Akcja charytatywna motocyklistek „Pomocne Orlice”

"Przed laty polskie himalaistki kierowane przez Wandę Rutkiewicz w kobiecym gronie zdobywały najwyższe góry świata. Pewnie miały dość słuchania, że są słabsze, że nie mogą nosić takich ciężarów jak mężczyźni, że gdyby nie mężczyźni to nie dałyby rady. Dziś już kobieta na ośmiotysięczniku nikogo nie dziwi. My, motocyklistki też mamy swoje Everesty" - pisze organizatorka wyprawy "Tylko dla Orlic".

– Nałykałyśmy się łez poganiane przez facetów, że trzeba szybciej. Naczekałyśmy się, gdy Ci co jeżdżą szybciej po upadku musieli naprawiać swoje motocykle. Nasłuchałyśmy się, że jeździmy jak ostatnie łamagi. Wystarczy. Przyszedł czas na pionierską – kobiecą wyprawę motocyklową. Będzie „po babsku” – czyli mądrze – mówi Ola Trzaskowska, pomysłodawczyni i organizatorka wyprawy oraz akcji charytatywnej.

Więcej o kobiecym, motocyklowym projekcie TYLKO DLA ORLIC tutaj.

W sierpniu 2016 roku grupa motocyklistek pod przewodnictwem Aleksandry Trzaskowskiej rusza klasycznymi motocyklami Royal Enfield w Himalaje, w najwyższe góry świata, na najwyższe przełęcze. Wyprawa Tylko dla Orlic rozpocznie się w Manali. Przez miesiąc dziewczyny będą pokonywały najtrudniejsze drogi świata w indyjskim Himachal Pradesh i Ladakh. Uczestniczki łączy pasja do motocykli, poza tym są w różnym wieku, z różnych krajów i z różnymi doświadczeniami życiowymi. Dla wszystkich jest to wielkie wyzwanie i zdają sobie sprawę z wyjątkowości przedsięwzięcia. W planach mają przejechanie około 3500 km drogą prowadzącą przez kilkanaście przełęczy położonych na wysokościach powyżej czterech i pięciu tysięcy metrów nad poziomem morza (w tym przez trzy najwyższe dostępne dla ruchu kołowego). Po drodze odwiedzą szkoły dla dzieci położone w wysokich górach, dosłownie na końcu świata, gdzie na pewno będą się starały sprawić dzieciakom trochę radości. Szczegóły wyprawy dostępne są na orlicowej stronie internetowej: http://tylkodlaorlic.pl/

Wyprawę wspiera medialnie portal Interia.pl . Patronatem objęły ją także największe motocyklowe portale branżowe: ścigacz.pl, motocaina.pl oraz najpopularniejszy w Polsce miesięcznik o tematyce motocyklowej „Motocykl”. Relacją z przebiegu wyprawy i przygotowań są wstępnie zainteresowane „Wysokie Obcasy” i „Twój Styl”. Szukamy również patronatów radiowych i telewizyjnych.

AKCJA CHARYTATYWNA NA RZECZ FUNDACJI EWY BŁASZCZYK „AKOGO”
– Naszej wyprawie motocyklowej towarzyszy cel charytatywny. Chcemy zwrócić uwagę na problem dzieci w śpiączce i wesprzeć fundację Ewy Błaszczyk „AKOGO”. Fundacja pomaga dzieciom po ciężkich urazach mózgu oraz dzieciom w śpiączce. Przed dwoma laty Fundacja uruchomiła klinikę „Budzik” – pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Klinika działa przy Centrum Zdrowia Dziecka. Wszystkie dzieci leczone są tam bezpłatnie, a rodzice mogą przebywać z nimi cały czas. W ciągu 2 lat działania „Budzika” udało się wyprowadzić ze śpiączki 21 dzieciaków! Fundacja wspiera nasze działania, a my chcemy się odwdzięczyć zebraniem pieniędzy na cele statutowe Fundacji. Czego od Państwa oczekujemy? Zwracamy się do Państwa z prośbą o finansowe wsparcie dla Fundacji „AKOGO”, w tym dla kliniki „Budzik”. Proponujemy, aby za każdy przejechany przez Orlice kilometr podczas wyprawy w Himalajach w dniach 4-27 sierpnia 2016 roku, przekazali Państwo na rzecz Fundacji „AKOGO” darowiznę w wysokości symbolicznej złotówki. Przejechana trasa zostanie zapisana na GPSie przez prowadzącą, Aleksandrę Trzaskowską i przekazana Państwu do wglądu. Na podstawie zapisanej trasy będzie można dokonać ostatecznego wyliczenia kwoty darowizny. Przewidywana długość trasy podczas wyprawy to 3500 km, czyli kwota darowizny wynosiłaby około 3500 zł. Po ostatecznym uzgodnieniu kwoty przekażą Państwo darowiznę bezpośrednio do Fundacji we wrześniu/październiku 2016 roku. Darowizna byłaby potwierdzona umową darowizny zawartą pomiędzy Państwem jako darczyńcą, a Fundacją „AKOGO” jako obdarowanym. Co damy w zamian? Fundacja umieści informację o Państwa firmie, wraz z logo, jako partnerze wspierającym na swojej stronie internetowej. My – Orlice – również umieścimy informację o Państwa wsparciu dla Fundacji na naszej stronie internetowej i fanpageu na Facebooku. Jeżeli wyrażą Państwo życzenie, możemy umieścić logo Państwa firmy na naszych motocyklach, którymi będziemy jeździły na wyprawie. Zaoferujemy Państwu wybór zdjęć z naszej wyprawy, którymi będą Państwo mogli swobodnie dysponować. Podczas wszelkich pokazów i prezentacji po wyprawie będziemy podawać Państwa firmę jako partnera wspierającego Fundację. Możemy również zaproponować tekst z wyprawy do użycia przez Państwa w firmowym intranecie lub innych materiałach firmowych. Plonem z wyprawy ma być również kalendarz na rok 2017, w którym będą umieszczone logotypy partnerów wspierających wyprawę i Fundację – zachęca do akcji Ola Trzaskowska.

Wszystkich zainteresowanych wsparciem prosimy o kontakt z Aleksandrą Trzaskowska Aleksandra Trzaskowska, telefoniczny 739 299 907 lub mailowy ola@advfactory.com

Najnowsze

„Dama w vanie” sprzedaje samochód

Bedford CA to brytyjski samochód dostawczy z przełomu lat 50/60. Raczej nie jest to rarytas z giełdy klasyków, ale ten konkretny egzemplarz wystąpił w wyjątkowym filmie.

Żółty Bedford CA skojarzy się od razu kinomaniakom z nagradzaną produkcją „Dama w Vanie”, która powstała na podstawie wspomnień Alana Bennetta, a przedstawia losy starszej kobiety, Mary Shepherd. Kobieta zaparkowała swojego vana na podjeździe domu Benneta i mieszkała w nim przez 15 lat. Na bazie tej historii powstała inscenizacja na West Endzie, a niedawno nakręcono film, w którym główną postać zagrała Maggie Smith.

Producenci filmu wystawili na sprzedaż jeden z dwóch samochodów, które wystąpiły w filmie i zostały do niego specjalnie charakteryzowane. W jednej ze scen główna aktorka pomalowała pojazd żółtą farbą. I właśnie w takim kolorze trafi na aukcję Silverstone w przyszłym miesiącu. 

Cena, której spodziewa się dom aukcyjny, nie jest oszałamiająca. Van z silnikiem o pojemności 1,5 litra i mocy 55 KM może kosztować pomiędzy 9-12 tys. funtów. Organizatorzy aukcji liczą, że samochodem zainteresuje się raczej fan produkcji filmowej, aniżeli miłośnik klasycznych, brytyjskich samochodów dostawczych.

Najnowsze

BMW M2 kontra BMW M4 – który ma lepszy wydech?

Pierwsze egzemplarze BMW M2 trafiają właśnie do salonów. W jednym z nich sprzedawcy postanowili przeprowadzić szybki pojedynek na wydechy. Do walki stanęły modele M2 i M4.

Nowe BMW M2 wzbudza sporo emocji. Niektórzy fani BMW określają je nawet mianem duchowego następcy legendarnego M3 E30, dzięki kompaktowym rozmiarom oraz atrakcyjnej cenie. 

Mały model jest napędzany turbodoładowanym silnikiem o pojemności trzech litrów. Rzędowa „szóstka” generuje 370 KM maksymalnej mocy oraz 465 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To sprawia, że M2 rozpędza się do setki w 4,5 sekundy. 

Z kolei BMW M4, które stanęło tuz obok, jest również wyposażone w trzylitrowy, rzędowy silnik. Jednak jest to trochę inna konstrukcja, w dodatku wspomagana przez podwójne doładowanie. W takim wydaniu model oferuje 431 KM oraz 550 Nm. Przyspieszenie do setki trwa 4,3 sekundy.

Zobaczcie z którego modelu wydobywa się dużo bardziej soczysty dźwięk.

Najnowsze

Jubileuszowy Land Rover z okazji Dnia Matki

Land Rover wyprodukował już 100 tys. egzemplarzy modelu Discovery Sport. Tak się szczęśliwie złożyło, że jubileuszową klientką była kobieta, która otrzymała samochód w przypadający w Dzień Matki.

W Wielkiej Brytanii Dzień Matki przypadał w tym roku 6 marca. Natalie Lipton, która zamówiła kilka miesięcy temu Land Rovera Discovery Sport nie spodziewała sie, że producent samochodów przygotowuje dla niej niespodziankę. Szefowie Land Rovera wraz z projektantami zaprosili dwójkę dzieci klientki do stworzenia specjalnej wersji Discovery Sport.

Dzieciaki wybrały spersonalizowane szaliki, koc piknikowy, a także specjalne uchwyty na napoje montowane z tyłu foteli. Na wszystkich akcesoriach pojawiły się spersonalizowane akcenty. Na butelkach do wody rysunki namalowane przez dzieci, foteliki z wygrawerowanymi imionami, a także książka kucharska z dedykacją od Jamesa Martina. Każdy członek rodziny otrzymał swoją poduszkę, kurtkę od Barbour w edycji przygotowanej dla Land Rovera oraz breloczek do kluczy.

Ten wyjątkowy egzemplarz pomalowany lakierem Corris Grey zjechał z linii produkcyjnej w Halewood dokładnie 29 lutego, dokładnie w 500 dni po rozpoczęciu produkcji .

 

Najnowsze

Wielki pyton pod maską samochodu

W naszej szerokości geograficznej typową zwierzyną znajdującą schronienie pod maską są koty lub fretki. Kierowcy w Afryce muszą być bardziej czujni. Pod maską może się czaić wielki pyton.

Przekonał się o tym Ben Mostert, który przeprowadził się do Zimbabwe. Dotychczasowi właściciele domu, do którego się wprowadzał przestrzegli go o obecności pytona, który lubi ukrywać się w domu lub samochodzie. 

Po kilku dniach Mostert postanowił złapać gada i eksmitować go w pobliskie rejony, żeby zarówno ludzie jak i zwierze mogli funkcjonować w spokoju. 

Jakież było jego zdziwienie, gdy kilka później odkrył pytona pod maską jego samochodu. Pyton skrył się pod maską samochodu. Jak to zrobił? Wspiął się po oponie i chłodnicy, po czym wygodnie ulokował na silniku. Na początku nie wiedział co zrobić, więc odpalił samochód i powoli przemieszczał się, licząc ze pyton sam opuści komorę silnika.

Gdy to nie dało efektu, postanowił otworzyć maskę, złapać zwierzę tuż przy głowie i przy pomocy drugiego człowieka wyekspediował pytona do pobliskiego buszu. Tym razem jednak trochę dalej, na wypadek gdyby zechciało mu się powrócić.

Najnowsze