Toyota zapowiada nowego SUV-a z elektrycznym napędem na baterię!
W nadchodzących miesiącach Toyota zaprezentuje zupełnie nowego elektrycznego SUV-a średniej wielkości. Co już o nim wiemy?
Toyota zapowiada nowy model z gamy samochodów elektrycznych na baterie (BEV) – pierwszy zaprojektowany na platformie e-TNGA. Architektura e-TNGA ułatwia projektowanie nowych samochodów, gdyż kluczowe komponenty samochodu mają na stałe wyznaczone miejsce w konstrukcji auta. Dzięki temu łatwiej jest wymieniać, modyfikować i zmieniać położenie pozostałych części.
Takie podejście przyspiesza tworzenie zarówno wariantów tych samych modeli, jak i samochodów z różnych segmentów, o różnych wymiarach i rozstawie osi. Platforma e-TNGA stwarza także możliwość zastosowania napędu na przód, na tył oraz na obie osie. W zależności od modelu, segmentu i potrzeb użytkowników, można na niej montować silniki o różnej wielkości i mocy oraz baterie o różnych wymiarach i pojemnościach.
Pierwszy samochód elektryczny oparty na platformie e-TNGA został już ukończony i jest przygotowywany do wdrożenia do produkcji. Auto będzie powstawało w Toyota ZEV Factory w Japonii.
Obecnie Toyota prezentuje zarys sylwetki nowego modelu oraz podstawowe dane o jego modułowej architekturze. Dalsze informacje i szczegóły techniczne nowego elektrycznego SUV-a zostaną podane w nadchodzących miesiącach.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: