Takiego mostu jeszcze nie widzieliście! Oto niesamowity Laguna Garzón Bridge
Zastanawialiście się czy istnieje most w kształcie okręgu? Rondo nad wodą? Ależ oczywiście, że istnieje - w Urugwaju!
Most został zaprojektowany przez znanego, urugwajskiego architekta – Rafaela Viñoly. To on był odpowiedzialny równiez za projekt m.in. londyńskiego budynku Walkie Talkie, którego blask zakrzywionej, szklanej fasady, stopił karoserię pobliskich samochodów.
Viñoly nie zgodził sie od razu na budowę mostu Laguna Garzón. Na początku postawił warunek, który ma zostać spełniony, aby doszło do realizacji planów. Żądał, aby autostrada federalna, niedaleko której miała powstać budowla, została zdegradowana do lokalnej. Wszystko po to, żeby móc wygodniej kontrolować rozwój i budowę mostu.
Przeczytaj także: http://Najciekawsze trasy motocyklowe – Polska i Europa
Most nad laguną Garzón leży na południu Urugwaju, pomiędzy departamentem Rocha a Maldonado, w pobliżu popularnych kurortów Punta del Este i Jose Ignacio. Wcześniej, aby przeprawić się z jednego brzegu na drugi, wykorzystywano małą tratwę, która działała tylko w ciągu dnia. Budowa mostu zajęła 12 miesięcy i do jego budowy wykorzystano ponad 450 ton formowanej stali, 40000 metrów kabli sprężonych i 3500 metrów sześciennych betonu. Cała inwestycja kosztowała 10 milionów dolarów, ale 80 procent tej sumy zainwestował Eduardo Costantini – argentyński deweloper i biznesmen, założyciel i prezes Muzeum Sztuki Latynoamerykańskiej w Buenos Aires.
Budowę mostu zakończono pod koniec 2015 roku.
Viñoly tak skonstruował most, aby przejeżdżające tam samochody musiały zwolnić, a pasażerowie mogli się rozkoszować przepięknym widokiem. Chodziło też o zwiększyło to bezpieczeństwo pieszych. Mogą oni spacerować po obrzeżach mostu, ale również wewnątrz okręgu. Laguna Garzón Bridge jest więc nie tylko drogą dla pojazdów, ale również atrakcją turystyczną, punktem widokowym, a nawet miejscem do łowienia ryb.
Koncepcja Puente Laguna Garzon polegała na przekształceniu tradycyjnego przejazdu samochodowego w przedsięwzięcie zmniejszające prędkość samochodów, aby zapewnić możliwość podziwiania panoramicznych widoków niesamowitego krajobrazu, a jednocześnie stworzyć miejsce dla pieszych w centrum – stwierdził Rafaela Viñoly.
Przeczytaj także: http://Najpiękniejsze trasy świata, które warto zobaczyć co najmniej raz w życiu
Dziennie przez niego przejeżdża ok. 1000 pojazdów i można tylko im pozazdrościć tak niesamowitego widoku.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: