10 tys. zł mandatu to za mało? Chcą znacząco podnieść kwotę, a nawet zabierać samochody!
Całe szczęście nie mówimy o mandatach w Polsce (chociaż pomysł podwyższenia ich w naszym kraju co jakiś czas wraca), ale to ważna informacja także dla wielu polskich kierowców.
Maksymalny mandat w Polsce za jedno wykroczenie to 500 zł, a jeśli kierowca popełnił ich kilka to górną granicą jest 1000 zł. Uważacie, że to mało? W przypadku rażącego naruszenia przepisów, policjanci mogą odstąpić od wystawienia mandatu i skierować wniosek o ukaranie do sądu, a tam kierowca może już dostać grzywnę 5000 zł.
Znacznie wyższe kary są za to w Austrii – tam maksymalna kwota mandatu to 2180 euro, a więc około 10 tys. zł! Różnica spora w porównaniu do Polski, a przynajmniej duża kiedy mowa wyłącznie o karze, jaką natychmiast może na nas nałożyć policjant. Według austriackich władz takie mandaty nie odstraszają piratów drogowych i konieczne jest podwyższenie limitu.
Zmiany w ustawie akcyzowej zalegalizują podpisywanie umów „na Niemca”?
Dlatego już przed wakacjami maksymalna wysokość mandatu ma zostać podniesiona do 5000 euro, czyli około 23 tys. zł! Kwota jak na nasze warunki horrendalna, a i na austriackie poważna. Tyle będą musieli zapłacić kierowcy między innymi za bardzo duże przekroczenie prędkości, albo za „nielegalne wyścigi”. Pod tym drugim hasłem zwykle kryje się na przykład ostre ruszenie spod świateł razem z innym przypadkowym kierowcą.
Według austriackich władz takie sankcje to nadal za mało i przewidują także możliwość konfiskaty samochodu, którym popełniono wykroczenie. Będą musiały się z tym liczyć na przykład osoby znacząco przekraczające prędkość w niebezpiecznych warunkach drogowych, a także jeżdżące szybko i to pomimo braku prawa jazdy lub pomimo zatrzymanych uprawnień.
Ostatnią ze zmian jest zaostrzenie przepisów dotyczących czasowego zatrzymywania prawa jazdy. Na dwa tygodnie stracimy uprawnienia, przekraczając prędkość o 30 km/h w mieście i o 40 km/h poza nim. W przypadku przekroczenia o 40 oraz 50 km/h prawo jazdy zostanie zatrzymane na miesiąc. Według obecnie obowiązujących przepisów progi ustalone są o 10 km/h wyżej.
Jak oceniacie powyższe zmiany? Uważacie je za zbyt drastyczne, czy raczej za odpowiednie i godne naśladowania przez polskie władze?
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: