Okulary z bluethooth dla kierującej
Ponieważ przepisy stanowią, że nie można rozmawiać bezpośrednio przez telefon w samochodzie, a jedynie za pomocą zestawów głośnomówiących, słuchawkowych oraz bluethooth, wymyślono specjalne okulary przeciwsłoneczne dla kierowców. Możesz dzięki nim rozmawiać 3,5 godziny bez przerwy!
| W okularach z bluethooth można się całkiem nieźle prezentować. |
![]() |
|
fot. thinkgeek.com
|
Era nowych technolgii dociera do świata mody, a funkcjonalność coraz częściej idzie w parze z designem i wygodą.
Okulary z bluethooth spełniają dwie funkcje: poprawiają widoczność podczas jazdy w dni słoneczne (są zarówno lekko, jak i mocno przyciemniane) oraz „pośredniczą” w bezpiecznym prowadzeniu rozmów telefonicznych, bez odrywania rąk z kierownicy.
Można wybierać wśród różnych odmian stylisycznych i rozmiarów. Na bocznej stronie oprawek znajduje się regulacja głośności rozmów, oraz przycisk odebrania lub wyłączenia rozmowy. Czas czuwania od pełnego naładowania wynosi 90 godzin (zewnętrza bateria, szybka do ładowania), a nieprzerwanej rozmowy 3,5 godziny. Zasięg oceniono na 10 metrów.
![]() |
|
fot. thinkgeek.com
|
W okulary wmontowano urządzenie Bluethooth 2.0, które pracuje na pasmie 2402 MHz – 2480 MHz. Jest kompatybilne ze wszystkimi telefonami wyposażonymi w technologię bluethooth.
Kosztują ok. 150 zł i można je zamówić za pośrednictwem strony thinkgeek.com
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: