Citroen SpaceTourer Hyphen – wesoły autobus?
Z okazji wprowadzenia na rynek nowego modelu SpaceTourer, Citroen nawiązuje współpracę ze znanym francuskim zespołem elektro „Hyphen Hyphen” i prezentuje barwny i energetyczny samochód koncepcyjny z napędem na cztery koła.
Tryskający optymizmem i energią samochód będzie jedną z atrakcji Citroena na salonie genewskim.
Jego nazwa Hyphen (ang. łącznik) wskazuje na charakter tego auta, które łączy możliwości rodzinnych i towarzyskich wypadów, vana i SUV-a, miasta i wielkich przestrzeni.
Wybór zespołu muzycznego HYPHEN HYPHEN w naturalny sposób wpisywał się więc w przekaz marketingowy nowego samochodu studyjnego. Ten młody, pełen energii zespół z Nicei, nominowany do francuskich Wiktorów w bieżącym roku, staje się obecnie jednym z wiodących zespołów na popowej scenie muzycznej.
Wyższy od seryjnie produkowanej wersji, concept SpaceTourer HYPHEN jest wyposażony w matowoczarne, diamentowane, aluminiowe 19’’obręcze kół ożywione anodowanymi pomarańczowo-czerwonymi akcentami. Na każdą z opon nałożono 5 elastomerowych taśm. Podobne pasy znajdują się również na przednim i tylnym zderzaku. Wykonane z anodowanego aluminium podkreślają solidność nowego concept caru. Kojarzą się również ze sprzętem wspinaczkowym: taśmami, linami, karabinkami.
Lakier w odcieniu przyjemnej, świeżej zieleni kojarzy się z naturą. W zestawieniu z błyszczącym czarnym dachem i naklejkami w sześciokątne wzory jeszcze mocniej przyciąga uwagę. Wyrazista graficznie paleta cieniowanych kolorów z pomarańczowo-czerwonymi akcentami doskonale wydobywa energię i potencjał seryjnego SpaceTourera.
Koncept wyposażony w silnik 2.0 BlueHDi 150 S&S z manualną skrzynią biegów o 6 przełożeniach.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: