
![]() |
|
fot. Maciej Drwęga
|
O Macieju Drwęga – specjaliście IT z Polski mówi ostatnio prawie cały Świat. Polak zasynął co ciekawe nie swoimi pracami informatycznymi, a pasją do klocków lego, z których mimo wyrośnięcia już z wieku dziecięcego, cały czas buduje.
Prace Macieja podziwiają wszyscy i zastanawiają się skąd czerpie on ogromne pokłady cierpliwości, gdzie odnalazł taką pasję i kto inspiruje go do nowych projektów. My podpowiadamy – może pasja motywuje do pasji. Pierwszą pasją Maćka są samochody ciężarowe. To je bez umiaru tworzy z klocków lego, zdobywając za to nie tylko podziw internautów, ale i nagrody.
W kolekcji ciążarówek w skali 1:13 znalazły się już Kenworthy, Kamazy i rodzimy Jelcz. Wszystkie są dopracowane do ostatniego szczegółu, wyposażone w stworzone z lego silniki i nieomalże gotowe do drogi. Takiej pasji można pozazdrościć!
Projekty Macieja Drwęgi możecie obejrzeć tutaj.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: