Alfa Romeo 4C nie zniknie z rynku
Kilka dni temu pojawiły się informacje o zakończeniu produkcji Alfa Romeo 4C do 2020 roku. Na szczęście włoski producent nie zamierza rezygnować z tego modelu. Nawet mimo słabej sprzedaży.
Alfa Romeo 4C nie cieszy się dużą popularnością. Sportowy model w wersji Spider sprzedał się za Wielką Wodą w liczbie 309 egzemplarzy. To zaledwie o 11 więcej niż Viper, który wychodzi z produkcji w przyszłym roku. Dlatego w branży pojawiły się plotki mówiące o uśmierceniu modelu. Włoski producent raczej nie nastawiał się na wielki wolumen sprzedaży, zważywszy na cenę, która w naszym kraju wynosi 268 660 zł.
Te rewelacje zostały szybko zdementowane przez włoskiego producenta. W zeszłorocznym, pięcioletnim planie marki Alfa Romeo nie pojawiły się informacje o zakończeniu produkcji tego samochodu. Co więcej, włoski producent zapowiedział pojawienie się dwóch „specjalnych” modeli w latach 2017-2020.
Nie wiemy jeszcze o jaki samochód chodzi konkretnie, ale może to być następca modelu 4C dla wersji Coupe oraz Spider. Niewykluczone, że nowy model otrzyma całkiem inną nazwę.
Tymczasem klienci Alfa Romeo zacierają ręce na myśl o modelu Giulia Quadrifoglio, który z pewnością będzie cieszył się dużą popularnością. Auto powalczy z Mercedesem C63 AMG i BMW M3.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: