Ceny Aston Martin V8 Vantage – nowe modele w Genewie
Tegoroczne stoisko Aston Martin w Genewie zostanie zdominowane przez specjalne odmiany modeli V8 Vantage i DB9. Znamy też ceny modelu Aston Martin V8 Vantage.
Pierwsza nowość prezentowana w Genewie to model Aston Martin V8 Vantage N430. Samochód został wyposażony w 4,7-litrowy silnik V8, generujący 436 KM przy 7 300 obr./min. Dzięki dodatkowemu zastrzykowi mocy, auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,8 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 305 km/h. Napęd trafia do tylnych kół za pośrednictwem sześciobiegowej przekładni manualnej zestopniowanej. Opcjonalnie producent oferuje zautomatyzowaną skrzynię manualną SportShift II o siedmiu przełożeniach.
| Aston Martin V8 Vantage |
![]() |
|
fot. Aston Martin
|
Wzmocniony Vantage odróżnia się od swoich braci specjalnym pakietem nadwozia, inspirowanym konceptem CC100 Speedster. We wnętrzu wykończonym skórą może się też znaleźć opcjonalny system nagłośnieniowy Bang & Olufsen BeoSound o mocy 1000 watów.
Natomiast specjalny Aston Martin DB9 w wersji Carbon Black i Carbon White to nic innego, jak kolejna odmiana kolorystyczna (w tym przypadku czarna lub biała) z dodatkami z włókna węglowego, którą producent wycenił drożej, niż model seryjny. Ile wynosi dopłata? O to trzeba zapytać osobiście, dzwoniąc do jednego ze 147 punktów dilerskich brytyjskiej marki.
Sprzedaż Aston Martin V8 Vantage rusza we wrześniu tego roku.
Ceny Aston Martin Vantage – w euro
|
Vantage N430 Coupe, Manual |
141,158 |
|
Vantage N430 Coupe, Sportshift II |
147,760 |
|
Vantage N430 Roadster, Manual |
155,553 |
|
Vantage N430 Roadster, Sportshift II |
162,155 |
Źródło: Aston Martin, Mototarget
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: