Czerwone Byki ciągle najszybsze
Red Bull ciężko pracuje! Trening po treningu, wyścig po wyścigu. Fakt, ostatniego GP nie mogą zaliczyć do udanych, ale bedę się upierać, że zespół z Milton Keynes to z pewnością najrówniej pracująca ekipa tego sezonu.
| Sebastian Vettel był w piątek najszybszy |
![]() |
|
fot. Red Bull
|
Drugi trening na Interlagos zakończył się, tak jak i pierwszy, „zwycięstwem” kierowców Red Bull.
Co więcej, półsekundowa różnica pomiędzy Vettelem i Webberem w pierwszej sesji zniwelowana została do nieco ponad 0,1 sekundy w drugiej! Tak więc, kiedy Massa ma pomagać Alonso, Button wspierać Hamiltona, zawodników Red Bull czeka w ten weekend zacięta walka, bratobójcza walka – czy którykolwiek z nich jest faworyzowany przez szefów i team, czy nie. Najbliższy osiągnięć Czerwonych Byków był Fernando Alonso, tracąc niecałe 0,4 sekundy do Vettela.
Zaskoczeniem popołudnowej sesji była postawa Nicka Heidfelda. Kierowca Sauber Team uzyskał 8. wynik. Oczywiście, trzeba zdawać sobie sprawę z różnicy jaka dzieli go od czołówki i że to tylko trening, ale należy też odnotować fakt, że jego czas okrążenia był lepszy od czasów obydwu kierowców Mercedesa GP.
|
Poz. |
Nr |
Kierowca |
Zespół |
Czas |
Strata |
Liczba |
|
1 |
5 |
Sebastian Vettel |
Red Bull-Renault |
1’11.968 |
– |
28 |
|
2 |
6 |
Mark Webber |
Red Bull-Renault |
1’12.072 |
0.104 |
34 |
|
3 |
8 |
Fernando Alonso |
Ferrari |
1’12.328 |
0.360 |
36 |
|
4 |
2 |
Lewis Hamilton |
McLaren-Mercedes |
1’12.656 |
0.688 |
33 |
|
5 |
7 |
Felipe Massa |
Ferrari |
1’12.677 |
0.709 |
18 |
|
6 |
11 |
Robert Kubica |
Renault |
1’12.882 |
0.914 |
37 |
|
7 |
1 |
Jenson Button |
McLaren-Mercedes |
1’13.206 |
1.238 |
33 |
|
8 |
22 |
Nick Heidfeld |
Sauber-Ferrari |
1’13.222 |
1.254 |
40 |
|
9 |
4 |
Nico Rosberg |
Mercedes GP |
1’13.333 |
1.365 |
34 |
|
10 |
3 |
Michael Schumacher |
Mercedes GP |
1’13.346 |
1.378 |
36 |
|
11 |
9 |
Rubens Barrichello |
Williams-Cosworth |
1’13.520 |
1.552 |
37 |
|
12 |
23 |
Kamui Kobayashi |
Sauber-Ferrari |
1’13.610 |
1.642 |
41 |
|
13 |
10 |
Nico Hülkenberg |
Williams-Cosworth |
1’13.725 |
1.757 |
39 |
|
14 |
14 |
Adrian Sutil |
Force India-Mercedes |
1’13.741 |
1.773 |
32 |
|
15 |
12 |
Vitaly Petrov |
Renault |
1’13.818 |
1.850 |
26 |
|
16 |
15 |
Vitantonio Liuzzi |
Force India-Mercedes |
1’14.045 |
2.077 |
37 |
|
17 |
16 |
Sebastien Buemi |
Toro Rosso-Ferrari |
1’14.304 |
2.336 |
33 |
|
18 |
17 |
Jaime Alguersuari |
Toro Rosso-Ferrari |
1’14.578 |
2.610 |
37 |
|
19 |
18 |
Jarno Trulli |
Lotus-Cosworth |
1’14.984 |
3.016 |
47 |
|
20 |
19 |
Heikki Kovalainen |
Lotus-Cosworth |
1’15.101 |
3.133 |
43 |
|
21 |
25 |
Lucas di Grassi |
Virgin-Cosworth |
1’15.433 |
3.465 |
35 |
|
22 |
21 |
Bruno Senna |
HRT-Cosworth |
1’16.070 |
4.102 |
42 |
|
23 |
20 |
Christian Klien |
HRT-Cosworth |
1’16.082 |
4.114 |
38 |
|
24 |
24 |
Timo Glock |
Virgin-Cosworth |
1’16.150 |
4.182 |
35 |
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: