Concorde Agreement został podpisany
FIA podała informację, że trójstronna umowa pomiędzy Federacją, właścicielem praw komercyjnych Bernie Ecclestonem i zespołami F1 została podpisana przez Maxa Mosley'a.
![]() |
Dokument określa sposób zarządzania Formułą 1
i dystrybucji wpływów. Jego brak był jednym z głównych powodów nieporozumień pomiędzy FIA i FOTA. Mosley podpisał umowę po akceptacji złożonej przez World Motor Sport Council (WMSC) i niewielkich zmianach uzgodnionych przez wszystkie strony.
Nowa Concorde Agreement, która obowiązuje do 31 grudnia 2012 zapewnia kontynuację procedur wprowadzonych w 1998 roku zgodnie z decyzjami podejmowanymi przez grupy robocze i komisje, w których to zespoły posiadają prawo głosu przed ratyfikacją WMSC. Wszystkie teamy – oprócz BMW Sauber – zgłoszone do udziału w Mistrzostwach Formuły 1 w sezonie 2010 podpisały już umowę.
FIA poinformowała także, że zespoły zgodziły się na ograniczenie wydatków celem uzyskania ich poziomu z wczesnych lat dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia, co ma skutkować stabilizacją i dobrą koniunkturą Federacji.
Zestaw nieco zmienionych przepisów sportowych i technicznych, które zaczną obowiązywać w przyszłym sezonie ma zostać niebawem opublikowany.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: