Słynne samochody koncepcyjne B.A.T. Alfy Romeo wystawione na aukcję! Cena wywoławcza? 14 milionów dolarów
Spośród samochodów, które nigdy nie trafiły do produkcji, jest kilka, które mimo to wywarły ogromny wpływ na motoryzację. Do najbardziej znanych należą „dzikie” koncepcje Berlinetta Aerodynamica Technica (B.A.T.) stworzone przez Alfę Romeo w połowie lat pięćdziesiątych.
Trzy B.A.T. Alfy Romeo zostały stworzone przez włoski dom projektowy Bertone i zostały zaprezentowane na pokazach samochodów w Turynie w 1953, ’54 i ’55 roku.
Samochody te będzie można kupić już 28 października na wieczornej aukcji sztuki współczesnej RM Sotheby w Nowym Jorku.
Przeczytaj też: Test Alfa Romeo Stelvio Quadrifoglio – nienachalne, ale szalenie mocne
Pierwszym samochodem ze słynnego trio był B.A.T. 5, który podobnie jak jego następcy został zbudowany na seryjnym podwoziu Alfa 1900 Sprint. B.A.T. 5 miał zapewniać niezwykłą sprawność aerodynamiczną, a jego współczynnik oporu powietrza wyniósł 0,23. Pomogły w tym zakryte przednie koła, tzw. greenhouse ze stromo zakrzywionymi bocznymi szybami i podwójne płetwy ogonowe.
Drugim koncepcyjnym pojazdem był B.A.T. 7, z 1954 roku. Ma najbardziej dziki i futurystyczny styl z całej trójki, z ostro zakrzywionymi płetwami ogonowymi. Ma również najniższy współczynnik oporu powietrza, wynoszący 0,19.
B.A.T. 9, z 1955 roku, był najbliżej wprowadzenia go do masowej produkcji. Posiada osłonę chłodnicy Alfa Romeo z przodu i odsłonięte reflektory z przezroczystymi osłonami.
Możliwość nabycia wszystkich trzech samochodów naraz jest niezwykłą okazją. Ale, żeby to zrobić trzeba mieć naprawdę gruby portfel. Eksperci oczekują, że koncepcyjne trio na aukcji osiągnie cenę od 14 do 20 milionów dolarów.
Przeczytaj też: Kto rządzi w domu Kimiego Räikkönenena, mistrza świata Formuły 1?
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Cudne auta! Jak z filmów science fiction!