Karolina Chojnacka

Bentley w twoim salonie? Tak, to możliwe!

Łącząc tradycyjne rzemiosło z najnowocześniejszą technologią oraz starannością dopracowania charakterystyczną dla Bentleya, powstały modele Aldford, Ramsey oraz Styal. Każdy z nich może stanąć w twoim salonie!

Bentley Motors i Bentley Home prezentują efekt tegorocznej współpracy designerskiej. „The 2021 Collection” to projekty czterech nowych mebli, łączących tradycyjne rzemiosło z najnowocześniejszą technologią oraz starannością dopracowania charakterystyczną dla marki Bentley. Stół Aldford, sofa i kanapa Ramsey oraz biurko Styal zostały zaprojektowane z użyciem innowacyjnych materiałów i wykończone z pomocą nowatorskiej techniki.

Jednym z elementów wyróżniających nową kolekcję Bentley Home 2021 jest lakierowanie techniką Degradé. Początkowym etapem złożonego procesu jest ręczne nałożenie pierwszej warstwy lakieru w celu ochrony drewna. Następnie, za pomocą aerografu, rozprowadzana jest po powierzchni odpowiednia ilość koloryzującego lakieru. Dzięki temu zabiegowi można uzyskać odpowiedni gradient podkreślający naturalne cieniowanie drewna. Ostatnimi etapami wykończenia są   precyzyjne polerowanie materiału oraz nałożenie czterech warstw bezbarwnego lakieru. Dzięki tym czynnościom efekt końcowy nie tylko robi wrażenie, ale także zostaje na długo zabezpieczony przed działaniem szkodliwych dla drewna czynników.  

Kolejną nowością przy projektowaniu nowej kolekcji jest wykorzystanie innowacyjnej tkaniny MARM \ MORE, opracowanej i opatentowanej dla Bentley Home. Do jej wytworzenia wykorzystuje się pył będący efektem ubocznym produkcji marmuru. Wyjątkowy minerał nabiera ponownej wartości, tworząc wytrzymałą i estetyczną tkaninę. Opracowanie nowego materiału było złożonym i długim procesem – jej produkcja wymaga zmieszania pyłu z marmuru wysokiej jakości ze specjalnym kompozytem, aby uzyskać płynny mikrofilm. Substancja jest następnie łączona z bawełnianą tkaniną bazową. Ta nowa metoda tworzenia tekstyliów wykorzystuje wyłącznie zasoby odnawialne, dzięki czemu znacznej redukcji ulega ilość odpadów.

Bentley Home Collection  – stół Aldfor

Podwójna krzywizna podstawy, nachylona krawędź blatu i charakterystyczne nogi stołu stwarzają wrażenie lekkości. Całość nietypowej konstrukcji była wyzwaniem dla projektantów Luxury Living i Bentley Home. Aldford jest dostępny zarówno w prostokątnej, jak i okrągłej wersji. Klienci mogą wybierać spośród trzech różnych opcji wykończenia nóg mebla: Burr Walnut, Smoked Liquid Ambar lub też zdecydować się na powierzchnię ze skóry. Blaty zaś są dostępne w dwóch odmianach marmuru – Calacatta oraz Valentine Frey. Każdy z trzech wariantów drewnianego wykończenia jest wykonany za pomocą techniki lakierowania Degradé.

Bentley Home Collection
Bentley Home Collection, fot. materiały prasowe / Bentley

Bentley Home Collection – kanapa Ramsey

Konstrukcja dwuosobowej kanapy wydaje się zaprzeczać wszelkim zasadom grawitacji. Efekt uzyskano m.in. dzięki zwieszeniu siedzenia nad podłogą oraz wprowadzeniu zwężających się oparć, które przechodzą w podłokietniki. Subtelne linie kanapy zostały rozdzielone przezroczystym panelem pomiędzy siedziskiem a oparciem. Założeniem projektantów było stworzenie mebla wypoczynkowego, który wpisze się we wnętrza o współczesnym designie.

Bentley Home Collection
Bentley Home Collection, fot. materiały prasowe / Bentley

Bentley Home Collection -biurko Styal

Awangardowa forma Styal została zaprojektowana, by radykalnie zmienić wyobrażenia o pracy w domu. Konstrukcja 3-metrowej drewnianej ramy pokrytej skórą lub fornirem została wyważona w swoich proporcjach dzięki zastosowaniu krzywizn. Blat przerwano charakterystycznym „nacięciem”, które podkreśla rzeźbiarski profil biurka.

Bentley Home Collection
Bentley Home Collection, fot. materiły prasowe / Bentley

Najnowsze

Paula Lazarek

Toyota Yaris Cross – startuje przedsprzedaż. Znamy cenę w Polsce!

Auto będzie dostępne z układem hybrydowym czwartej generacji i elektrycznym napędem na cztery koła AWD-i.

Yaris Cross jest dostępny w wersjach Active, Comfort, Executive, uterenowionej Adventure i limitowanej Premiere Edition. Dla każdej wersji można wybierać spośród bogatej gamy opcji kolorystycznych nadwozia. Paleta ta obejmuje 8 lakierów oraz 12 dwukolorowych kombinacji z czarnym, złotym lub białym dachem.

Już w podstawowej wersji Active samochód dysponuje systemem multimedialnym Toyota Touch 2 z kolorowym ekranem dotykowym o przekątnej 7 cali, USB, Apple CarPlay™ i Android Auto™ oraz usługami łączności Toyota Connected Car. Wersja ta obejmuje także pełny pakiet systemów bezpieczeństwa czynnego Toyota Safety Sense najnowszej generacji, zawierający m.in. układ zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach, wspomaganie kierownicy w razie ryzyka zderzenia, inteligentny tempomat adaptacyjny oraz system automatycznego powiadamiania ratunkowego eCall. Poziom bezpieczeństwa podnosi także siedem poduszek powietrznych w standardzie, w tym poduszka centralna między przednimi fotelami, która pojawiła się po raz pierwszy w Yarisie czwartej generacji jesienią ubiegłego roku.

Ponadto kierowca ma do dyspozycji kolorowy 4,2-calowy ekran na tablicy wskaźników, elektryczne, podgrzewane lusterka, klimatyzację manualną lub automatyczną dla wersji hybrydowej, podłokietnik, a także światła LED do jazdy dziennej. Do opcjonalnego wyposażenia należy m.in. nowy zaawansowany asystent parkowania Toyota Teammate oraz 7-calowy kolorowy wyświetlacz na tablicy wskaźników.

Yaris Cross w wersji Active kosztuje od 74 900 zł, zaś z napędem hybrydowym od 88 900 zł.

Yaris Cross został zaprojektowany na tej samej co Yaris hatchback modułowej platformie GA-B z serii TNGA. Nowy SUV jest o 24 cm dłuższy od Yarisa, o 9 cm wyższy i ma większy prześwit. Ze względu na to, że Yaris Cross jest bardziej masywny, otrzymał nowe, wzmocnione zawieszenie z przednimi kolumnami MacPhersona nowej generacji. W aucie o długości 4180 mm wygospodarowano przestronne wnętrze i bagażnik o pojemności do 397 l, który może otrzymać podwójną, dzieloną podłogę oraz zaczepy na pasy mocujące. W wyższych wersjach wyposażenia oparcia tylnych siedzeń składają się w proporcji 40:20:40. Dzięki temu dłuższe przedmioty można przewozić w tunelu środkowym.

Gama napędów obejmuje benzynowy silnik Dynamic Force 1.5 o mocy 125 KM, dostępny z manualną lub automatyczną skrzynią biegów, oraz układ Hybrid Dynamic Force oparty na silniku 1.5 o łącznej mocy 116 KM. Napędy do Yarisa Cross, podobnie jak do Yarisa hatchbacka produkowane są w Polsce.

Najnowsze

Paula Lazarek

Volkswagen Caddy 2021: panoramiczny szklany dach w wyposażeniu standardowym

Konstrukcja szklanego dachu zapewnia dobrą widoczność na zewnątrz, a w jaki sposób zmniejsza niepotrzebne, dodatkowe zużycie paliwa?

Stały szklany dach panoramiczny ma w porównaniu z otwieranymi, przesuwnymi szyberdachami co najmniej dwie zalety: po pierwsze zapewnia większą powierzchnię przez którą pasażerowie mogą oglądać niebo ponad nimi. Ponad 1,4 metra kwadratowego całkowitej powierzchni szklanej dachu, od wewnętrznej strony daje ponad jeden metr kwadratowy (1,011 m2) powierzchni, przez którą można spoglądać. Widoku nie ograniczają nam żadne elementy mechaniczne. Po drugie: otwieranie okien lub szyberdachu podczas jazdy zawsze zwiększa zużycie paliwa, powoduje zawirowania powietrza, a tym samym podnosi współczynnik oporu powietrza (cW). Z samochodu uchodzi temperatura wytworzona przez układ klimatyzacji – klimatyzacja musi pracować wtedy intensywniej, co również zwiększa zużycie paliwa. Dodatkowo dochodzi do niekontrolowanej wymiany powietrza, co pociąga za sobą niepożądane skutki, takie jak przedostawanie się do wnętrza pojazdu owadów lub substancji wywołujących alergie – pyłków i kurzu.

Materiałem, z którego wykonano panoramiczny dach szklany nowego Caddy jest kompozycja o grubości około 5 milimetrów składająca się z warstw laminowanego szkła bezpiecznego LSG (ang. laminated safety glass) z membraną pomiędzy szybami (2,1/0,76/2,1 mm). Pod względem budowy i wykorzystanej technologii, można więc ją śmiało porównać z budową szyby przedniej. Szyba przednia z LSG składa się bowiem z dwóch cienkich tafli szkła, połączonych odporną na rozdarcie, rozciągliwą warstwą materiału syntetycznego.

W dużym panoramicznym szklanym dachu nowego Caddy, marka Volkswagen Samochody Dostawcze zastosowała też powłokę Low-E, która jest bardziej efektywna niż pojedyncze szkło izolowane termicznie. Low-E to skrót od „low emissivity” (niska emisyjność). To określenie kompozycji szklanej, na którą dodatkowo nakłada się cienką warstwę tlenku przewodzącego. Powłoka ta zmniejsza emisyjność szkła oraz służy jako warstwa izolacji termicznej i osłona przeciwsłoneczna. Im niższa emisyjność powłoki, tym bardziej efektywna jest struktura szkła w odniesieniu do izolacji termicznej. Zapewnia ona przepuszczalność światła słonecznego, jednocześnie skutecznie obniżając emisyjność powierzchni szkła.

Odporna na rozdarcia, rozciągliwa warstwa materiału syntetycznego stosowana w panoramicznym dachu szklanym nowego Caddy zrobiona jest z PVB. PVB to skrót od nazwy poliwinylobutyral. PVB – jako termotopliwy klej – jest stosowany głównie jako przekładki do bezpiecznego szkła laminowanego. Ponadto zabarwienie warstwy PVB w kompozytach szkła tworzy tzw. wartość TL (TL = jednostka przepuszczalności światła, potocznie mówiąc absorpcji/odbicia światła), tzn. wskazuje ile światła przedostaje się przez szkło do wnętrza i odwrotnie, ile zostaje odbite/pochłonięte. W przypadku szklanego panoramicznego dachu nowego Caddy, wartość ta jest znacznie niższa od wartości TL dla szyb bocznych, która wynosi 26%. Szkło o wartości TL równej 26% oznacza, że „tylko” 74% światła widzialnego zostaje odbite/pochłonięte. Przepuszczalność światła panoramicznego szklanego dachu nowego Caddy osiąga wartość TL równą 5%, co oznacza, że 95% światła zostaje odbite lub pochłonięte przez skład szkła.

Powłoka Low-E panoramicznego szklanego dachu nowego Caddy ma wiele zalet: z jednej strony zmniejsza straty ciepła z wnętrza pojazdu przy niskich temperaturach, tzn. zmniejsza efekt „zimnej głowy” u osób znajdujących się w pojeździe. Dzięki odbiciu promieniowania cieplnego przez warstwę Low-E, system ogrzewania pojazdu działa sprawniej, a jego wnętrze może zostać szybciej ogrzane. Z drugiej strony, gdy na zewnątrz panują wysokie temperatury i świeci słońce, mniej ciepła dostaje się do wnętrza pojazdu. Dzięki odbijaniu promieniowania cieplnego przez warstwę funkcyjną dachu i mniejszemu nagrzewaniu się wnętrza pojazdu od promieni słonecznych, zmniejsza się efekt „grzania w głowę” osób znajdujących się w pojeździe. Ma to bez wątpienia znaczenie dla bezpieczeństwa, ponieważ powoduje wolniejszą utratę wody z organizmu, która z kolei prowadzić może do oznak zmęczenia, np. do obniżenia koncentracji.

Podsumowując: panoramiczny szklany dach w nowym Caddy odbija wyraźnie więcej światła słonecznego i zatrzymuje więcej ciepła wewnątrz pojazdu przy niskich temperaturach zewnętrznych, a tym samym chroni wszystkich pasażerów zarówno przed gorącem, jak i przed zimnem. Dzięki powłokom Low-E można znacznie ograniczyć używanie klimatyzacji w pojeździe. Technologia Low-E sprawdza się więc zarówno w gorących, jak i zimnych warunkach klimatycznych. Zapewnia przy tym poczucie wolności i wspaniały widok na niebo.

Dodać również należy, że panoramiczny szklany dach Caddy redukuje potencjalne efekty oślepiania pasażerów w pełnym słońcu. Dzięki takiemu zoptymalizowanemu zarządzaniu światłem i temperaturą, nie było tu potrzeby montowania żadnej dodatkowej rolety. Bez niej jest więcej miejsca nad głową i wzrasta poczucie przestronności pojazdu. Dodatkowo, mniejsza liczba ruchomych części obniża masę dachu.

Szklany dach produkowanej wyłącznie w Poznaniu piątej generacji Caddy, dzięki swoim rozmiarom (1386 mm długości x 1028 mm szerokości) sięga aż do trzeciego rzędu foteli – i to zarówno w wersji standardowej Caddy, jak i w wersji Maxi z wydłużonym rozstawem osi.

Najnowsze

Paula Lazarek

Ford F-150 i Mustang Mach-E będą wyposażone w technologię Blue Cruise. Jak działa ten system?

Modele Ford F-150 i Mustang Mach-E wyposażone w pakiet Ford Co-Pilot360™ Active 2.0 mogą otrzymać BlueCruise jeszcze w tym roku poprzez bezprzewodową aktualizację oprogramowania.

Po pokonaniu ponad 800 000 kilometrów testowych, Ford po raz kolejny wysłał flotę 10 pojazdów testowych – pięciu pickupów F-150 i pięciu w pełni elektrycznych SUV-ów Mustang Mach-E – aby doprowadzić do końca szeroki program testowy nowego systemu półautonomicznej jazdy autostradowej. Zaplanowana trasa obejmuje ponad 170 000 kilometrów przez 37 stanów i pięć kanadyjskich prowincji, a wszystko po to, aby szczegółowo sprawdzić BlueCruise w szerokim zakresie warunków pogodowych i drogowych.

Wszystkie 10 pojazdów testowych przez większość listopada i grudnia zeszłego roku, przemierzało drogi, a kierowcy testowi szukali wszelkich możliwych warunków drogowych i scenariuszy jazdy po autostradzie, monitorując wydajność systemu, zbierając dane i wskazując obszary, w których można wprowadzić ulepszenia.

Ford will begin offering its new BlueCruise hands-free highway driving system to customers later this year after 500,000 miles of development testing and fine-tuning the technology on a journey across the United States and Canada. Mustang Mach-E pictured.

Ta podróż była ostatnim etapem procesu rozwoju. W jej czasie pojazdy pokonały ponad 800 000 kilometrów w serii krótszych jazd testowych, a każda z nich miała na celu ocenę konkretnego aspektu BlueCruise. Obecnie trwa kolejny wymagający i długodystansowy test drogowy, który umożliwi nowemu systemowi skanowanie pod kątem rozbieżności w oznakowaniu drogowym, oznaczeniach pasów ruchu, rampach zjazdowych, obwodnic, wzorcach ruchu i warunkach pogodowych.

Jak działa system BlueCruise?

Korzystając z zaawansowanych technologii kamer i czujników radarowych oraz wykorzystując inteligentny tempomat adaptacyjny z funkcją Stop/Go, z wyśrodkowaniem pasa ruchu i rozpoznawaniem znaków prędkości, BlueCruise zapewnia nowy poziom komfortu autostradowej jazdy półautonomicznej kierowcom pojazdów wyposażonych w technologię Ford Co-Pilot360. Ta funkcja umożliwia kierowcy obsługę pojazdu bez trzymania rąk na kierownicy, na wcześniej zakwalifikowanych odcinkach autostrad zwanych „niebieskimi strefami bez użycia rąk”. Kamera umieszczona w zestawie wskaźników i skierowana na kierowcę, cały czas monitoruje wzrok i pozycję głowy, przypominając kierowcy o tym, że musi patrzeć na drogę i zachowywać pełną koncentrację.

Ford will begin offering its new BlueCruise hands-free highway driving system to customers later this year after 500,000 miles of development testing and fine-tuning the technology on a journey across the United States and Canada.

W przeciwieństwie do innych rozwiązań – takich jak Autopilot Tesli, który wymaga od kierowcy trzymania rąk na kierownicy – BlueCruise nie wymaga utrzymywania rąk na kierownicy w trakcie działania systemu (wyjątkiem są nagłe sytuacje drogowe, o których BlueCruise alarmuje kierowcę). Inny jest także sposób samej komunikacji. Zestaw wskaźników zmienia się, informując o tym, że samochód jest w trybie jazdy bez użycia rąk za pomocą tekstu i niebieskich sygnałów świetlnych, skutecznych nawet w przypadku osób z daltonizmem.

Przyszłość i rozwój technologii BlueCruise

Oprócz tegorocznych modeli F-150 i Mustanga Mach-E, inne pojazdy Forda otrzymają również technologię prowadzenia bezdotykowego BlueCruise. Obecni właściciele nadal będą otrzymywać bezprzewodowe aktualizacje oprogramowania w celu dodania nowych funkcji i poszerzania możliwości systemu w nadchodzących latach.

Ford will begin offering its new BlueCruise hands-free highway driving system to customers later this year after 500,000 miles of development testing and fine-tuning the technology on a journey across the United States and Canada. F-150 pictured.

Ponadto planowane są dodatkowe ulepszenia, w tym wprowadzenie asystenta zmiany pasa ruchu, który pozwoli pojazdowi zmieniać pas za jednym dotknięciem kierunkowskazu. W przyszłości pojawi się również przewidujący asystent prędkości, który dostosuje prędkość pojazdu do zakrętów, rond i nie tylko. Ford planuje również oferować regularne aktualizacje map, aby technologia rozpoznawała zmiany oraz mogła korzystać z nowych odcinków dróg przygotowanych do półautonomicznej jazdy.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Peugeot wprowadza sprzedaż online swoich samochodów!

Francuska marka podążając za nowymi trendami oraz odpowiadając na potrzeby klientów wprowadza możliwość zakup samochodu online. To zarówno ogromna oszczędność czasu, jak i większe bezpieczeństwo w dobie pandemii COVID-19. Jak wygląda proces sprzedaży samochodu online?

Peugeot wprowadza nowe rozwiązanie ułatwiające klientom zakup samochodu na polskim rynku. Poprzez stronę https://sklep.peugeot.pl/ każdy może zamówić nowy samochód online, bez wychodzenia z domu.

Oferta sprzedaży online dotyczy samochodów osobowych już wyprodukowanych i dostępnych w salonach marki Peugeot. To oznacza,  że klient może w bardzo krótkim czasie zasiąść za kierownicą wymarzonego modelu, po jego wyszukaniu na stronie dzięki filtrom umożliwiającym wybór według ustalonych kryteriów (model, specyfikacja, lokalizacja dealera itp.). Klient wybiera w pierwszej kolejności model, a następnie układ napędowy, który odpowiada jego upodobaniom czy potrzebom, bez konieczności pójścia na kompromis jeśli chodzi o design czy inne walory samochodu.

Peugeot wprowadza sprzedaż online swoich samochodów
Peugeot wprowadza sprzedaż online swoich samochodów, fot. materiały prasowe / Peugeot

Klienci kupujący samochód online mogą na każdym etapie zakupu skontaktować się z doradcami handlowymi Peugeot za pośrednictwem telefonu, poczty elektronicznej i innych narzędzi online, takich jak Skype, WhatsApp czy Messenger. Mogą też w każdej chwili odwiedzić autoryzowany salon marki i tam dokończyć transakcję.

Najnowsze