Anna Dereszowska trenuje przed Małym Dakarem

Za kilka dni odbędzie się XVI Rajd Drezno-Wrocław. W największej przeprawowej przygodzie w Europie, w której do pokonania będzie ponad 1.400 kilometrów tras, wystartuje ponad 350 załóg. O najwyższe laury walczyć będzie RMF Caroline Team, a w nim Anna Dereszowska i Marta Grzywacz.

fot. RMF Caroline Team

Pod okiem zawodników RMF Caroline Team kolejne off-roadowe szlify zbierali: Ania Dereszowska, Piotr Grabowski, Piotr Zelt, Tadeusz Sołtys, Marta Grzywacz i Piotr Jaworski. Na pustyni Siedlec przygotowywali się na RMF Morocco Challenge.
– Cieszę się z każdej możliwości prowadzenia terenówki – dlatego jestem dziś tutaj. Wraz z Piotrem  jeździmy w piaszczystym terenie, aby jak najlepiej przygotować się do zmagań w Maroku. Choć jak twierdzą znawcy, pustynny piasek jest zupełnie inny, to możliwość jazdy w takim terenie na pewno pozwoli nam lepiej przemierzać afrykańskie szlaki – mówiła rozpromieniona Ania Dereszowska.

– Aby jak najlepiej przygotować się do startu w tym rajdzie postanowiliśmy przetestować nasz sprzęt. Wybraliśmy tereny jury krakowsko-częstochowskiej ze względu na dość duże zróżnicowanie terenu. W ostatniej edycji rajdu zdobyliśmy 1. miejsce w klasyfikacji Teamów. Chcielibyśmy ten wynik w tym roku powtórzyć – powiedział Rafał Płuciennik.

– Drezno-Wrocław to bardzo wymagający rajd. Tydzień walki na bezdrożach, tysiące przejechanych kilometrów OSowych, kurz, błoto i piach, kilkuset kilometrowy Hannibal, na którego przebycie zawodnicy będą mieli jeden dzień … a wszystko zakończone metą tuż za rzeką Kwisą. Będzie ciężko – zapowiedział Albert Gryszczuk.

Najnowsze

Tor kartingowy N-Gine Grand Prix otwarty! – galeria

Najlepsze gokarty, świetnie przygotowany tor, sklep z kolekcją Ferrari, Ducati i Renault F1 Team, a także mnóstwo adrenaliny to tylko namiastka możliwości i wrażeń jakich możesz doświadczyć w najnowocześniejszym w Polsce torze gokartowym, który właśnie dziś otwiera swoje podwoje w warszawskim Blue City!

Wreszcie jest. Profesjonalny tor kartingowy w Blue City otwarty!
fot. N-Gine Grand Prix

Tor N-Gine Grand Prix zaprojektowała kobieta – Beata Książek – pasjonatka Formuły 1 i fanka Roberta Kubicy. Obiekt wyznacza nowe standardy w polskim kartingu halowym. Zarys szerokiej nitki toru jest pomysłem specjalistów z niemieckiej firmy Fritzinger & Zimmermann, w której portfolio znajduje się m.in. hala kartingowa Michaela Schumachera w niemieckim Kerpen. Trasa przejazdu otoczona jest bezpiecznymi, elastycznymi barierami. Wygląd obiektu nawiązuje do najnowocześniejszych torów Formuły 1, a wyjątkowego klimatu dodaje replika bolidu Renault F1 Team.

Wielkie otwarcie 19 czerwca!
Od rozpoczęcia prac nad otwarciem centrum kartingowego minęło jedynie 11 miesięcy, a już dziś możemy tam jeździć najlepszymi gokartami w Polsce, włoskiej firmy Birel. W ten weekend tor N-Gine Grand Prix rozczyna oficjalnie swoją działalność w warszawskim Blue City. Z tej okazji, 19 i 20 czerwca, na dolnym poziomie centrum handlowego można z bliska obejrzeć sportowe samochody Renault: Clio RS, Megane RS, Twingo RS, Lagunę Monaco GP, a także wspomnianą replikę samochodu Formuły 1. Gośćmi specjalnymi są młodzi kartingowcy, startujący w międzynarodowych zawodach za kierownicą gokartów RK Kart: Piotr Dobija i Tomasz Czajkowski. Dodatkowy zastrzyk energii podczas otwarcia toru zapewni N-Gine – oficjalny napój Roberta Kubicy.

Warto wybrać się na otwarcie 19 czerwca i wygrać zniżkę.
fot. N-Gine Grand Prix

Podczas całego weekendu każdy, kto wyrobi sobie kartę kierowcy N-Gine Grand Prix, otrzyma 25% zniżki na pierwszą jazdę, a na autora najlepszego czasu weekendu czeka atrakcyjna nagroda.

Otwarcie toru N-Gine Grand Prix
19-20 czerwca
trzeci poziom centrum handlowego Blue City, w godzinach 10:00 – 23:00.

Goście N-Gine Grand Prix mogą korzystać z bezpłatnego, wielopoziomowego parkingu na terenie Blue City. Tor będzie otwarty przez cały tydzień, w godzinach 10:00 – 23:00.

 

Absolutny hit dla miłośników wyścigów – świetny tor i najnowsze gokarty.
fot. N-Gine Grand Prix

Jak się jeździ?
Na dobry początek naszej przygody z gokartami w warszawskim Blue City, zakładamy twarzową „kominiarkę” i nowiutki kask OMP (oficjalny partner zespołu Renault F1 Team). Początkującym pomoże urocza obsługa toru w postaci symatycznej kobiety, która poinstruuje, jak bezpiecznie zająć miejsce za kierownicą. Sprzęt zostaje odpalony i można ruszać. Do dyspozycji kierującego jest pedał gazu i hamulca, oraz niewielka, bardzo poręczna kierownica. Te trzy elementy i profesjonalnie przygotowany tor w zupełności wystarczą, aby po kilkudziesięciu przejechanych metrach poczuć oszałamiający dopływ adrenaliny we krwi. Coraz szybsze pokonywanie zakrętów staje się nałogiem, a celem… najkrótszy czas przejazdu. Esencją jednak jest sama jazda. Zarówno ta treningowa jak i sportowa, dostarcza iście wyścigowych emocji. A wszystko przez te – wydawało by się – niewielkie, ale mocarne pojazdy marki Birel, lżejsze niż konstrukcje innych producentów. Przez optymalne rozłożenie mas prowadzą się jak wyczynowe gokarty. Plastikowe spoilery świetnie chronią przed skutkami drobnych starć z bandami, więc nawet gdy testujemy nasz idealny tor jazdy na N-Gine Grand Prix i czasem zetkniemy się z barierą, lub rywalem, nie dzieje się nic poważnego.

Na otwarciu nie zabrakło chętnych do jazdy kobiet.
fot. Frendl

Szeroki tor umożliwia wyprzedzanie i sprawia, że rywalizacja nabiera rumieńców. Trasa jest poprowadzona w taki sposób, aby móc ćwiczyć możliwie idealne pokonywanie sekwencji zakrętów, ciasno rozmieszczonych jeden po drugim. Zaraz po wyjeździe z pit lane mamy niedługą prostą, by za chwilę móc pokonywać własne granice, które do tej pory wydawały się nieprzekraczalne. Pomiar czasu z dokładnością do jednej tysięcznej sekundy zapewnia firma SMS-Timing, obsługująca najlepsze tory kartingowe na całym świecie.

Jeśli ktoś nie ma chęci jechać na czas, gokart potrafi dostarczyć driftingowych wrażeń. Wystarczy umiejętne dodanie gazu przy skręconej kierownicy i tylne koła wesoło uślizgują się nawet po przyczepnej nawierzchni. To świetne ćwiczenie dla wszystkich tych, którym brakuje treningów na właściwe kontry (przydaje się podczas wychodzenia z poślizgów np. w zimie, czy na mokrej drodze). 

Po emocjach warto przyjeć się bogatej ofercie sklepu z motoryzacyjną kolekcją odzieży i butów.
fot. Frendl

Doświadczony personel korzysta ze stanowiska kontroli toru, wzorowanego na rozwiązaniach rodem z wyścigów Grand Prix. Przebieg akcji śledzony jest na ośmiu monitorach, a w razie wystąpienia nieprzewidzianych sytuacji menedżer toru może ograniczyć moc gokartów dla zapewnienia większego bezpieczeństwa.

Co jeszcze?
Właściciele toru zapewniają, że niebawem można spodziewać się mnóstwa atrakcji, począwszy od szkółki gokartowej, po organizację profesjonalnych wyścigów halowych w różnych klasach wiekowych. Zatem warto już teraz wybrać się na tor, aby potrenować swoje umiejętności. W N-Gine Grand Prix można liczyć na fachową poradę i wskazówki dotyczące prawidłowego toru jazdy i zachowania gokarta na poszczególnych odcinkach trasy przejazdu.

Po pełnej emocji zabawie warto zrelaksować się w Grand Prix Barze, a także obejrzeć bogatą ofertę dwóch, zlokalizowanych na terenie N-Gine Grand Prix, sklepów. Puma Motorsport oferuje pełną kolekcję odzieży i butów oraz linie marek m.in. Ducati, Ferrari, a w Renault F1 Team Boutique można zaopatrzyć się w odzież i oficjalne pamiątki zespołu, którego barw w tym sezonie broni Robert Kubica. 


Naszym zdaniem
N-Gine Grand Prix jest mekką fanów Formuły 1, a także wyjątkowym miejscem, które oferuje miłośnikom sportów motorowych możliwość ścigania się na wysokim, światowym poziomie. To sposób na bezpieczną rozrywkę, dostępną zarówno dla początkujących adeptów kartingu, jak i dla doświadczonych weteranów rywalizacji za kierownicą gokarta, ale też idealne miejsce do spędzenia rodzinnego popołudnia z dziećmi, zorganizowania imprezy integracyjnej, czy spotkania z kluczowymi klientami. Absolutnie polecamy!

Prowadzący konferencję z okazji otwarcia toru Mikołaj Sokół – dziennikarz i ekspert dyscypliny Formuły 1.
fot. Frendl

Lotto i N-gine partnerami Roberta Kubicy i toru
Otwarcie toru 17 czerwca w stołecznym centrum handlowym Blue City było także pretekstem do oficjalnego zainaugurowania współpracy pomiędzy Totalizatorem Sportowym a Robertem Kubicą. Na początku maja, kiedy została ogłoszona decyzja o podjęciu współpracy Polak powiedział:
– Wyścigi są pasją mojego życia, a wygrywanie jest moim celem. W walce na torze muszę wykorzystać każdą szansę, aby wygrać. W życiu codziennym, podobnie jak w Formule 1, należy wykorzystywać nadarzające się szanse, aby wygrać i odnieść sukces. Lotto oznacza wygrane i właśnie do tego wspólnie dążymy.

Warto podkreślić fakt, że wraz z otwarciem toru N-Gine Grand Prix, N-Gine – jako pierwsza polska marka, która zadebiutowała w wielkim świecie Formuły 1 – staje się partnerem tytularnym obiektu, podobnie jak firmy Renault Polska, LOTTO, Puma, Pepsi, HP.

Najnowsze

Burger King demoralizuje kierowców

Dostałaś mandat i jesteś wściekła, zawiedziona i znerwicowana? Pójdź do Burger King - tam twój mandat docenią. Zdziwiona?

Mandat za szaleństwo na drodze? Udaj się do Burger King i dostań za niego duże darmowe frytki.
fot. Motocaina

Wyobraź sobie, że dostajesz mandat – nie życzymy Ci tego, ale może się zdarzyć, co wtedy robisz? Większość kobiet reaguje nerwowo – martwi się (kolejny nieplanowany wydatek), wścieka (mogłam kupić za to nowe ciuchy), ma wyrzuty sumienia (mogłam bardziej uważać) i boi (czy to pierwszy mandat w tym roku?). Burger King namawia je za to – przyjdźcie do nas!

W ramach najnowszej promocji królewskiej sieci fast food’ów zamawiając zestaw i okazując przy kasie mandat otrzymuje się… darmowe powiększenie zestawu o większe frytki i napój. Czy słyszałyście by ktoś nagradzał za łamanie, czy naginanie przepisów? Chyba nie, ale całe szczęście Burger King nie stara się demoralizować nas do końca, powtarzając „droga nie jest tylko dla Ciebie (…) żeby to był ostatni raz”.

Promocja jest rozszerzeniem konkursu „podrasuj swoją furę”. Polega on na rozwiązaniu quizu dla fanów motoryzacji i tuningu. Następnie należy opisać: jak najlepiej poderwać kobietę / mężczyznę (przystojnego i piękną) z samochodu stojącego na światłach obok. Można wygrać 15 000 zł na tuning własnego auta.

Jak widać motoryzacyjne szaleństwo ogarnęło już wszystkich. Mamy jednak wątpliwości, czy to szaleństwo zmierza w dobrą stronę…

 

 

 

 

Najnowsze

Szybkie i pakowne auto dla kobiet

Nowy Opel Astra Sports Tourer to pakowne wygodne kombi, które zadebiutuje na rynku już za kilka miesięcy. Czy osiągnie sukces swojej młodszej siostry?

fot. Opel

Debiut Opla Astry można śmiało nazwać najbardziej spektakularną premierą ostatnich miesięcy – kobiety go pokochały, mężczyźni o nim zamarzyli, a statystyki sprzedażowe Opla skoczyły do góry. Czy kombi, którego premiera przewidziana jest na październik podczas Paris Motor Show 2010 również miło nas zaskoczy?

Sylwetka Sports Tourera bliska jest kształtom klasycznego hatchbacka. Jednak ma największą zaletę – przepastny bagażnik. W jego wnętrzu czeka 550 litrów przestrzeni, która w przypadku szybkiego złożenia tylnej kanapy (za pomocą jednego przycisku) powiększa się do 1550 litrów.

Podobnie, jak w hatchbacku – Sports Tourer został wyposażony w inteligentny system FlexRide. Trzy tryby pracy zawieszenia i układu kierowniczego: normalny, sportowy lub podróżny pozwalają na idealne przystosowanie się auta do naszego stylu jazdy. Masz temperament do ostrzejszej jazdy? Samochód pozwala Ci korzystać z niego bez obaw o stan Twoich amortyzatorów, czy wahaczy.

Dodatkowo w samochodzie zainstalować możemy specjalną kamerę, która kontrolować będzie czy aby nie zbyt gwałtownie zmieniamy pas ruchu oraz system adaptacyjnego oświetlenia AFL+.

I ostatnia ważna kwestia – silniki. Tutaj również General Motors przygotował coś dla niezdecydowanych. W ofercie Opla Astry Sports Tourer znajdziemy aż osiem jednostek o mocy od 95 do 180 koni mechanicznych. Obok motorów znanych już wcześniej z innych modeli marki, w nowym kombiaku znajdziemy ekologiczne silniki z systemem start/stop: diesla 2,0 CDTI o mocy 160 KM i silnik benzynowy 1,4 litra o mocy 120 lub 140 koni (z sześciobiegowymi skrzyniami manualnymi).

Jaka jest grupa docelowa nowego produktu Opla? Patrząc na zdjęcia kobiety z dużą ilością walizek, samochód skierowany jest do pań. Właściwie wszystkich…

Najnowsze

4 eliminacja Pucharu Kobiet Motocaina.pl

Już w najbliższą niedzielę - 20. czerwca - odbędzie się czwarta eliminacja cyklu Pucharu Kobiet Motocaina.pl. Cykl rozgrywany jest we Wrocławiu na torze kartingowym przy ul. Na Niskich Łąkach 4.

Wystartować może każda kobieta, która posiada samochód, ważne ubezpieczenie OC samochodu i NNW, prawo jazdy, kask (istnieje możliwość nieodpłatnego wypożyczenia kasku u organizatora) i dużo chęci!

Magdalena Becella, liderka klasyfikacji.
fot. Andrzej Browarny

Każda zawodniczka ma do pokonania 2 przejazdy, po 4 okrążenia toru – czyli w sumie ok. 5 kilometrów trasy. W zawodach pilot nie jest potrzebny, ale można zabrać kogoś na prawy fotel.

Zgłoszenia przyjmowane są drogą elektroniczną na stronie niskielaki.com.pl oraz w biurze zawodów w dniu imprezy od godz 8.00 do 9.30. A wyniki będą dostępne na żywo w biurze zawodów i w internecie na stronie: online.niskielaki.com.pl.

Dla trzech najszybszych pań czekają puchary i atrakcyjne nagrody. W klasyfikacji końcowej klasyfikowanych jest tylko pięć najlepszych eliminacji, więc każda z Pań ma jeszcze szansę na zwycięstwo w cyklu rocznym (odbędzie się jeszcze 7 eliminacji).

Gwarantujemy miłą atmosferę, dużą dawkę emocji, pyszne jedzenie od Mistrza Grilla oraz świetną zabawę w wirtualne rajdy razem z firmą Play-Max. Zapraszamy!

Najnowsze