10 tytułów mistrza świata? Nie jest to niemożliwe dla Lewisa Hamiltona
Lewis Hamilton zdobył w sezonie 2020 siódmy tytuł mistrza świata, wyrównując tym samym wydawałoby się niemożliwy do wyrównania rekord Michaela Schumachera. Brytyjczyk z pewnością, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa... na ilu tytułach się zatrzyma?
Zdaniem Martina Brundle’a, byłego kierowcy, a obecnie eksperta telewizji Sky Sports, Lewis Hamilton mógłby opuścić Formułę 1 z 10 tytułami mistrzowskimi i 150 wygranymi wyścigami. Według Brundle’a Hamilton może stać się prawdziwą legendą królowej sportów motorowych, ustanawiając rekordy, które być może nigdy nie zostaną pobite:
Jak myślicie, kto będzie miał najlepszy pakiet i największe zasoby w 2022 roku? Albo w 2026? Uważam, że 10 tytułów i 150 wygranych wyścigów jest całkowicie wykonalne.
Myślę, że tym, co wyróżnia Lewisa na przestrzeni lat, jest niewielka liczba błędów. Jeździ bardzo czysto. To prawdziwy kierowca wyścigowy. Jego tempo oraz styl pracy również są niesamowite i o tym słyszy się w padoku. No i motywacja. Kiedy osiągnąłeś już sukces, masz pieniądze i półkę z trofeami, utrzymanie motywacji jest godne podziwu.
On po prostu nigdy nie popełnia błędów. W walce koło w koło, w kwalifikacjach. Ma 35 lat i staje do walki z 25-latkami. Nie odstaje ani fizycznie, ani mentalnie.
Przeczytaj też: Kierowcy Formuły 1 wybrali najlepszego spośród siebie w sezonie 2020! Zgadniecie na kogo głosowali?
Lewis Hamilton wciąż nie ma podpisanego kontraktu na sezon 2021, ale jego podpisanie i ogłoszenie wydaje się tylko kwestią czasu. Prawdopodobnie Brytyjczyk będzie współpracował z ekipą Mercedesa jeszcze przez co najmniej dwa sezony.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: