Motocykl żużlowy i rallycrossowy Citroen DS3 na torze – film
Co otrzymamy, jeżeli na żużlowym torze spotkają się najmłodszy w historii Mistrza Świata w jeździe na żużlu i wielokrotny medalista X-Games w rallycrossie? Prawdziwą błotną kąpiel i dużo wspólnej jazdy bokiem!
Tai Woffinden oraz Liam Doran wraz ze swoimi zabawkami, tj. nieposiadającym hamulców motocyklem żużlowym z silnikiem o pojemności 500 cm3 oraz rallycrossowym Citroenem DS3 o mocy 600 KM, zostali zaproszeni przez Monster Energy na jeden z brytyjskich torów speedway’a .
– Wspaniale było się spotkać z Liamem na torze żużlowym. To świetny gość, który po mistrzowsku potrafi panować nad autem. Fajnie było pokręcić razem parę kółek. Wyszedł z tego dobry materiał i cieszę się, że udało nam się zrealizować ten pomysł – podsumował Tai Woffinden.
– Driftowanie wspólnie z Taiem było dość szalone. Jestem przyzwyczajony do takiej jazdy z innymi rallycrossowymi autami, lecz współdzielenie toru z motocyklem żużlowym to zupełnie inny wymiar zabawy. Staraliśmy się jechać obok siebie w wirażach tak blisko, jak tylko się dało. Czasami jednak ciężko było zobaczyć Taia przez obłocone szyby mojego auta. Wyszedł z tego jednak fajny edit video, który mam nadzieję, że spodoba się fanom – dodał Liam Doran.
Usiądźcie wygodnie i zobaczcie jak wyglądało spotkanie żużlowego mistrza z jednym z najlepszych rallycrossowców na świecie!
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: